
Do tej tragedii doszło w środę, 8 lipca, na deptaku we Władysławowie.
“Nadal się nie mogę otrząsnąć”. Nie żyje Agata Ludwiczak. Miała 36 lat
Było ok. godz. 17, gdy w lokalnym centrum powiadamiania ratownictwa odebrano dramatyczne zgłoszenie. Ktoś wzywał pomocy do mężczyzny, który zasłabł i nie dawał oznak życia.
To stało się podczas spaceru. Senior był wtedy w towarzystwie córki i wnuczki. Nagle osunął się na ziemię i przestał oddychać.
Na pomoc natychmiast ruszyły służby z całej okolicy: pogotowie ratunkowe, druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej we Władysławowie i policjanci. Zaczęła się walka o życie 80-latka. Niestety mimo godzinnej reanimacji, starszego pana nie udało się uratować.
PSL w żałobie. Nagle zmarł ważny działacz. Posłanka reaguje
Do zdarzenia doszło po południu w środę 8 lipca. Zgłoszenie wpłynęło ok. godz. 17. Śmierć poniósł starszy mężczyzna. Był miejscowy i miał 80 lat. Na miejscu pracowali policjanci. Na tę chwilę nie stwierdzono, by do tej tragedii przyczyniły się osoby trzecie
— przekazała “Faktowi” asp. Agnieszka Selewska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pucku.
Cztery osoby zginęły w wypadku BMW pod Postolinem. Wśród ofiar 12-latka
Do tragedii doszło w środę, 8 lipca, po południu we Władysławowie.
Starszy mężczyzna zmarł podczas spaceru z córką i wnuczką.
Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy (zdjęcie ilustracyjne)
Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy. Godzinę trwała reanimacja starszego mężczyzny (zdjęcie ilustracyjne)
Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy. Godzinę trwała reanimacja starszego mężczyzny (zdjęcie ilustracyjne)