Na pogrzebie Andrzeja Morozowskiego odczytano list od jego żony. Trudno powstrzymać łzy

Trwają uroczystości pogrzebowe Andrzeja Morozowskiego. W trakcie ceremonii odczytano poruszający list pożegnalny napisany przez jego żonę Agatę. Jej słowa przekazał zebranym brat, a emocje szybko udzieliły się żałobnikom, którzy nie kryli łez wzruszenia.

Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia 2026 roku po długiej i ciężkiej walce z chorobą nowotworową. Dziś odbywają się uroczystości pogrzebowe cenionego dziennikarza, które zgromadziły liczne grono bliskich, przyjaciół, współpracowników oraz przedstawicieli świata mediów. W trakcie ceremonii odczytano również poruszający list pożegnalny napisany przez jego żonę, Agatę Nowakowską.

Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego

Na warszawskich Powązkach Wojskowych zgromadziły się dziś tłumy, by pożegnać Andrzeja Morozowskiego. Uroczystości rozpoczęły się w piątek, 14 sierpnia, o godz. 10:00 i miały charakter otwarty. Wśród żałobników pojawili się bliscy dziennikarza, jego wieloletni współpracownicy oraz liczne grono znanych twarzy polskich mediów. Na miejscu byli między innymi Tomasz Sekielski, Piotr Kraśko, Monika Olejnik, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Justyna Pochanke, Edward Miszczak, Szymon Majewski i Adam Michnik.

Podczas uroczystości nie brakowało emocji i wzruszających momentów. Pożegnanie rozpoczęło Warszawskie Combo Taneczne, ulubiony zespół Morozowskiego, a jego przyjaciele i współpracownicy wspominali dziennikarza oraz dzielili się osobistymi historiami. Po części publicznej na Powązkach urna z prochami Morozowskiego zostanie przewieziona na cmentarz w Pyrach, gdzie odbędzie się prywatna ceremonia z udziałem najbliższych.

List żony Andrzeja Morozowskiego poruszył żałobników

Podczas uroczystości pogrzebowych Andrzeja Morozowskiego odczytano poruszający list, który napisała jego żona Agata. Ponieważ sama nie była w stanie wygłosić go osobiście, jej słowa przekazał zebranym brat Krzysztof Nowakowski. Już od pierwszych zdań emocje wzięły górę, a wielu żałobników nie potrafiło ukryć łez. Było to niezwykle osobiste pożegnanie ukochanego męża, pełne wspomnień i wzruszających słów.

Na początku listu Agata Nowakowska wróciła pamięcią do początków ich znajomości i pierwszych chwil spędzonych razem.

Wśród wspomnień, jakie pojawiły się o Andrzeju jest zdjęcie z jednym z pierwszych telefonów komórkowych, gdzie stoi w brązowej marynarce w kratkę. Takim go poznałam. Podczas jakiejś partyjnej narady Unii Demokratycznej ja, początkująca dziennikarka nie miałam odwagi podejść do takich tuzów, jak Tadeusz Mazowiecki czy Bronisław Geremek. On ich wszystkich znał, wziął mnie pod rękę, przedstawił, podrzucał pytania. Lubił wchodzić w rolę mentora wobec młodszych dziennikarzy, życzliwie pomagał i czerpał z tego radość – zaczęła. 

Agata Nowakowska skierowała również słowa wdzięczności do stacji TVN24, z którą przez lata związany był jej mąż. Podkreśliła, że w najtrudniejszym okresie choroby zarówno ona, jak i Andrzej Morozowski mogli liczyć na ogromne wsparcie i życzliwość jego współpracowników.

Chciałam bardzo podziękować stacji TVN24, za to jak pięknie zachowała się w chorobie Andrzeja. Nie zostaliśmy z tym sami – dodała żona dziennikarza.

Żona Andrzeja Morozowskiego o jego relacji z synem

W poruszającym liście Agata Nowakowska wróciła do wielu ważnych chwil, które wspólnie przeżyli, oraz do jego wieloletniej pracy w mediach. Szczególnie emocjonalnie zabrzmiały jednak słowa dotyczące relacji Andrzeja Morozowskiego z synem.

Był cudownym, bezwarunkowym, kochającym ojcem. Ojcostwo uważał za jedno z najważniejszych doświadczeń w swoim życiu. Był wielkim optymistą. Nie rozpamiętywał gorszych chwil. Był wyrozumiały wobec ludzi – napisała Agata Nowakowska.

Największe emocje wywołała końcowa część listu, w której Agata Morozowska napisała o ostatnich miesiącach spędzonych wspólnie z mężem. Jej słowa nawiązywały również do świadomości, że ich rozstanie nieuchronnie się zbliża.

O swojej chorobie powiedział tyle, że wygląda na to, że nie będę długo żył. Martwił się, jak dam sobie radę. Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym przyjaciołom i znajomym. (…) Jędruś, żegnaj kochanie. Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo – brzmiało zakończenie listu.

Related Posts

Marta Nawrocka zachwyciła w Manili. Postawiła na kolor, który uchodzi za synonim luksusu

Polska para prezydeпcka w poпiedziałek wyleciała пa wizytację пa Filipiпy. Karol Nawrocki miał okazję porozmawiać z tamtejszym prezydeпtem пa temat współpracy gospodarczej, a Marta Nawrocka po raz…

Hanser jest przekonana, że po słowach Ciana między nimi naprawdę wszystko się skończyło. Siedzi sama, próbuje powstrzymać łzy i wraca myślami do zdania, które zabolało bardziej, niż…

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Beyza zjawiła się w firmie, by pogodzić się z Cihanem. Teraz kobieta powróci do rezydencji z podniesioną głową. Zacznie planować wystawne…

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

“Panna młoda” – Odcinek 227: Sıla przyłapuje Beyzę na tajemniczym spotkaniu! Zdjęcia trafiają do Cihana (streszczenie)

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page