
Losy uczestników “Ślubu od pierwszego wejrzenia” potrafią zaskakiwać długo po zakończeniu programu. Tym razem powodem są smutne wieści oraz reakcja osoby, z którą przed laty połączył go telewizyjny eksperyment.
Nie żyje gwiazda “Ślubu od pierwszego wejrzenia”
“Ślub od pierwszego wejrzenia” od lat należy do najbardziej emocjonujących reality show w polskiej telewizji. W programie obcy sobie ludzie po raz pierwszy spotykają się dopiero podczas własnego ślubu, a następnie próbują odpowiedzieć sobie na pytanie, czy zaaranżowane przez ekspertów małżeństwo ma szansę przerodzić się w prawdziwy związek.
Losy uczestników często nie kończą się wraz z ostatnim odcinkiem, a widzowie przez lata śledzą ich dalsze życie. Format zadebiutował w naszym kraju w 2016 roku i już pierwsza edycja cieszyła się dużym zainteresowaniem, gromadząc przed telewizorami średnio około 1,5 mln widzów. Popularność programu utrzymuje się do dziś, czego przykładem były wyniki 11. sezonu, który zapewnił TVN pozycję lidera.
Ryan De Nino nie żyje
Podobną popularnością cieszyła się amerykańska wersja show, której uczestnicy również na długo pozostawali w pamięci widzów. Ponad dekadę po swoim udziale w amerykańskiej odsłonie programu zmarł Ryan De Nino. Mężczyzna miał zaledwie 40 lat, a informacja o jego śmierci poruszyła osoby, które pamiętały jego burzliwą historię z drugiego sezonu produkcji.
Ostatnie pożegnanie opublikowała w mediach społecznościowych jego siostra Melissa De Nino, dzieląc się z obserwatorami wspólnymi fotografiami.
Ryan był niesamowicie zabawny i błyskotliwy. Był niezwykle lojalny wobec tych, których kochał. Zawsze miał ogromne serce. Nie potrafię opisać, jak to jest stracić rodzeństwo – napisała.
Ryan De Nino wystąpił w drugim sezonie amerykańskiego “Ślubu od pierwszego wejrzenia”, którego emisja rozpoczęła się w 2015 roku. W ramach eksperymentu eksperci połączyli 29-letniego biznesmena z Jessicą Castro, a para zobaczyła się po raz pierwszy przy ołtarzu. Zgodnie z zasadami programu od razu zawarli legalny związek małżeński, jednak ich relacja nie przetrwała próby czasu. Małżeństwo zakończyło się w atmosferze poważnego konfliktu i ostatecznie doszło do rozwodu. Ponadto kobieta wystąpiła nawet o sądowy nakaz ochrony, wysuwając wobec byłego partnera poważne zarzuty dotyczące gróźb. Po latach ich drogi całkowicie się rozeszły, a kontakt między byłymi małżonkami miał się urwać.
Żona uczestnika “Ślubu od pierwszego wejrzenia” skomentowała jego śmierć
Mimo tego Jessica Castro postanowiła zabrać głos po śmierci swojego programowego męża. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że od wielu lat nie utrzymywała z Ryanem De Nino kontaktu, ale chciała przekazać jego rodzinie wyrazy współczucia.
Pragnę jednak przekazać jego rodzinie moje najszczersze kondolencje w tym niezwykle trudnym czasie. Nie potrafię sobie wyobrazić, przez co teraz przechodzą. Niech spoczywa w pokoju – powiedziała dla “Page Six”.
Jednocześnie postanowiła udostępnić i jednocześnie odpowiedzieć na jeden z komentarzy na Instagramie.
To dziwne, że w ogóle nie wspomniałeś o śmierci Ryana. Nawet jeśli nie wyszło wam jako parze, to wciąż człowiek, z którym miałeś do czynienia. Założę się, że nie wszystkie wasze wspólne chwile były złe – napisał jeden z internautów.
Jessica Castro odpisała mu:
Nie do mnie należało mówienie o tym, nawet jeśli wiedziałem o wszystkim, zanim sprawa wyszła na jaw. Okazuję jego rodzinie szacunek i zapewniam im prywatność, na jaką zasługują.