
Programy transmitowane na żywo rządzą się swoimi prawami. Nieprzewidziane sytuacje czy spontaniczne wypowiedzi mogą w jednej chwili stać się tematem dyskusji w internecie. Przekonała się o tym Izabela Kuna, która po swoim pierwszym występie w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” pojawiła się w green roomie.
Aktorka występowała tego wieczoru razem z Michałem Bartkiewiczem. Po zejściu z parkietu o rozmowę z nią poprosiła Paulina Sykut-Jeżyna. Prowadząca nawiązała przy okazji do jednej z najbardziej rozpoznawalnych ról Kuny – postaci Wandy.
Rozmowa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Izabela Kuna odpowiedziała w bardzo spontaniczny sposób i podczas transmisji użyła wulgaryzmu.
Reakcje widzów okazały się podzielone. Część internautów uznała zachowanie aktorki za zabawne i doceniła jej naturalność. Inni nie byli już tak wyrozumiali. Zwracali uwagę, że „Taniec z Gwiazdami” jest programem emitowanym na żywo, a do sytuacji doszło w niedzielny wieczór, kiedy przed telewizorami mogą znajdować się również dzieci.
W efekcie fragment rozmowy bardzo szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych.
Widzowie skierowali skargi do KRRiT
Na komentarzach w internecie sprawa się nie skończyła. Jak informował „Pudelek”, niektórzy odbiorcy zdecydowali się zgłosić swoje zastrzeżenia do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska potwierdziła, że regulator otrzymał skargi dotyczące programu. Zapowiedziano również podjęcie czynności wyjaśniających.
Na razie nie wiadomo, jaki będzie finał postępowania i czy nadawca poniesie jakiekolwiek konsekwencje. Sam fakt zainteresowania KRRiT oznacza jednak, że spontaniczna wypowiedź aktorki wyszła poza ramy zwykłej internetowej dyskusji.
Głośny początek przygody z programem
Izabela Kuna niewątpliwie zwróciła na siebie uwagę już podczas pierwszego odcinka. Jej występ na parkiecie był jednym z elementów wieczoru, o których rozmawiali widzowie, ale nieoczekiwana wypowiedź po tańcu nadała jej debiutowi dodatkowy rozgłos.
Telewizja na żywo może przynieść zarówno niezaplanowane momenty pełne emocji, jak i sytuacje, które później wymagają wyjaśnień. Tym razem kilka spontanicznych słów wystarczyło, aby występ Izabeli Kuny stał się szeroko komentowany nie tylko przez fanów programu, lecz także przez osoby zwracające uwagę na granice języka w telewizji.