Śmierć 17-letniego Filipa. Mieszkańcy mówią o przeklętym miejscu

Miejsce nie zachęca do odwiedzin. “Teren prywatny”, “Nieupoważnionym wstęp wzbroniony”, “Zakaz wstępu” – wyziera z tablic przymocowanych do ogrodzenia nieistniejących Zakładów Przemysłu Wełnianego “Konstilana” w Konstantynowie Łódzkim. Opuszczoną i częściowo zdewastowaną fabrykę pochłania natura, której nikt nie stara się już ujarzmić. To właśnie tutaj najpewniej w czwartkowy wieczór, 2 lipca, doszło do tragedii. Kolejnej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Konstantynów Łódzki. Tragedia na terenie opuszczonej fabryki. Nie żyje 17-letni Filip

O śmierci Filipa poinformowała jego mama. “Poszukiwania zostały zakończone. Niestety wieści są tragiczne, Filip już do nas nie wróci. Dziękujemy wszystkim za pomoc” – napisała we wtorek, 7 lipca, w mediach społecznościowych pani Karolina.

Nastolatka poszukiwano od czwartkowego wieczoru, 2 lipca. To wtedy ubrany w krótką koszulkę, spodenki i klapki zniknął z domu we Florentynowie. Wcześniej spotkał się ze znajomymi, wyprowadził psa i odprowadził pupila do domu.

W akcję poszukiwawczą zaangażowali się okoliczni mieszkańcy. Wszędzie rozklejano plakaty ze zdjęciem Filipa. Apelowano o pomoc w poszukiwaniach. Apelowano też do samego 17-latka, by wrócił. – Nawet nie wie pani, jak ciężko było zdejmować plakaty z informacją o poszukiwaniach Filipa – mówi naszej dziennikarce, nie kryjąc łez, mieszkanka Florentynowa.

W podłódzkiej miejscowości o niczym innym się nie mówi. Nikt nie potrafi zrozumieć, co się wydarzyło czwartkowego wieczoru. Najpewniej wtedy zginął 17-latek. – Pamiętam go, jak spacerował z psem. Miły chłopiec – przyznają miejscowi.

We wtorek, 7 lipca, to policyjne psy zaprowadziły służby pod 100-metrowy komin wysokościowy na terenie nieczynnej fabryki “Konstilana”. Na jego dnie znaleziono ciało 17-latka. Opuszczona fabryka przy ul. Mickiewicza jest oddalona o ok. 4-5 km od Florentynowa. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci nastolatka. Śledczy wyjaśniać będą okoliczności tragedii.

Miejscowi o terenie fabryki: miejsce, gdzie umierają ludzie

Do Konstantynowa Łódzkiego ruszyła nasza dziennikarka, Monika Marczyńska. Była tuż przy terenie nieczynnej fabryki.

Teren jest otoczony metalowym płotem. Widać, że niektóre z przęseł zostały wymienione na nowe. Na ogrodzeniu zawieszone są tabliczki z zakazem wstępu

– relacjonuje.

Gdy tylko nasza reporterka zjawiła się przy terenie fabryki, od razu usłyszała za sobą głos ochroniarza z pobliskich budynków. – Tu nie wolno wchodzić – pouczał mężczyzna.

Teren ten, choć lata świetności ma już dawno za sobą, wciąż przyciąga amatorów przygód i złomiarzy. Jak opowiadają nam miejscowi, co weekend zbierają się tam grupy młodych osób. O ich bytności świadczy m.in. graffiti, pokrywające ściany budynków, również w ich wnętrzach.

Mieszkańcy mówią nam o “przeklętym miejscu”, “naznaczonym śmiercią”. – To jest miejsce, gdzie ludzie umierają – przyznają. Z ich relacji wynika, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy na terenie fabryki zginęły dwie młode osoby. To obok Filipa 14-letni Tomek.

Miejscowi wskazują, że opuszczone budynki, a w szczególności komin, powinny zostać albo lepiej zabezpieczone, albo rozebrane. – To nie może być ogólnie dostępne. Młodzież ma wakacje. Nie ma na co czekać – podnoszą.

Z naszych ustaleń wynika, że terenem fabryki zarządzają osoby prywatne. – Miejsce jest zabezpieczone, zamknięte, jest nawet drut kolczasty. Teren ten jest objęty szczególnym nadzorem policji, ale trudno go zabezpieczać 24 godziny na dobę – mówi nam podkom. Agnieszka Jachimek z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.

Oficer policji potwierdza, że na terenie opuszczonych zakładów w maju tego roku doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginął 14-latek. Jak zaznacza, właściciele rozważają zamontowanie monitoringu z czujnikiem ruchu.

Kamera uchwyciła 17-latka tuż przed tragedią. Jego ciało wydobyto z komina

(Źródło: Fakt.pl)

Fakt.pl

Graffiti na budynkach opuszczonej fabryki w Konstantynowie Łódzkim.

/7

Facebook

Filip miał 17 lat.

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Marcin Kwaśny jest bratem prezydenta popularnego miasta. Oto co wyjawił

Marciп Kwaśпy zawitał do stυdia “halo tυ polsat” Marciп Kwaśпy zawitał do stυdia “halo tυ polsat”, by opowiedzieć o swoim debiυcie reżyserskim, którym jest film “Odzyskaпy”. Towarzyszyła mυ…

Odrzucony posiłek i wyznanie wobec braku wyboru Gdy Gülsüm przychodzi do salonu z powiadomieniem o kolacji przygotowanej z inicjatywy Beyzy, Cihan w chłodnych słowach odrzuca posiłek i…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page