
Do poważnego wypadku doszło w środę, 9 września, przed południem na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Ciężarówka wjechała na tory pomimo czerwonego światła i zderzyła się z pociągiem Intercity jadącym z Lublina Głównego do Szczecina. W wyniku katastrofy wykoleiła się lokomotywa oraz dwa pierwsze wagony składu. Jedna z poszkodowanych osób zmarła w szpitalu.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych, kierowca samochodu ciężarowego znalazł się na przejeździe w momencie, gdy sygnalizacja świetlna wskazywała zakaz wjazdu. Chwilę później doszło do zderzenia z pociągiem Intercity.
Składem podróżowały łącznie 114 osoby, w tym trzech członków załogi. Siła uderzenia doprowadziła do wykolejenia elektrycznej lokomotywy oraz dwóch pierwszych wagonów.
Po wstępnym przebadaniu poszkodowanych osiem osób zakwalifikowano do pilnej pomocy medycznej. Ranni trafili do szpitali w Radomiu i Kielcach. Cztery osoby znajdowały się w ciężkim stanie.
Niestety, obrażenia jednej z pasażerek okazały się śmiertelne. Kobieta zmarła już w szpitalu.
Maszynista i kierowca ciężarówki nadal w ciężkim stanie
Śledczy przekazali również informacje dotyczące dwóch osób, które w chwili katastrofy znajdowały się w kabinach pojazdów.
W szpitalu pozostają maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki. Ich stan jest ciężki, dlatego na razie nie było możliwości przeprowadzenia przesłuchań.
Prokuratura zamierza ustalić także, czy obaj kierujący byli trzeźwi w chwili zdarzenia. Będzie to jeden z elementów prowadzonego postępowania.
Prokuratorzy pracowali na miejscu do późnych godzin
Czynności procesowe na miejscu katastrofy prowadzone były przez wiele godzin. Prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Przysusze zakończyli pracę dopiero w nocy.
W zabezpieczaniu śladów uczestniczyli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze oraz funkcjonariusze z okolicznych jednostek. Na miejscu pojawili się również policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Nadzór nad działaniami sprawował prokurator Prokuratury Okręgowej w Radomiu, mający doświadczenie w prowadzeniu spraw dotyczących katastrof w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym. W czynnościach uczestniczył także biegły specjalizujący się w kolejnictwie.
Zabezpieczono rejestrator z kabiny maszynisty
Śledczy zabezpieczyli istotny materiał dowodowy, który może pomóc w odtworzeniu przebiegu wypadku. Chodzi o rejestrator znajdujący się w kabinie maszynisty.
W oględzinach uczestniczyli również przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych oraz komisji kolejowej PKP Skarżysko-Kamienna.
Miejsce katastrofy zostało dodatkowo zeskanowane przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Wykorzystano między innymi skaner 3D, dzięki któremu możliwe będzie dokładne odwzorowanie i zwymiarowanie miejsca zdarzenia. Zebrane w ten sposób dane mają zostać przekazane biegłym.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach i której następstwem była śmierć człowieka.
Chodzi o czyn określony w art. 173 § 2 i 4 Kodeksu karnego. Za takie przestępstwo może grozić kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg zdarzenia oraz wszystkie okoliczności, które doprowadziły do zderzenia ciężarówki z pociągiem.