
Jej dwuletnia córka Whimsy Lou zmaga się z chorobą nowotworową, a diagnoza całkowicie odmieniła życie całej rodziny.
Nara wyznała, że pierwsze niepokojące objawy pojawiły się pod koniec ubiegłego roku. Rodzice zauważyli, że z ich córeczką dzieje się coś niepokojącego i postanowili jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. Już podczas wizyty pediatra zachował wyjątkową powagę, co wzbudziło ogromny niepokój rodziców.
Po serii specjalistycznych badań – w tym RTG, USG oraz biopsji – lekarze potwierdzili najgorszy scenariusz. U dziewczynki wykryto nowotwór, który w chwili diagnozy był już w stadium rozsiewu. Lekarze zdecydowali o natychmiastowym rozpoczęciu chemioterapii.
Influencerka przyznała, że wiadomość spadła na rodzinę w wyjątkowo trudnym momencie. Kilka miesięcy wcześniej urodziła kolejne dziecko i jednocześnie musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości pełnej pobytów w szpitalu, leczenia oraz opieki nad pozostałymi dziećmi.
Jak podkreśliła, pogodzenie obowiązków mamy, pracy zawodowej i wsparcia chorej córki okazało się ogromnym wyzwaniem. Nie ukrywa, że są dni, kiedy trudno znaleźć siłę, jednak każdego dnia stara się zrobić wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić dzieciom poczucie bezpieczeństwa.
Nara Smith zaznaczyła również, że przez ostatnie miesiące znacznie ograniczyła swoją aktywność w mediach społecznościowych właśnie z powodu leczenia córki. Dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć publicznie o dramacie, z którym rodzina zmaga się od wielu miesięcy.
Po opublikowaniu szczerego wyznania pod jej wpisem pojawiły się tysiące komentarzy pełnych wsparcia. Internauci, inni twórcy internetowi oraz znane osoby przesyłają rodzinie słowa otuchy, modlitwy i życzenia szybkiego powrotu dziewczynki do zdrowia.
Sama influencerka przyznaje, że ogromne znaczenie ma dla niej kontakt z innymi rodzicami dzieci onkologicznych. Wspólne rozmowy i wymiana doświadczeń pomagają jej przetrwać najtrudniejsze chwile oraz dają nadzieję na przyszłość.
Na razie Nara nie ujawniła szczegółów dotyczących obecnego stanu zdrowia Whimsy Lou. Podkreśliła jedynie, że leczenie nadal trwa, a cała rodzina koncentruje się na walce o zdrowie córeczki i zapewnieniu możliwie normalnego dzieciństwa pozostałym dzieciom.