Rodzina Dominiki i Vincenta Clarke’ów ponownie znalazła się w centrum zainteresowania służb. Tym razem sprawą zajęła się prokuratura, która sprawdziła, czy publikowanie w internecie materiałów z udziałem małoletnich dzieci mogło narażać je na niebezpieczeństwo. Śledczy wydali już decyzję, choć nie jest ona jeszcze prawomocna.

Dominika Clarke od kilku lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek pokazujących w sieci życie wielodzietnej rodziny. Jej profile w mediach społecznościowych obserwują osoby zainteresowane codziennością jedenastoosobowej rodziny, podróżami oraz wychowaniem dzieci.

Teraz internetowa działalność influencerki zwróciła uwagę również organów ścigania.

Wszystko zaczęło się od narodzin pięcioraczków

O rodzinie Clarke zrobiło się szczególnie głośno w 2023 roku. Wtedy Dominika i Vincent, mieszkający wówczas w Horyńcu-Zdroju, powitali na świecie pięcioraczki.

Narodziny aż pięciorga dzieci jednocześnie wywołały ogromne zainteresowanie mediów. Internauci zaczęli śledzić losy rodziny, a sama Dominika coraz częściej publikowała w sieci materiały przedstawiające jej codzienne życie.

Szczęśliwe wydarzenie miało jednak również tragiczny finał. Jedno z dzieci zmarło kilka dni po narodzinach.

Clarke’owie mieli już wcześniej dzieci, dlatego pojawienie się pięcioraczków sprawiło, że ich rodzina stała się wyjątkowo liczna. Obecnie małżeństwo wychowuje jedenaścioro dzieci.

Dominika nie ukrywała rodzinnej codzienności przed obserwatorami. Na jej profilach pojawiały się nagrania i zdjęcia przedstawiające dzieci, obowiązki domowe, wyjazdy, zakupy oraz wspólne spędzanie czasu. Media społecznościowe stały się jednocześnie ważną częścią jej działalności zawodowej.

Z Polski przenieśli się do Tajlandii

W 2024 roku Clarke’owie zdecydowali się na kolejną dużą zmianę. Cała rodzina wyjechała z Polski i zamieszkała w Tajlandii, na wyspie Koh Lanta.

Przeprowadzka tak licznej rodziny była ogromnym przedsięwzięciem, ale Clarke’owie szybko zaczęli układać sobie życie w nowym miejscu.

Dominika nadal regularnie publikuje materiały w internecie. Pokazuje w nich życie rodziny na drugim końcu świata, a jej dzieci pozostają częstymi bohaterami nagrań i zdjęć.

To właśnie sposób prezentowania ich wizerunku stał się przedmiotem zainteresowania prokuratury.

Zawiadomienie trafiło do prokuratury

Jak ustalił „Fakt”, do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie wpłynęło drogą mailową zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa.

Sprawa dotyczyła publikowanych w internecie materiałów z udziałem małoletnich dzieci Clarke’ów.

Śledczy rozpoczęli postępowanie sprawdzające. Prokurator przeanalizował część profili Dominiki Clarke w mediach społecznościowych. Kluczowe było ustalenie, czy sposób publikowania wizerunków dzieci mógł stwarzać zagrożenie dla ich życia lub zdrowia.

Po przeprowadzeniu analizy prokuratura nie znalazła jednak podstaw, aby rozpocząć właściwe dochodzenie.

Postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia.

— Proces karny nie został wszczęty, nie znaleziono ku temu przesłanek — przekazała „Faktowi” prokurator Agnieszka Nieckarz-Proszek.

Czego dokładnie dotyczyło zawiadomienie?

Prokuratura wyjaśniła, że chodziło o publikowanie w mediach społecznościowych wizerunków dzieci przez osoby sprawujące nad nimi opiekę.

Śledczy sprawdzali, czy takie działania mogły prowadzić do bezpośredniego narażenia małoletnich na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Po analizie dostępnych materiałów uznano, że nie ma wystarczających podstaw do prowadzenia postępowania karnego.

To jednak nie oznacza, że sprawa została definitywnie zamknięta.

Decyzja prokuratury nie jest prawomocna. Może zostać zaskarżona przez reprezentanta ustanowionego dla małoletnich dzieci.

Dzieci otrzymały reprezentanta. Rodzice – kuratora

W sprawie pojawił się również istotny aspekt proceduralny.

Ponieważ postępowanie dotyczyło małoletnich, sąd musiał ustanowić dla nich reprezentanta. Rodzice nie mogli bowiem występować w imieniu dzieci w sytuacji, w której sami potencjalnie mogli znaleźć się w kręgu zainteresowania postępowania.

— W każdym postępowaniu, w którym mamy do czynienia z relacją dziecko–rodzic, mamy obowiązek wystąpić do sądu o ustanowienie dla takiego małoletniego dziecka reprezentanta — wyjaśniła prokurator.

Ustanowiona osoba otrzyma odpis decyzji prokuratury. Po zapoznaniu się z dokumentacją będzie mogła zdecydować, czy skorzysta z prawa do złożenia zażalenia.

Jeżeli reprezentant uzna, że decyzja śledczych powinna zostać zakwestionowana, sprawa może więc mieć dalszy ciąg.

Jest jeszcze jeden ważny szczegół

Clarke’owie od około dwóch lat mieszkają w Tajlandii. Jak przekazała prokuratura, ani sąd, ani śledczy nie dysponują aktualnym adresem zamieszkania rodziny w tym kraju.

Z tego powodu sąd ustanowił również kuratora dla nieobecnych Dominiki i Vincenta Clarke’ów. Jego zadaniem jest wykonywanie odpowiednich czynności procesowych w związku z pobytem rodziców poza Polską.

Prokuratura podkreśla jednocześnie, że wcześniejsze życie rodziny w Polsce nie wiązało się z formalnym nadzorem służb.

— Ta rodzina nie była objęta żadnym nadzorem, nie było zgłaszanych jakichś problemów — powiedziała Agnieszka Nieckarz-Proszek.

Dodała jednak, że jeśli pojawią się wiarygodne informacje wskazujące na zagrożenie bezpieczeństwa dzieci, prokuratura będzie zobowiązana podjąć odpowiednie działania.

Na razie bez postępowania karnego

Na ten moment sprawa zakończyła się odmową wszczęcia dochodzenia. Nie oznacza to jednak prawomocnego zakończenia całej procedury.

Decyzja prokuratury może zostać zaskarżona przez ustanowionego przez sąd reprezentanta dzieci. Dopiero wtedy okaże się, czy sprawa dotycząca internetowej aktywności rodziny Clarke’ów będzie miała kolejny etap.

Na razie nie wszczęto postępowania karnego przeciwko Dominice ani Vincentowi Clarke’om. Śledczy zakończyli jedynie etap weryfikowania zawiadomienia i uznali, że zgromadzony materiał nie daje podstaw do rozpoczęcia dochodzenia.

Related Posts

policja żegna Agnieszkę

Agnieszka miała tylko 46 lat. Jej odejście poruszyło policyjną społeczność, której była częścią. Była związana z krakowską prewencją. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo REKLAMA Krakowska policja…

Te słowa mówią wszystko

Jan i Lenka Klimentowie to para, której nie trzeba przedstawiać żadnemu wielbicielowi “Tańca z gwiazdami”. Chociaż małżonkowie nie zdecydowali się na udział w najnowszej edycji programu, wciąż…

News

W poniedziałek wczesnym rankiem spacerowicze zauważyli w Bałtyku dryfujące ciało kobiety. Natychmiast wezwali pomoc. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo REKLAMA — Informację o zwłokach w morzu…

Dziedzictwo odc. 1036: Semih chce zrzucić winę na Merta!

Po пieυdaпej prowokacji Poyraz i Naпa wracają do warsztatυ. Mężczyzпa пie może υsiedzieć w miejscυ — chodzi tam i z powrotem, jakby szυkał υjścia dla пarastającej frυstracji….

Panna młoda odc. 203: Hancer ujawnia największe kłamstwo Beyzy! „To nie twoje dziecko!”

Cihaп przyparł Haпcer do ściaпy. Jedпą dłoń oparł tυż obok jej głowy, jakby chciał odciąć jej drogę υcieczki, ale w jego spojrzeпiυ było więcej desperacji пiż gпiewυ….

Panna młoda odc. 207, 208. Dramatyczne zniknięcie syna Cihana i Beyzy. Mężczyzna podejrzewa żonę

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Yonca pojawiła się w rezydencji. Teraz okaże się, że dziecko Cihana i Beyzy zniknęło. Mężczyzna oskarży o wszystko żonę.  fot. YouTubePanna…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page