
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia po imprezie, która odbywała się na plaży w Darłowie, a obecnie nadal trwają jej poszukiwania. Czynny udział w nich bierze mąż zaginionej kobity, który nieoczekiwanie zamieścił w sieci dość zaskakujący materiał. W opublikowanym filmie kpi z podejrzeń internautów.
Emilia Koprowska 30 sierpnia wzięła udział w popularnym festiwalu techno o barwnej nazwie „Zew Wydm”, który odbywał się w Darłowie znajdującym się w województwie zachodniopomorskim. Udała się tam wraz z mężem oraz znajomymi, lecz w pewnym momencie oddaliła się od nich i zaginęła. Kobieta od tamtego dnia nie daje znaku życia i nie wiadomo, co się z nią dzieje.
O zaginięciu poinformowano służby, które następnie przeszły do działań. Dodatkowo w sieci udostępniono wizerunek 37-latki oraz poinformowano o posiadanych przez nią znakach szczególnych, co z kolei ma pomóc w jej poszukiwaniach. Należą do nich charakterystyczne tatuaże. Na prawej stronie ciała, od żeber aż do biodra, a znak zodiaku Ryby, a na palcu prawej dłoni, w miejscu obrączki, widnieje imię „Krystian”. Dodatkowo kobieta ma znamię na głowie, a także blizny umiejscowione nieopodal pępka.
Tajemnicze zaginiecie kobiety rozgrzało internet, a internauci nieustannie zastanawiają się, co mogło się z nią stać i dlaczego tak długo milczy. W sieci pojawiła się także informacja sugerująca, że Emilia Koprowska miała być widziana w miejscowości Jezierzany, a także w okolicach Jarosławca. Co na temat tych pogłosek mówi policja?
W rozmowie z „Faktem” st. asp. Izabela Sreberska z policji w Koszalinie nie potwierdziła tych informacji, lecz zapewniła, że funkcjonariusze badają każdy otrzymany sygnał.
„Fakt” informuje również, że kobieta w dniu zginięcia miała pokłócić się z mężem o wspólne interesy, a następnie odejść w nieznanym kierunku. Początkowo kontaktowała się z nim telefonicznie, lecz ostatecznie po raz ostatni mieli ze sobą rozmawiać 30 sierpnia około godziny 22:30. Potem ich kontakt się urwał.
Wiadomo również, że mężczyzna zgłosił zaginięcie żony dopiero dwa dni później. Od tamtej pory trwają jej poszukiwania, które na tę chwilę nie przyniosły niestety żadnego rozwiązania tej zagadki. Mąż kobiety od chwili zgłoszenia bierze czynny udział w poszukiwaniach.
Pomimo zaangażowania w akcję poszukiwawczą, mąż Emilii Koprowskiej mierzy się z ogromnym hejtem, który spływa na niego w sieci. Internauci nie przebierają w słowach podczas obrażania go, bardzo negatywnie wypowiadając się na jego temat.
W końcu postanowił zareagować. Opublikował w sieci dość zaskakujące nagranie wykonane w nocy, podczas którego szyderczo kpi z opinii na swój temat i sugestii, jakoby miał rzekomo coś wspólnego z zaginięciem żony. Oprowadza widzów po posesji, jednocześnie nie szczędząc uszczypliwości.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Poszukiwania Emilii Koprowskiej trwają cały czas. Nie, mąż nie śpi, on nie sypia. To j…y potwór. On nie śpi – mówił z przekąsem.
Następnie zasugerował prześmiewczo, że wraz z towarzyszącymi mu osobami włamał się na teren prywatnej posesji, a potem zaczął mówić o narkotykach.
Włamujemy się na teren prywatnej posesji. Podejrzewają, że to jest jego działka. Mógł pochować coś tutaj. Pewnie narkotyki. To ćpun j…y i złodziej, bo każdy ćpun to złodziej – opowiadał.
Potem, spacerując po posesji, opowiada o krwi, a także o ogrodniku-zabójcy, który był bohaterem jednego z filmów. Na sam koniec tłumaczy, że musi kończyć i idzie spać, ponieważ za cztery godziny rozpoczną się ponowne poszukiwania jego żony, w których zamierzał wziąć udział.