Do tragedii doszło w sobotę (22 sierpnia) na ul. Solnej w Krakowie. Kierowca osobowego Volkswagena, Hubert B., uderzył w trzyosobową rodzinę idącą chodnikiem. Na miejscu pracowali policjanci, technik kryminalistyki i biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych pod nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Tragiczny wypadek na ul. Solnej w Krakowie. Stan niemowlęcia
Jak informuje podkom. Iwona Szelichiewicz z Małopolskiej Policji, zgłoszenie wpłynęło ok. godz. 17.40.
— Otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ul. Solnej w Krakowie. Tam miało dojść do zdarzenia z udziałem samochodu osobowego, który miał uderzyć w trzyosobową rodzinę — relacjonowała w rozmowie z “Faktem” policjantka.
Poszkodowani zostali 32-letni mężczyzna, 32-letnia kobieta i ich 8-miesięczne dziecko. Wszyscy trafili do szpitala z obrażeniami zagrażającymi życiu.
— W wyniku poniesionych obrażeń 32-letni mężczyzna i 32-letnia kobieta zmarli, dziecko przebywa w szpitalu, jest w stanie ciężkim — przekazała podkom. Szelichiewicz.
Policja potwierdziła również, że ofiary śmiertelne były rodzicami niemowlęcia.
Co wiadomo o kierowcy? Policja wskazuje na prędkość
Według wstępnych ustaleń śledczych 26-letni kierowca mógł jechać zbyt szybko w stosunku do warunków na drodze.
— Wstępnie ustalono, że kierowca najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków, jakie panowały na jezdni, stracił panowanie nad kierownicą i zjechał na chodnik, uderzając w tę rodzinę — powiedziała policjantka.
Samochodem podróżowało jeszcze trzech pasażerów. Jak przekazała podkom. Szelichiewicz, wszyscy zostali przesłuchani.
26-latek został poddany badaniu alkomatem, które nie wykazało alkoholu w wydychanym powietrzu. — Została mu pobrana jeszcze krew do oznaczenia alkoholu i środków niedozwolonych we krwi — dodała rzeczniczka.
Decyzją prokuratora kierowca został zatrzymany i przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. W niedzielę (23 sierpnia) zaplanowano kolejne czynności procesowe.
Śledczy nadal gromadzą materiał dowodowy i analizują przebieg zdarzenia. Jak podkreśliła podkom. Iwona Szelichiewicz z Małopolskiej Policji, “przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane w już wszczętym śledztwie”. Ważne dla postępowania będą m.in. wyniki badań krwi kierowcy oraz opinie biegłych.
Ojciec potrącił 4-latka. Trzy lata temu przejechał 10-miesięcznego syna.
Tragiczna śmierć 9-latka. Oni próbowali go ratować. “Nie umiem sobie poradzić”