Sprawa zaginięcia 37-letniej Emilii z Koszalina wciąż budzi wiele emocji. Głos w tej sprawie zabrał jej mąż, Krystian Koprowski, który wypowiedział się dwa dni po przeprowadzeniu badania wariografem. Jego słowa rzucają nowe światło na sytuację, która od pewnego czasu niepokoi bliskich zaginionej kobiety. Co dokładnie powiedział mężczyzna?
Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej wciąż pozostaje niewyjaśniona. Kobieta zniknęła miesiąc temu, a śledczy nadal prowadzą czynności, by ustalić, co się z nią stało. Mąż zaginionej został przesłuchany przez policję, a ostatnio ponownie pojawił się w komendzie w Koszalinie, gdzie poddał się badaniu wariografem. W jakim charakterze został przesłuchany i co wiadomo o najnowszych ustaleniach w tej sprawie?
Emilia Koprowska zaginęła po kłótni w Darłowie
Do zaginięcia doszło podczas ostatniego weekendu sierpnia, gdy małżeństwo przebywało na festiwalu muzyki techno w Darłowie. W trakcie imprezy między Emilią a jej mężem doszło do kłótni. Kobieta opuściła teren wydarzenia, a około godziny 16 przypadkowy mężczyzna miał zobaczyć ją zapłakaną i roztrzęsioną.
Mój pracownik spotkał panią Emilię siedzącą na ławce, zapłakaną, roztrzęsioną. Gdy zapytał, co się stało, powiedziała: „Zabrał mi telefon, zniszczył samochód”. Pracownik zaproponował, że zadzwoni na policję, bo sprawa wydała mu się dziwna. Wtedy pani Emilia zaprotestowała, powiedziała: „Nie, nie rób tego, bo to jest mój mąż”. – opowiada jedna z bohaterek reportarzu “Uwagi”
Według ustaleń policji i relacji świadków konflikt nie zakończył się na festiwalu. Krystian Koprowski miał później uszkodzić samochód żony, odkręcając jedno z kół, aby uniemożliwić jej samodzielny odjazd. Mężczyzna twierdził, że po sprzeczce nadal kontaktował się z Emilią. Ostatnią wiadomość SMS miał od niej otrzymać po godzinie 22. Później telefon 37-latki przestał być aktywny.
Byliśmy ostatnimi gośćmi festiwalu, Emilka tańczyła do godz. 15. W pewnym momencie nasze interesy nas pogniewały, więc odszedłem stamtąd. Poszedłem do samochodu, jeszcze wymieniłem z nią parę zdań. W pewnym momencie coś tam burknąłem, pewnie, że mam jej dosyć. Nie jestem święty, mam ciężki język, prosty język – tłumaczy pan Krystian
Zobacz także: Ręce Roberta na brzuchu Ani, a fani szaleją. W komentarzach mnóstwo gratulacji
Emilia Koprowska, fot. Komenda Miejska Policji w KoszalinieZaginięcie Emilii Koprowskiej. Jej mąż znów zabrał głos
Poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej, która zaginęła pod koniec sierpnia w Darłowie, nadal nie przyniosły przełomu. Sprawą zajmuje się prokuratura, a śledczy prowadzą kolejne czynności mające ustalić, co stało się z mieszkanką Koszalina. Kilka dni temu funkcjonariusze weszli do domu jej męża, Krystiana Koprowskiego.
Przeszukanie odbyło się w związku ze śledztwem w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Funkcjonariusze zabezpieczyli podczas niego narkotyki. Nie były to jednak znaczące ilości. Mówimy o trzech tabletkach — mówi w rozmowie z “Faktem” prok. Ewa Dziadczyk.
Na wyniki badania wariograficznego mężczyzny trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni.
Przeszukanie odbyło się w związku ze śledztwem w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Funkcjonariusze zabezpieczyli podczas niego narkotyki. Nie były to jednak znaczące ilości. Mówimy o trzech tabletkach. — mówi w rozmowie z “Faktem” prok. Ewa Dziadczyk.
W czwartek, 8 października, Krystian Koprowski ponownie uaktywnił się w mediach społecznościowych po kilku dniach milczenia.
Choć wariograf był dla mnie naprawdę dużym wysiłkiem – tak dużym, że parę razy zasnąłem i musieli mnie wybudzać – chyba nic złego się nie stało. Organizm po prostu uznał, że pora na drzemkę” – Przepraszam też pracowników za wyjedzenie paru rzeczy z pokoju. Granola była spoko, ale następnym razem kupcie lepszą. Jogurt – w miarę. (…) A cukierki? Krówka z adwokatem chyba była najlepsza. Badanie za mną. Na wynik czekam, a za poczęstunek dziękuję – granola do poprawy. (…) – po czym dodał – W ubiegłym tygodniu moje posty zebrały ponad cztery tysiące reakcji. Dzięki każdemu, kto czyta, komentuje i jest tutaj. Doceniam to! – napisał.
Jeden z jego wpisów, dotyczący popularności publikowanych treści, spotkał się z krytycznymi reakcjami internautów.
Pan tak serio z tymi reakcjami? Myśli Pan, że to pomoże żonę odnaleźć? Jeżeli jej nie ma tyle czasu, to nie martwi to Pana? Przecież ta Pana grupa i posty nic do sprawy nie wnoszą. — skomentowała jedna z internautek
Dodatkowe kontrowersje wywołała grafika przedstawiająca więzienny pasiak leżący na łóżku w celi. Zamieszczona na niej sentencja nawiązywała do sytuacji związanej z zaginięciem jego żony.
Czasami musisz po prostu zamknąć oczy, wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie, że nie wyglądałabyś za dobrze w stroju więziennym. – czytamy
W sprawie nadal nie doszło jednak do przełomu, a Emilia Koprowska pozostaje nieodnaleziona.