
Izabela Kuna od lat cieszy się opinią jednej z najbardziej cenionych aktorek w Polsce. Na swoim koncie ma wiele ról filmowych, serialowych i teatralnych, a widzowie mogli oglądać ją między innymi w produkcjach „Lejdis”, „Teściowie” oraz „Klara”. Tym razem postanowiła jednak zmierzyć się z wyzwaniem, które nie ma wiele wspólnego z planem filmowym.
Aktorka znalazła się w gronie uczestników 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, która rozpoczęła się 6 września. Jej obecność w programie od dawna wzbudzała zainteresowanie, dlatego wielu widzów z niecierpliwością czekało na jej pierwszy występ.
Partnerem Izabeli Kuny został Michał Bartkiewicz. Połączenie doświadczonego tancerza z aktorką znaną ze swojej wyrazistej osobowości od początku zapowiadało się interesująco.
Choć dla szerokiej publiczności Izabela Kuna jest przede wszystkim aktorką, jej zawodowy dorobek pokazuje, że nie ogranicza się do jednego rodzaju scenicznej działalności. Ukończyła łódzką szkołę filmową i przez lata budowała swoją pozycję zarówno przed kamerą, jak i na deskach teatru.
W swojej karierze otrzymała również ważne wyróżnienia. Jednym z nich było Grand Prix dla najlepszej aktorki podczas Festiwalu „Dwa Teatry”, przyznane za rolę w spektaklu „Łucja i jej dzieci”.
Mimo ogromnego doświadczenia scenicznego udział w tanecznym show oznaczał dla niej wejście na zupełnie nowy teren. W „Tańcu z Gwiazdami” nie wystarczy bowiem sama swoboda przed publicznością – liczą się również technika, kondycja, pamięć do choreografii i umiejętność pracy pod presją występu na żywo.
Dlatego przed pierwszym odcinkiem pojawiało się wiele pytań. Czy Izabela Kuna poradzi sobie na parkiecie równie dobrze jak przed kamerą? I czy doświadczenie aktorskie okaże się jej atutem?
W tanecznej przygodzie partneruje jej Michał Bartkiewicz, którego nazwisko dobrze znają regularni widzowie programu. Tancerz ma już doświadczenie związane z występami w „Tańcu z Gwiazdami”, dlatego przed rozpoczęciem nowej edycji wiele osób zastanawiało się, jak wykorzysta potencjał swojej partnerki.
Pierwszy wspólny występ miał pokazać, czy aktorka i tancerz stworzą duet zdolny rywalizować z pozostałymi parami.
Kiedy w końcu pojawili się na parkiecie, szybko stało się jasne, że Kuna nie zamierza ograniczać się do ostrożnego debiutu.
Kuna i Bartkiewicz przyciągnęli uwagę widzów
Pierwszy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” był długo wyczekiwanym momentem zarówno dla uczestników, jak i fanów programu. Widzowie po raz pierwszy mogli zobaczyć wszystkie nowe pary w pełnych choreografiach.
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz od początku postawili na energię oraz wyrazistą prezentację. Aktorka wykorzystała swoje wieloletnie doświadczenie sceniczne, dzięki czemu na parkiecie nie zabrakło pewności siebie i emocji.
Występ nie opierał się wyłącznie na kolejnych krokach tanecznych. Duet stworzył widowisko, w którym ważną rolę odgrywała również interpretacja i charakter.
Bartkiewicz przygotował choreografię w taki sposób, aby jego partnerka mogła pokazać zarówno sceniczną osobowość, jak i nowe umiejętności. Już po pierwszym występie można było odnieść wrażenie, że Kuna traktuje udział w programie bardzo poważnie.
Po występie padło pytanie o jej kultową bohaterkę
Po prezentacji na parkiecie przyszedł czas na oceny jurorów, a następnie rozmowę z Pauliną Sykut-Jeżyną.
Prowadząca postanowiła nawiązać do jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z dorobkiem Izabeli Kuny. Zapytała aktorkę, co powiedziałaby Wandzia, jej ekranowa bohaterka, gdyby dowiedziała się, że zdecydowała się wystąpić w „Tańcu z Gwiazdami”.
Kuna nie potrzebowała długiego namysłu.
Jej odpowiedź była krótka, bezpośrednia i całkowicie w jej stylu.
– Kurwa.
Jedno słowo wystarczyło, by rozbawić publiczność. Reakcja aktorki szybko stała się jednym z najbardziej komentowanych momentów jej pierwszego wieczoru w programie.
Izabela Kuna dopiero się rozkręca?
Pierwszy występ Izabeli Kuny pokazał, że jej udział w „Tańcu z Gwiazdami” może dostarczyć widzom wielu emocji. Aktorka ma ogromne doświadczenie sceniczne, wyrazisty charakter i – jak pokazała podczas rozmowy po występie – nie zamierza rezygnować ze swojego naturalnego poczucia humoru.
Dla Michała Bartkiewicza współpraca z tak charakterystyczną partnerką również może okazać się dużą szansą. Jeśli kolejne choreografie pozwolą Kunie równie mocno wykorzystywać jej sceniczną osobowość, para może jeszcze nieraz zwrócić na siebie uwagę.
Jedno jest pewne – Izabela Kuna nie rozpoczęła swojej przygody z „Tańcem z Gwiazdami” po cichu. Już w pierwszym odcinku udowodniła, że potrafi przyciągnąć wzrok nie tylko jako aktorka, ale również jako uczestniczka jednego z najpopularniejszych telewizyjnych show.