
Po dramatycznych wydarzeniach związanych z zaginięciem małego Moisésa atmosfera na Akacjowej staje się coraz bardziej napięta. Blanca i Diego nie potrafią pogodzić się z myślą, że ich syn mógł zaginąć bez śladu. Każda nowa wiadomość budzi w nich nadzieję, ale również ogromny lęk.
Riera, mimo odniesionej rany postrzałowej, przekazuje kolejne szczegóły dotyczące tragicznych wydarzeń. Opowiada o śmierci doktora Pallero oraz o brutalnym ataku najemników, którzy doprowadzili do zniknięcia Moisésa. Jego relacja utwierdza Diega w przekonaniu, że chłopiec może wciąż żyć, dlatego postanawia nie przerywać poszukiwań. Blanca, choć załamana, odzyskuje odrobinę nadziei i wierzy, że syn zostanie odnaleziony.
Tymczasem Úrsula z niepokojem obserwuje rozwój wydarzeń. Zdaje sobie sprawę, że odnalezienie Moisésa mogłoby doprowadzić do ujawnienia prawdy o jej wcześniejszych intrygach. Zaczyna więc działać ostrożniej, próbując odwrócić uwagę otoczenia od własnej osoby i kontrolować sytuację.
W innym wątku Silvia nadal nie zna prawdy o ślepocie pułkownika Valverde. Dziwne zachowanie mężczyzny tłumaczy wyrzutami sumienia za błędy popełnione wobec córki i żony. Valverde za wszelką cenę ukrywa swój stan, obawiając się współczucia oraz utraty autorytetu.
Na Akacjowej nie brakuje również lżejszych momentów. Rodzina Palaciosów wraca z podróży wcześniej, co wywołuje niemałe zamieszanie wśród służby. Domownicy w pośpiechu usuwają ślady hucznych zabaw, tłumacząc zniknięcie zapasów pomocą dla powodzian z Naveros. Ich wymówki są coraz mniej wiarygodne, co prowadzi do wielu zabawnych sytuacji.
Najważniejszym wydarzeniem odcinka pozostaje jednak decyzja Diega i Blanki, by nie poddawać się w poszukiwaniach Moisésa. Oboje wierzą, że dopóki nie pojawią się niepodważalne dowody, ich syn wciąż może żyć. Ta nadzieja staje się dla nich siłą do dalszej walki. Informacje zapowiadają, że w kolejnych odcinkach pojawią się nowe tropy dotyczące losu chłopca, a tajemnice Úrsuli zaczną wychodzić na jaw.