
Ślub Filipa Chajzera i Bianki wzbudził spore zainteresowanie. Z pewnością niektórzy zastanawiali się, czy w tym ważnym momencie u boku prezentera pojawił się również jego syn Aleksander. W dniu ceremonii Małgorzata Walczak opublikowała w mediach społecznościowych wpis, który nie pozostawił żadnych złudzeń.
Fot. AKPA/Piętka Mieszko
Dawid Rodak
Opublikowano: 19.09.2026, 21:30
19 września Filip Chajzer i jego ukochana Bianka powiedzieli sobie sakramentalne “tak”. Para wzięła kameralny ślub w Krakowie. Ceremonię poprowadził ks. Rafał Główczyński, znany widzom programu “The Traitors. Zdrajcy” i działający w sieci pod pseudonimem “Ksiądz z osiedla”. Na uroczystości pojawili się bliscy prezentera i 20-latki. Wśród gości można było zauważyć Zygmunta Chajzera. Wiele osób zwróciło uwagę, że w kościele zabrakło syna 41-latka. Uwagę przyciągnął najnowszym wpis jego mamy, Małgorzaty Walczak. Prezenterka pokazała, jak wyglądała jej sobota z synem.
Filip Chajzer i Małgorzata Walczak rozstali się w 2022 roku. W 2017 roku na świat przyszedł ich syn, Aleksander. Niektórzy z pewnością zastanawiali się, czy 9-latek pojawi się na ślubie ojca. Wygląda jednak na to, że go tam nie było. 19 września Małgorzata Walczak zamieściła na swoim profilu krótki, ale bardzo wymowny wpis.
Coś za coś, ale patrzenie na radochę po zejściu z boiska – bezcenne. Udana sobota – napisała.
Prezenterka dodała krótkie nagranie, na którym pokazała, jak spędza wolny weekend. Na jednym z kadrów widać, jak odbiera syna z treningu piłki nożnej. Jak wiadomo, chłopak od lat pasjonuje się tym sportem.
Ma swoich ukochanych piłkarzy, bardzo ich naśladuje. (…) Gra z młodszymi i starszymi. On to naprawdę kocha. Dziadek trochę się martwi, bo dziadek kocha siatkówkę – u siebie na działce miał boisko i próbował uczyć wnuka grać w siatkówkę. W tej chwili to jest już boisko do piłki nożnej. Stoją dwie bramki i odbywają się tam zacięte mecze – opowiadała swego czasu Plejadzie.
W maju była partnerka Filipa Chajzera udzieliła krótkiego wywiadu tygodnikowi “Twoje Imperium”. Tam zdradziła, co myśli o nowej relacji prezentera.
Dla mnie najważniejszy jest mój syn. Codziennie wożę i odbieram go ze szkoły, wożę na treningi, jestem na każdym jego meczu i turnieju. Jako mama zamierzam go chronić przed tym, co się znowu dzieje. Mam swoje zdanie na ten temat. Zachowam je dla siebie. Dzieci teraz sięgają po telefon, potrafią korzystać z Google’a. Chcę, żeby moje dziecko miało dobry wzorzec. Ze względu na naszego syna jest mi po prostu wstyd – mówiła.
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.