Po otwarciu koperty okazuje się, że wynik DNA potwierdza macierzyństwo Bei. Bea triumfuje, podczas gdy Hancer, Engin i Melih są zdruzgotani. Cihan obwinia siebie za to, że zwątpił we własnego syna, i przeprasza dziecko za swoje podejrzenia.
Później wychodzi na jaw, że wynik testu mógł zostać zmanipulowany. Mukadder przekupiła Joncę, aby zmieniła zeznania i pomogła ukryć prawdę. Jonca otrzymała pieniądze, kupiła salon fryzjerski i rozpoczęła nowe życie kosztem prawdy.

Engin dowiaduje się, że Jonca oficjalnie zmieniła swoje zeznania, przez co całe śledztwo zaczyna się rozpadać. Mimo porażki nie zamierza zrezygnować z odkrycia prawdy.
Na końcu Hanser przeprasza Cihana za swoje oskarżenia, jednak on pozostaje chłodny i nie potrafi jej wybaczyć. Odcinek kończy się z wieloma nierozwiązanymi tajemnicami, sugerując, że prawdziwa intryga dopiero się rozpoczyna.