Sprawa dotyczy zarzutów prokuratury o pomocnictwo w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli na kwotę ponad 12,29 mln zł. Główną postacią postępowania jest Emil S., który według śledczych miał wyprowadzać środki od inwestorów przeznaczone na produkcje filmowe oraz prać brudne pieniądze. Zdaniem prokuratury część pieniędzy trafiła do spółki zarejestrowanej na Malcie, w której udział miała również Dorota R. W toku postępowania zabezpieczono majątek o wartości przekraczającej 12 mln zł.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak może wyglądać proces Doroty R. i Emila S.?
Nasz ekspert, mec. Arkadiusz Szymański, specjalizujący się w sprawach karnych, wyjaśnia, jak będzie teraz przebiegało to postępowanie:
— W pierwszej kolejności sąd przeprowadza formalną kontrolę aktu oskarżenia. Jeśli nie zawiera on braków, sprawa zostaje skierowana do rozpoznania, a wcześniej losowany jest skład sędziowski właściwy dla jej rozpatrzenia. Już na tym etapie — zarówno na wniosek obrony, jak i z urzędu — sąd może zdecydować o umorzeniu postępowania, jeśli uzna, że brak jest znamion czynu zabronionego lub podstaw do oskarżenia — wyjaśnia prawnik.
Odnosząc się do dalszego przebiegu sprawy, mec. Szymański podkreśla, że długość procesu zależy przede wszystkim od materiału dowodowego — liczby oskarżonych, świadków, opinii biegłych oraz aktywności stron.
— Tego typu postępowania mogą trwać latami, choć teraz coraz częściej sądy starają się je usprawniać, wyznaczając regularne terminy rozpraw, np. co tydzień lub co dwa tygodnie — podkreśla adwokat.
Czy Dorota R. zostanie pozbawiona wolności?
Dodaje również, że w sprawach, w których jest wielu świadków, często wyznaczane jest tzw. posiedzenie organizacyjne. Pozwala ono zaplanować harmonogram rozpraw i wezwania świadków z wyprzedzeniem, co znacząco wpływa na tempo postępowania. Istotne znaczenie ma też charakter dowodów — czy są to dokumenty, czy konieczne będzie powołanie i przesłuchanie biegłych — oraz wnioski składane przez obronę.
— Finał sprawy może być dwojaki: sąd może albo nie dopatrzyć się winy i uniewinnić oskarżonych, albo uznać ich winę i wymierzyć karę. Z mojej praktyki wynika, że w takich sprawach kary bywają różne, od grzywny po karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Przy czym w sprawach zagrożonych karą do pięciu lat często orzekane są łagodniejsze sankcje. To, że oskarżeni mają już na swoim koncie wyroki w innych sprawach, nie ma bezpośredniego znaczenia dla wymiaru kary w tej sprawie. Drota R. do więzienia nie trafi, nawet gdyby została skazana — podkreśla mec. Arkadiusz Szymański.
Ujawniają kulisy biznesów Dody i Emila S. “Przelali 12 milionów”
Prokuratura ujawnia kulisy śledztwa przeciwko Dodzie.” Jest w końcowej fazie”

Prokuratura zajęła ponad 11 mln zł majątku. Na jaw wychodzą nowe fakty afery Dody i Emila S. W tym treść ich rozmów
Aleksander Majdański/newspix.pl
Dorota R. z byłym mężem Emilem S.
/2
- / Archiwum prywatne
O tym, co teraz czeka piosenkarkę opowiada mec. Arkadiusz Szymański.