
W czwartek, 10 września 2026 roku, w Łodzi rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe dziesięciorga dzieci, które były ofiarami niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej. Msza święta została odprawiona w kościele św. Wojciecha. W uroczystościach uczestniczy prezydent RP Karol Nawrocki.
Data pogrzebu nie jest przypadkowa. 10 września obchodzony jest Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny – święto państwowe ustanowione przez Sejm w 2023 roku. Tegoroczne uroczystości mają szczególnie wymowny charakter, ponieważ po latach udało się ponownie oddać hołd dzieciom, które zginęły w jednym z najbardziej tragicznych miejsc okupowanej Łodzi.
Po nabożeństwie, któremu przewodniczył biskup archidiecezji łódzkiej Piotr Kleszcz, zaplanowano przemówienie prezydenta. Następnie kondukt pogrzebowy skieruje się na cmentarz przy ul. Kurczaki. Tam odbędą się dalsze ceremonie oraz wojskowe egzekwie pogrzebowe.
Historia tych dzieci przez dziesięciolecia pozostawała bolesnym świadectwem niemieckiej okupacji. Szczątki zostały odnalezione podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w latach 2023–2024.
Badacze zdołali potwierdzić tożsamość dwóch chłopców dzięki analizom genetycznym. Byli to Zdzisław Kafarski i Henryk Słaboszewski.
W przypadku pozostałych szczątków, na podstawie dokumentów, badań historycznych oraz opinii antropologicznych, przyjęto, że mogły należeć do Edmunda Agacińskiego, Tadeusza Kalbarczyka, Zygmunta Olejniczaka, Jana Freja, Henryka Kadzińskiego i Edwarda Gąsiorka.
Jednocześnie naukowcy podkreślają, że nie udało się ostatecznie potwierdzić wszystkich tych tożsamości. Problemem okazał się bardzo zły stan zachowania materiału genetycznego. Badania IPN nadal trwają.
Tysiące dzieci trafiły do obozu
Niemiecki obóz dla polskich dzieci w Łodzi funkcjonował od grudnia 1942 roku do początku 1945 roku. Został utworzony na wydzielonym terenie łódzkiego getta, a jego administracją zajmowała się niemiecka policja kryminalna.
Obóz obejmował okolice ulic Przemysłowej, Emilii Plater i Górniczej. Trafiały tam dzieci uznane przez okupanta za „nieprzystosowane”, a podstawowym powodem represji często była sama polska narodowość.
Warunki, w jakich przebywali mali więźniowie, były dramatyczne. Dzieci zmuszano do wielogodzinnej, ciężkiej pracy. Chłopcy wykonywali między innymi prace przy prostowaniu igieł tkackich czy wyplataniu mat z wikliny. Dziewczęta kierowano m.in. do zajęć krawieckich.
Głód, wycieńczenie, choroby, fatalne warunki sanitarne oraz brutalne traktowanie sprawiały, że część małych więźniów nie przeżyła pobytu w obozie.
Szacuje się, że przez to miejsce mogło przejść od 2 do 3 tysięcy polskich dzieci. Do tej pory udało się ustalić nazwiska 77 ofiar. Pomocna okazała się zachowana księga pochówków znajdująca się w kancelarii cmentarza św. Wojciecha w Łodzi.
Miejsce pamięci pozostaje żywe
Po wojnie teren dawnego obozu zmienił swoje przeznaczenie. Powstało tam osiedle mieszkaniowe oraz Park im. Szarych Szeregów. W 1971 roku odsłonięto Pomnik Martyrologii Dzieci – Pęknięte Serce, który do dziś przypomina o losie najmłodszych ofiar okupacji.
W 2023 roku na cmentarzu św. Wojciecha odsłonięto natomiast Pomnik Pamięci Dzieci Polskich. Znajduje się on niedaleko kaplicy cmentarnej, w pobliżu miejsca, w którym faktycznie chowano dzieci z obozu przy ul. Przemysłowej.
Dzisiejsze uroczystości są więc czymś więcej niż tylko pogrzebem. To symboliczne przywrócenie pamięci o najmłodszych ofiarach wojny, których los przez lata pozostawał częścią jednej z najbardziej bolesnych kart historii Łodzi.
Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny został ustanowiony jako wyraz hołdu dla pokolenia najmłodszych Polaków, którzy doświadczyli wojennej traumy, represji i skutków zbrodniczej polityki okupantów. Dzisiejsze pożegnanie dziesięciorga dzieci po raz kolejny przypomina, jak wysoka była cena, którą zapłacili najmłodsi.