
Danuta Martyniuk zdecydowała się na doświadczenie, którego z pewnością nie można zaliczyć do codzienności. Żona Zenona Martyniuka wzięła udział w drugim sezonie reality show Canal+ „Eksperyment: Odsiadka”. Na potrzeby programu celebrytka znalazła się w prawdziwym areszcie śledczym w Bartoszycach, gdzie musiała podporządkować się zasadom obowiązującym osadzone.
Nie było luksusów, telefonu ani swobody, do której przyzwyczajeni są uczestnicy telewizyjnych programów. Zamiast tego czekały ją pobudki o świcie, kontrole, więzienne posiłki i życie w warunkach całkowicie pozbawionych prywatności.
Danuta Martyniuk za murami aresztu
Druga odsłona „Eksperymentu: Odsiadka” różni się od pierwszej edycji. Tym razem w projekcie uczestniczą wyłącznie kobiety. Wśród nich znalazła się Danuta Martyniuk, która na czas nagrań musiała zamienić swoje dotychczasowe życie na rzeczywistość aresztu w Bartoszycach.
Uczestniczki zostały odcięte od świata zewnętrznego. Nie miały dostępu do telefonów komórkowych ani telewizji. Każdy dzień rozpoczynały o godzinie 6 rano, a ich plan dnia podporządkowany był rygorowi panującemu w placówce.
Czekały na nie między innymi kontrole cel i rewizje osobiste. Musiały także zaakceptować brak prywatności oraz dzielić przestrzeń z osobami, które miały za sobą prawdziwe doświadczenia więzienne.
Dla Danuty Martyniuk zetknięcie z takim światem było czymś zupełnie nowym. Początkowo pojawił się strach i niepewność, jednak szybko okazało się, że emocje zaczęły ustępować miejsca ciekawości i adrenalinie.
„Boże, co ja tu robię?”
Po zakończeniu zdjęć żona Zenona Martyniuka opowiedziała o swoich pierwszych chwilach za kratami. W rozmowie z „Telemagazynem” przyznała, że początkowo nie była pewna, czy poradzi sobie w tak odmiennej rzeczywistości.
— Najwyższym wyzwaniem… troszeczkę się bałam. Jak weszłam, to sobie pomyślałam: „Boże, co ja tu robię? Ja chyba nie wytrzymam tutaj” — wspominała.
Jak się jednak okazało, obawy nie trwały długo. Danuta przyznała, że całe doświadczenie dostarczyło jej również sporo emocji, a niektóre momenty wspomina wręcz z uśmiechem.
Jej podsumowanie może zaskakiwać, szczególnie biorąc pod uwagę surowe warunki, z jakimi musiała się zmierzyć.
— Wspominam dobrze tę swoją odsiadkę — powiedziała.
Historie współwięźniarek zrobiły na niej ogromne wrażenie
Pobyt w areszcie nie ograniczał się jednak wyłącznie do wykonywania poleceń i mierzenia się z więziennym regulaminem. Uczestniczki miały również kontakt z kobietami odbywającymi prawdziwe kary.
To właśnie ich historie miały szczególnie mocno wpłynąć na Danutę Martyniuk. Osadzone opowiadały jej o własnych doświadczeniach i trudnych wydarzeniach, które doprowadziły je do więzienia.
Zderzenie z tymi osobistymi dramatami okazało się dla celebrytki znacznie bardziej poruszające, niż mogła się spodziewać. Według jej relacji emocje związane z tymi historiami towarzyszyły jej również po zakończeniu nagrań. Przez kilka dni miała być tak przytłoczona tym, co usłyszała, że nie miała ochoty z nikim rozmawiać.
Danuta Martyniuk, Roksana Węgiel i Urszula Dudziak za kratami
W drugim sezonie programu, którego premiera w Canal+ zaplanowana jest na październik, oprócz Danuty Martyniuk pojawią się między innymi Roksana Węgiel, Urszula Dudziak, Julia von Stein, Marta Linkiewicz oraz Katarzyna Paciorek.
Pierwszy sezon „Eksperymentu: Odsiadka” wystartował w grudniu 2025 roku i był poświęcony wyłącznie mężczyznom. Wzięli w nim udział m.in. Zygmunt Chajzer, Michał Koterski i Jakub Rzeźniczak.
Tym razem to kobiety musiały przekroczyć bramy aresztu i przekonać się, jak wygląda codzienność za kratami. Danuta Martyniuk najwyraźniej zapamiętała ten eksperyment na długo — nie tylko ze względu na więzienny rygor, ale przede wszystkim z powodu historii ludzi, których spotkała podczas pobytu w Bartoszycach.