
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” rozpoczęła się z przytupem. W pierwszym odcinku, wyemitowanym 6 września, widzowie mogli zobaczyć nie tylko kolejne gwiazdy walczące o Kryształową Kulę, ale również ważną zmianę w składzie jury. Po raz pierwszy za stołem jurorskim zasiadła Julia Wieniawa.
Jej pojawienie się w programie w zupełnie nowej roli od początku budziło zainteresowanie. Tym bardziej że aktorka i wokalistka doskonale zna emocje związane z rywalizacją na parkiecie. Kilka lat temu sama była jedną z uczestniczek popularnego formatu.
W 2020 roku Julia Wieniawa walczyła o zwycięstwo w „Tańcu z Gwiazdami” u boku Stefano Terrazzino. Para radziła sobie znakomicie i dotarła aż do finału, kończąc rywalizację na drugim miejscu.
Po kilku latach Wieniawa ponownie pojawiła się w tym samym programie, jednak jej zadanie tym razem jest zupełnie inne. Zamiast przygotowywać kolejne choreografie i walczyć o punkty, sama będzie oceniać występy uczestników.
Debiut w jury nie oznaczał jednak, że gwiazda całkowicie zrezygnowała z pokazania swoich umiejętności scenicznych.
Najpierw muzyka, później parkiet
Pierwszy wieczór nowej edycji rozpoczął się dla Julii Wieniawy wyjątkowo intensywnie. Zanim zajęła miejsce obok pozostałych jurorów, wystąpiła przed publicznością w części muzycznej.
Chwilę później ponownie znalazła się w centrum uwagi, tym razem na parkiecie. Wieniawa pokazała, że mimo upływu czasu od swojego udziału w programie wciąż świetnie odnajduje się w tanecznych rytmach.
Na scenie towarzyszyli jej pozostali członkowie jury: Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda oraz Rafał Maserak. Wspólny występ był symbolicznym powitaniem nowej jurorki w ekipie programu.
Prowadzący nie mogli oczywiście pominąć ostatnich sukcesów Wieniawy. W trakcie programu przypomniano między innymi jej niedawny występ związany z wydarzeniem, podczas którego pojawił się Andrea Bocelli.
Nowa jurorka i nowe emocje w programie
Zmiana w składzie jury od początku wzbudza wiele komentarzy. Julia Wieniawa jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicielek młodego pokolenia polskiego show-biznesu, a jej obecność w programie może nadać nowej edycji zupełnie inny charakter.
Dla części widzów jej wybór może być naturalnym krokiem. W końcu sama zna program od strony uczestnika, pamięta presję związaną z występami na żywo i doskonale wie, jak wygląda rywalizacja o każdy kolejny odcinek.
Inni mogą jednak zastanawiać się, jak sprawdzi się w roli osoby oceniającej. Czy będzie łagodna dla uczestników, ponieważ sama kiedyś musiała mierzyć się z opiniami jury? A może właśnie doświadczenie zdobyte na parkiecie sprawi, że będzie wymagała od gwiazd jeszcze więcej?
Jedno jest pewne – jej pierwszy wieczór w nowej roli nie przeszedł bez echa.
„Taniec z Gwiazdami” liczy na świeżą energię?
Nowy sezon popularnego show już od pierwszego odcinka pokazuje, że twórcy stawiają na zmiany i mocne nazwiska. Dołączenie Julii Wieniawy do jury może być jednym z elementów, które mają przyciągnąć przed telewizory nowych widzów.
Aktorka ma za sobą doświadczenie zarówno w muzyce, filmie, jak i telewizji, a teraz otrzymała kolejne zawodowe wyzwanie. Jej debiut w „Tańcu z Gwiazdami” może więc okazać się początkiem zupełnie nowego rozdziału.
Czy Julia Wieniawa szybko odnajdzie się w jurorskim fotelu i przekona widzów do swojej nowej roli? Odpowiedź przyniosą kolejne odcinki. Jedno jednak już wiadomo – po powrocie do programu znów znalazła się w samym centrum wydarzeń, choć tym razem nie jako uczestniczka walcząca o finał.