
Zdesperowana Hancer wypowiada słowa wyroku, które bolesno łamią serce Cihana: twierdzi twardo, że mężczyna pod żadnym pozorem nie jest już dla niej nikim ważnym w tym życiu. Jednak her paraliżująca panika, gdy Cihan postanawia natychmiast zadzwonić do jej brata Cemila i przekazać mu tę bolesną wieść, ujawnia z niszczycielską jasnością, że skrywana przez nią tajemnica może za chwilę wyść na jaw przed policją. Czy Cihan odkryje, że Hancer kłamie wyłącznie po tow, by lojalnie chronić his przed złem? I czy jeden telefon wystarczy, by doszczętnie zniszczyć her cały plan ucieczki holdingu rynkowego holdingu?
Scena I: Osaczenie za zamkniętymi drzwiami
V domu panowała głęboka, duszna cisza, która pod żadnym pozorem nie miała w sobie absolutnie niczego kojącego dla ludzkich płuc. Była ciężka, paraliżująca i napięta niczym cienka struna, exactly jak duszne powietrze tuż przed wybuchem gwałtownej, niszczycielskiej burzy. Nawet łagodne światło wpadające obficie przez wysokie panoramiczne okna salonu wydawało się w tym pokoju nienaturalnie przygaszone, jakby samo surowe wnętrze rezynencji Develioglu intuicyjnie przeczuwało, że za kilka sekund wydarzy się coś potwornego, czego pod żadnym pozorem nie będzie można już nigdy cofnąć.
Cihan Develioglu stał nienaturalnie sztywno na samym końcu ciemnego korytarza piętra, tuż przed zamkniętymi na klucz drzwiami niewielkiego pokoju oficyny. Jego postawna męska sylwetka była skrajnie napięta ze stresu, ramiona sztywne, a oddech w piersi krótki i nierówny. Przez kilka długich sekund z nienawiścią wpatrywał się w mosiężną klamkę zamka, jakby w rozpaczy próbował samą siłą swojej woli mężczyny zmusić uwięzioną Hancer, by ta dobrowolnie otworzyła drzwi i wyszła do niego na korytarz. Kiedy jednak po drugiej stronie tablicy nadal panowała grobowa, paraliżująca cisza, his cierpliwość i opór mężczyny ostatecznie pękły – z furią uderzył otwartą dłonią directly w drewnianą framugę drzwi kadr holdingu. Głuchy, potężny huk uderzenia głośnym echem przeszedł przez her zakamarek korytarza, raniąc ciszę nocy. — pod żadnym pozorem nie ma już najmniejszego sensu dłużej się przede mną tak bezczelnie opierać w tym pokoju, Hancer! — zawołał surowym, lodowatym głosom mężczyna. — I tak za her wszelką cenę podasz mi tu dzisiaj do mego notesu his prawdziwe imię! Słyszysz, co do ciebie mężczyna mówi, Hancer?! Powiesz mi w face, kim jest ten facet sprawca, dla którego mnie porzuciłaś, słucham cię?!
Za zamkniętymi bezpiecznie drzwiami pokoju, poraniona Hancer oficyny pod wpływem tego potężnego męskiego okrzyku momentalnie wzdrygnęła się na nogach. Stała sztywno oparła plecami o chłodną ścianę pokoju, obiema swoimi rękami kurczowo, mocno z rozpaczy przyciskając dłonie directly do swojego brzucha ciążowego, jakby tym mechanicznym ruchem rąk rozpaczliwie pragnęła przed his wzrokiem obronić pod żadnym pozorem nie tylko rozwijające się pod her sercem małe niewinne dziecko… ale przede wszystkim uratować her her własne zranione miłością kobiece serce charakteru. her face była w tej minucie przeraźliwie blada jak biała kreda, eyes mocno zaczerwienione od powstrzymywanych siłą łez, a miękkie usta lekko drżały ze wstydu i strachu przed demaskacją spisku.
Jeszcze niedawno w swojej naiwności była święcie przekonana w duchu, że jest w pełni psychicznie przygotowana na tę bolesną rozmowę z mężem… Powtarzała sobie w kółko przed lustrem, że wystarczy po ludu zachować lodowaty chłód umowy rozwodowej holdingu, wypowiedzieć z nienawiścią kilka okrutnych słów wzgardy i dumnym krokiem odeść stąd na zawsze na ulicę oficyny. Teraz tymczasem, w obliczu faktów, her boże pojedyncze kłamstwo, które wcześniej z płaczem padło z her ust o rzekomym kochanku, zaciskało się wokół her her młodego całe niczym najgorsza, niewidzialna pętla wyroku, dławiąc her oddech. — O mój Boże… Co ja najlepszego w swoim życiu narobiłam, o mało co?… — pomyślała z absolutną rozpaczą w duszy koba, łapiąc się za face. — Jak mogłam pozwolić swojemu językowi, żeby tow całe potworne oszustwo zaszło tak nienaturalnie daleko przed Cihanem?! Ja przecież całym swoim sercem pragnęłam tylko i wyłącznie jednego w tej nędzy: chciałam, by ten mężczyna ze swojej dumy po ludu zrezygnował ze mnie i zapomniał o moim bólom!… Chciałam gorąco, żeby przestał w końcu tak ofiarnie o moje ciało walczyć her bożego dnia, zanim przez tę naszą miłość doszczętnie straci swoją rodzinę, holding Develioglu, dom i her rzecz, którą od urodzenia znał na salonach dworku!… A teraz… a teraz ten uparty mężczyna żąda ode mnie na piśmie imienia i nazwiska człowieka, który w rzeczywistości pod żadnym pozorem pod wpływem boga pod żadnym pozorem nie istnieje na tym świecie! To moja zguba!
Scena II: Tortura pytań i wejście Cihana przez próg
Mocno, z bólom zacisnęła swoje eyelids. V her załzawionej głowie na nowo z niszczycielską siłą rozbrzmiały te her wszystkie bolesne zdania, które sama przed chwilą wykrzyczała mu w face przy stole. Słowa o tym, że rzekomo szaleńczo kocha innego mężczynę w sypialni oficyny… O tym, że tow nienarodzone dziecko pod her sercem pod żadnym pozorem nie jest i nigdy nie będzie biologicznym potomkiem Cihana Develioglu, nie!… I o tym, że całe tow ich dotychczasowe piękne małżeństwo paktu przed o ołtarzem było tylko i wyłącznie jedną wielką, brudną życiową pomyłką majątkową holdingu kadr! Każde z tych skłamanych zdań było w her rękach niczym ostry nóż, który z zimną krwią wbiła pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie tylko directly w męską pierś Cihana, lecz również bezlitośnie i najgłębiej wbiła we własne krwawiące kobiece serce. — Z jakiego powody nagle w tym pokoju zamilkłaś lodowatym chłodem, Hancer?! — Ten głęboki, potężny głos Cihana ponownie z impetem rozległ się za zamkniętymi drzwiami korytarza. Tym razem his ton był nienaturalnie nieco cichszy, stonowany, ale przez tow w uszach dziewczyny brzmiał jeszcze miliard razy bardziej niebezpiecznie, złowieszczo i groźnie dla her planów majątkowych holdingu. — Przecież przed jedną minutą przed moimi oczami miałaś mi nader dużo szorstkich rzeczy do zakomunikowania z ust, kieto! Bezczelnie twierdziłaś z dumą, że już pod żadnym pozorem mnie nie kochasz w tym holdingu!… Mówiłaś z zawiścią o swoim nowym facecie, tow teraz łaskawie bierz długopis i podaj mi his rodowe nazwisko, słucham cię!
Hancer pod wpływem emocji powoli odwróciła her face v stronę zamkniętego skrzydła drzwi, szepcząc rwanie przez łzy: — Ja… Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów nie mam twojej osobie już absolutnie niczego więcej do wyjaśniania ani do powiedzenia w tym dworku, Cihan Develioglu! pod żadnym pozorem nie mam potrzeb, odejdź stąd!… — odpowiedziała chłodnym głosom dziewczyna, próbując ze wszystkich sił nadać swoim słowom pozory lodowatej obojętności k kiet. — Oho! pod żadnym pozorem nie masz mi nic do powiedzenia, Hancer?! — Cihan na te her słowa żony zaśmiał się potworni krótko, chłodno, wręcz gorzko i z pogardą pod swoim nosem, kręcąc głową: — To z jakiego… To z jakiego brudnego powodu majątkowego ty ze swojego strachu zamknęłaś się przede mną na klucz w tej sypialni, co?! Słucham cię kieto! — Ponieważ ja po ludu pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie mam najmniejszej ochoty ani chęci rozmawiać z tobą o przyszłości przy obrusie! Taka moja wola! — Czy może… czy może tow strach paraliżuje twoje usta, ponieważ panicznie boisz się w głębi swojej duszy, że ja jako twój mąż lada chwila odkryję tow całe twoje oszustwo, co?! Gadaj mi!
Hancer na ten zarzut tchórzostwa ze strony męża gwałtownym ruchem uniosła wysoko swoją uniesioną głowę, a eyes her zabłysły dziką dumą kobicę charakteru. Cihan Develioglu jako wytrawny gracz na salonach doskonale i na pamięć znał her naturę i her wady k kiet – wiedział nader precyzyśnie ze swojego doświadczenia w biurze, w które najczulsze, najbardziej honorowe miejsce należy z zimną krwią uderzyć słowem, by obudzić w her sercu dziki upór biedy oficyny. Viedział nader bolesno, że szlachetna Hancer jest w stanie z najwyższym trudem i bez skargi znieść her cierpienie, her upokorzenia, nędzę oficyny i potworną ludzką samotność u his boku na salonach dworku… ale za żadne brudne miliony holdingu giełdy pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu pod żadnym pozorem nie pozwoli na tow przed ludźmi, by ktoś bezczelnie nazwał her postać tchórzem i zarzucił her brak odwagi walki! Tka była her jej krew. — Odpowiedz mi w face mężczynie w tej samej minucie, żądam tego od ciebie! — ryknął z furią Cihan, szarpiąc za klamkę. — Boisz się procesnego wyroku procesnego wyroku w moich oczach, czy boisz się tego, że ja sam odnajdę prawdę o tym dziecku, słucham cię?! — Ja pod żadnym pozorem w swoim życiu pod żadnym pozorem nie boję się absolutnie nikogo ani niczego na tym podłym świecie, Cihan Develioglu, przestań mnie zastraszać!!! — wykrztusiła z płaczem na całe gardło z pokoju dziewczyna, a her głęboki głos zadrżał ze wstydu. — Nikogo na ziemi pod żadnym pozorem nie boję się poza samym Bogiem sprawiedliwym na niebiosach, słyszałeś mnie mężczyno majątku?! Nie masz nade mną władzy!
Scena III: Spojrzenie pełne bólom w przedpokoju holdingu
V tym samym ułamku sekundy, po drugiej stronie lines linii drzwi w przedpokoju zapadła głęboka, absolutna i paraliżująca cisza sumienia. Hancer oficyny stała przy ścianie, oddychając nienaturalnie szybko, ciężko i charcząco z potężnego wycieńczenia psychicznego, a plecy her drżały z emocji. V ułamku sekundy, w głębi swojego załzawionego serca gorąco pożałowała tego, że dała się tak banalnie i po dziecięcu sprowokować his męskim słowom szantażu… her serce pod wpływem strachu bolesno uderzało w piersi tak piskliwie i głośno, że miała potworne wrażenie w głowie, iż ten łomot niemalże całkowicie zagłusza her pojedyncze odgłosy korytarza kadr holdingu. Nagle, ku her przerażeniu, usłyszała głośny, zdecydowany ruch dłoni na mosiężnej klamce – drzwi sypialni z głośnym trzaskiem otworzyły się na oścież do środka pokoju, i w progu stanął postawny Cihan Develioglu! Mężczyzna pod żadnym pozorem pod wpływem swojego poruszenia pod żadnym pozorem nie próbował już dłużej maskować na face swojego potężnego, rodowego gniewu prezesa holdingu, mrużąc eyes ze złości. His oczy płonęły morderczym jadem zazdrości o rywala, lecz under tą całą złością i furią mężczyny z honorem, kryło się w tej sekundzie coś miliard razy bardziej przerażającego i głębokiego – krył się tam namacalny, czysty i rozdzierający ludzki ból syna, który w ostatecznej rozpaczy rozpaczliwie szukał przed her oczami chociażby jednego małego, najmniejszego dowodu prawdy na tow, że pod żadnym pozorem nie utracił bezpowrotnie całego swojego dotychczasowego szczęścia u boku ukochanej k kiet holdingu rynkowego holdingu giełdy rynkowego holdingu. — Skoro… Skoro ty przed moimi oczami twierdzisz z taką dumą z ust, Hancer, kieto biedy oficyny… że rzekomo nikogo na tym świecie pod żadnym pozorem się nie boisz i twój honor jest czysty u boku boga… tow marsz w tej samej minucie, wyjdź stąd z tego ukrycia na światło dzienne korytarza! — powiedział lodowatym głosom Cihan, dumnym ruchem ramion odsuwając się o krok na bok na marmur posadzki. — Stań przede mną jako moja żona! Spójrz mi w końcu szczerze prosto w załzawione eyes i powtórz mi w face te her wszystkie swoje szorstkie Słowa kłamstwa, które przed chwilą wygłosiłaś przy stole, słucham cię kieto!
Hancer na te słowa męża momentalnie całkowicie znieruchomiała w bezruchu na dywanie pokoju oficyny, a oddech her zamarł ze zgrozy. Przez jedną nader krótką, przeraźliwą sekundę milczenia, oboje małżonkowie w całkowitym zawieszeniu mierzyli się nawzajem swoim surowym wzrokiem na wprost, a czas zamarł. Młoda koba miała w swoim przerażonym umyśle potworne wrażenie, że bystry Cihan Develioglu widzi her eyes na wskroś i czyta z face her pojedynczy lęk, her her her najmniejsze zawahanie rąk oraz her boże niewypowiedziane słowo miłości. Chciała pospiesznie, ze wstydu odwrócić swoją face w drugą stronę szafy, lecz wiedziała doskonale pod wpływem rozumu, że właśnie na taki gest her słabości z utęsknieniem czekał his męski upórstratega holdingu, by ogłosić triumf… Szukając ratunku dla rąk, sięgnęła gwałtownym ruchem po swój beżowy płaszcz wełniany, leżący porzucony na krześle pod lustrem holdingu rynkowego holdingu. Szybkim ruchem narzuciła materiał na swoje szczupłe ramiona, chwyciła kurczowo czarną torebkę podróżną holdingu w dłonie i dumnym krokiem ruszyła directly v stronę otwartych drzwi na korytarz. Przeszła nader blisko, na centymetry obok postawnej sylwetki Cihana, pod żadnym pozorem ze swojej dumy nie patrząc her eyes na his face ani na his łzy mężczyny charakteru holdingu. Jej kroki na płytkach posadzki były nienaturalnie szybkie, zdecydowane i dostojne, choć osłabione zaawansowaną ciąża nogi drżały pod her ciałum tak przeraźliwie mocno od stresu, że koba z najwyższym trudem fizycznym utrzymywała pełną równowagę ciała, by nie upaść z bólom.
Cihan Develioglu pod wpływem miłości nader posłusznie i wolnym krokiem podążył w ślad za her krokami. Minęli w milczeniu długi korytarz piętra i wspólnie weszli do środka przestronnego, luksusowego przedpokoju parteru, połączonego bezpośrednio z jasnym salonem dworku holdingu. V pokoju, w murowanym kominku pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie palił się żaden ciepły ogień, panował chłód, jednak na marmurowym stoliku jadalni wciąż miarowo stały rozłożone te dwie porcelanowe filiżanki po kawie holdingu rynkowego holdingu… exactamente tak, jakby ten chłodny dom zachował w swoich ścianach ślad jakiejś spokojnej, uroczej i romantycznej rozmowy małżonków o miłości, która w rzeczywistości pod żadnym pozorem i nigdy w ich życiu pod żadnym pozorem nie miała prawa się wydarzyć przez intrygi Mukadder holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu. Hancer zatrzymała swoje kroki na środku dywanu salonu. Przez krótką, bolesną chwilę stała jeszcze całkowicie odwrócona plecami do męża, próbując w swoim sercu kobicę rozpaczliwie zebrać her resztki ocalałej dumy i odwagi kiet. Potem nader powoli, dostojnie obróciła face v his stronę na wprost. Ich załzawione eyes spotkały się ze sobą w walce po razy kolejny, a serce jej zabiło: — No… Oto jestem przed tobą, Cihan Develioglu! — powiedziała nienaturalnie silnym, dumnym i donośnym głosom dziewczyna, wysoko unosząc swoje podbródek. — Stoję tu przed twoimi oczami na tym dywanie! Patrzę ci prosto w face bez strachu! Czy… czy ten widok mojego cierpienia w zupełności wystarczy tej twojej prezesowskiej pyszny głowie holdingu, co?! Słucham cię!
Scena IV: Przestań kłamać – miłość w oczach Cihana
Cihan Develioglu słysząc te her wyzywające słowa żony, pod żadnym pozorem pod wpływem emocji pod żadnym pozorem nie odpowiedział jej ani jednym słowem oskarżenia od razu, trzymając ręce w kieszeniach płaszcza. Patrzył na her szczupłą postać nader potwórni długo, wnikliwie i ze szczególnym zachwytem mężczyny w oczach. I z her każdą sekundą tego milczenia, ten męski rodowy gniew i furiat holdingu na his face zaczęły widocznie i powoli ustępować miejsca czystemu cierpieniu – his twarde zwykle rysy twarzy wyraźnie złagodniały pod wpływem miłości, a w ciemnych oczach pojawiło się potężne, rozdzierające sumienie ludzkie cierpienie mężczyny, którego pod żadnym pozorem nie był już w stanie zamaskować przed służbą dworku holdingu rynkowego holdingu. Biedna Hancer oficyny widząc te her przemianę wyrazu face męża, w głębi swojej duszy z płaczem nader mocno pragnęła w tej sekundzie, by mężczyna z furią krzyczał na nią na cały regulator pokoju! Volałaby ze wszystkich sił, żeby Cihan z nienawiścią znowu bezczelnie oskarżał her postać o zdradę, groził jej sądem majątkowym holdingu i szorstko żądał raportów z notesu, tak!… Bo na his otwarcie wykrzyczany męski gniew i wściekłość, her dumni dusza k kiet potrafiła bez problemu odpowiedzieć her własnym wściekłym gniewem biedy i obronić honor oficyny… Ale przeciwko takiemu potwornemu, cichemu i bezbronnemu cierpieniu i rozpaczy ukochanego mężczyny, her kobiece serce było w tym salonie całkowicie bezradne, miękkie i pozbawione jakiejkolwiek obrony kiet holdingu rynkowego holdingu. — Dlaczego… Dlaczego ty nam obojgu w tym nieszczęściu robisz tak potworną, nieludzką krzywdę, Hancer?… — zapytał w końcu nienaturalnie cichym, łamiącym się głosom Cihan, patrząc jej w eyes.
Kobieta słysząc ten his czuły szept męża, poczuła w jednej minucie, jak potężna niewidzialna siła b bolesnego rozstania bolesno ściska ją za gardło, dławiąc oddech. — Ja… Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów pod żadnym pozorem nie viem w swojej głowie, o jakich ty krzywdach majątkowych holdingu do mnie teraz mówisz, Cihan, odczep się… — Ojej, Hancer! Ty doskonale i ze szczegółami wiesz tow w swoim umyśle, nie oszukuj mnie! — odpowiedział z powagą mężczyna. Cihan Develioglu pod wpływem impulsu serca zrobił jeden zdecydowany krok w przód na dywanie v her stronę, chcąc ją przytulić… Lecz przerażona Hancer oficyny odruchowo w panice wykonała szybki krok w tył na posadźce, uciekając przed his ciałum, dopóki her plecy bolesno pod wpływem pośpiechu pod żadnym pozorem nie zatrzymały się o drewnianą krawędź stojącej under ścianą luksusowej komody holdingu. Droga wolna ucieczki została zablokowana. — Ja patrzę w tej sekundzie nader wnikliwie bezpośrednio w twoje załzawione eyes, Hancer… — kontynuował z powagą Cihan, podchodząc blisko. — Tak, jak ty sama tego chwalebnie żądałaś na schodach! I wiesz doskonale w swoim rozumie mężczyny, czego ja w tych twoich pięknych oczach za żadne miliony holdingu pod żadnym pozorem nie dostrzegam, kieto majątku?! Hancer milczała w udręce, nie unosząc eyelids ze wstydu i strachu przed demaskacją. — Ja pod żadnym pozorem nie widzę w twoim spojrzeniu wyroku k kiet ani postaci kobicę, która rzekomo szczerze i na zawsze przestała mnie kochać w tym życiu, Hancer!… pod żadnym pozorem nie widzę tam ani grama kobicę, która z miłością oddała her serce i noc w sypialni jakiemuś innemu obcemu mężczynie na tym świecie, nie! Ja widzę tam malowany czysty, potężny strach przed wrogami holdingu… Vidzę tam ogromny, rozdzierający ludzki ból rozstania… I widzę przed swoimi oczami na tym dywanie postać mojej ukochanej żony holdingu, która w akcie ostatecznej rozpaczy i amoku ze wszystkich sił próbuje mnie od swojego ciała bezwzględnie odepchnąć słowami jadu… choć w tym samym ułamku sekundy her boża her pojedyncza komórka jej czystej duszy kiet na kolanach rozpaczliwie błaga moje serce, bym za her wszelką cenę pod żadnym pozorem stąd nie odchodził i ocalił her wolność! Taka prawda! — Przestań… Błagam cię o litość, Cihan, przestań mi tu mówić te swoje durne rzeczy, milcz!… — wyszeptała bolesno słabym głosom dziewczyna, chowając face w dłoniach. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich łez pod żadnym pozorem nie mam zamiaru milczeć w moim własnym salonie, Hancer, moje kochanie! — zawołał z miłością mężczyna charakteru. — Bo ja od samego początku moich czynów doskonale viem w swoim sercu mężczyny, że ty mnie szaleńczo kochasz w swoim łonie!…
Scena V: Dawne błędy Cihana i prowokacja z Melichem
Te twarde, przepełnione męską miłością i twardą pewnością Słowa Cihana zawisły w powietrzu tego chłodnego salonu dworku niczym najświętszy wyrok przeznaczenia, kochani. Hancer pod wpływem potężnego wstrząsu psychicznego i bólom serca gwałtownym ruchem rąk nienaturalnie szybko nabrała rzadkiego powietrza w swoje płuca, szepcząc blada: — Ty… Ty pod żadnym pozorem ze swojej pychy pod żadnym pozorem nie wiesz o moim życiu absolutnie niczego, Develioglu! Przestań kłamać! — Vwiem her rzecz, Hancer! Vidzę tow nader precyzyśnie her sekundy przed moimi oczami na tym dywanie! — odpowiedział z powagą Cihan, mocno potrząsając her głową z dumną miną. — Ja pod żadnym pozorem przed prokuratorem pod żadnym pozorem nie zaprzeczam moim grzechom: przez te wszystkie bolesne miesiące naszego ślubu bez miłości holdingu rynkowego holdingu… ja jako twój mąż mogłem się nader potwórni i sromotnie mylić w tysiącu różnych spraw handlowych holdingu i wizerunku firmy holdingu giełdy… Mogłem w swojej pychy pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie rozumieć logicznie wyrazu tego twojego potulnego milczenia przy obrusie… Mogłem z egoizmu pod żadnym pozorem pod wpływem zysków nie zauważać na własne eyes, jak potwórni i w samotności cierpiałaś her bożego nocy pod wpływem jadu Beyzy i Mukadder w kuchni dworku… I mogłem w swoim szałe popełnić takie bolesne błędy i grzechy zaniedbania kiet, za których zrobienie będem w udręce gorąco żałował przed Bogiem do samego końca mojego mężczynowego życia, tow prawda!… Ale przysięgam ci na honor rodu Develioglu, że w tej jednej jedynej fundamentalnej kwestii majątkowej holdingu mojego męskiego serca, mój mózg pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu pod żadnym pozorem się nie pomyli! Ja doskonale i na zawsze znam ten unikalny, szlachetny sposób, w jaki twoje załzawione eyes z miłością patrzyły na moją postać na podjeździe! O tow jestem spokojny!
Hancer słysząc te her wyznania męża o jego pamięci, ze wstydu i żalu pospiesznie opuściła swój wzrok na podłogę dywanu, a fresh łzy bólom zalały her her eyelids. — On… On ma absolutną, stuprocentową rację w swoich męskich słowach obrony, mój Boże… — przyznała z bólom w głębi swojej duszy koba, trzęsąc się ze strachu. — Moje usta i mój zuchwały język oficyny potrafią wprawdzie nader sprawnie i bezczelnie kłamać mu w face o innym facecie, tow moja rola obrony… lecz moje załzawione eyes za her jednym razem bezlitośnie demaskują her moją grę i zdradzają przed his notesem absolutnie her rzecz ze mego serca! Zdrada paktu! Z jakiego… z jakiego bolesnego powodu ja pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie jestem w stanie w tym dworku popatrzeć na his postać i eyes jak na wyraz twarzy zupełnie obcego, obojętnego mi faceta z rynku holdingu, o mało co?! Z jakiego powody moje kobiece serce za nic pod żadnym pozorem nie chce posłusznie słuchać logicznych nakazów mojego rozumu, tylko krwawi z miłości w sypialni?! Z jakiego powody wystarczy po ludu tow, by ten mężczyna z honorem głośno wypowiedział z ust moje uświęcone imię: „Hancer”, a ja w ułamku sekundy w amoku całkowicie zapominam o her bożym powodzie, dla którego ze swojej nędzy i dla his ocalenia muszę spakować walizki i uciekać stąd jak najdalej na ulicę oficyny holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu?! To mnie niszczy!
Cihan Develioglu pod wpływem miłości postąpił jeszcze jeden powolny krok naprzód na płytkach posadzki, stając tuż przy her her ciele i szepcząc czule: — Spójrz na mnie w końcu, Hancer, moje kochanie… Błagam cię… — Nie, Cihan!… Błagam cię o męskie sumienie, nie waż się mnie dotykać rękami, proszę cię, pod żadnym pozorem nie chcę tego widzieć!… — zawołała w panicznym strachu koba, odwracając face. — Vłaśnie… Vłaśnie z tego bolesnego powodu majątkowego holdingu tak potwórni unikasz mojego wzroku w tym salonie, Hancer, ponieważ w swojej głowie doskonale viem w notesie, że ja jako twój mąż mam pełną rację w tych słowach! Nie oszukasz mnie!
Dziewczyna pod wpływem emocji i strachu przed demaskacją ciąży, podniosła gwałtownym ruchem her uniosłą głowę prosto w his face, wołając dumnie: — Ty… Ty pod żadnym pozorem pod wpływem swoich milionów i pozycji prezesa holdingu, Cihan Develioglu… pod żadnym pozorem nie posiadasz najmniejszego moralnego prawa dyktować mi z góry i mówić mi w face, co ja rzekomo czuję w swoim ciele, a czego pod żadnym pozorem nie czuję, słyszysz mężczyno?! Nie jestem twoją własnością! — A ty… a ty z kolei, Hancer, kieto biedy oficyny, posiadasz na tym podłym świecie legalne prawo swoim chłodem bezlitośnie i z zimną krwią niszczyć, spalać w popiół i marnować życie nam obojgu w tym nieszczęściu, co?! — odpowiedział jej surowym, głębokim głosom mężczyna z honorem. — Czy masz prawo przed moim notesem bezczelnie kłamać mi prosto w face w tym przedpokoju, a potem z dumną miną oczekiwać od mego serca, że ja po ludu jak tchórz bez słowa odwrócę się na pięcie i odejdę stąd na zawsze za bramę posesji, co?! Nie doczekasz tego wyroku! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie proszę twojej osoby o robienie czegokolwiek dla mego losu, Cihan, droga wolna dla twoich kroków!… — Nie, Hancer, kłamiesz mi w żywe eyes! — His głęboki głos pod wpływem bólom i żalu mężczyny ponownie potwórni zadrżał od płaczu. — Ty od kilku bolesnych dni od samego rana robisz w tym dworku absolutnie her rzecz, byle tylko z nienawiścią z premedytacją jak najgłębiej ranić moje serce i upokorzyć mój honor przed służbą k kiet holdingu rynkowego holdingu!… Vypowiadasz z ust takie szorstkie Słowa, które pod żadnym pozorem pod wpływem logiki pod żadnym pozorem nie mają w sobie najmniejszego sensu ani ładu kadr holdingu!… Najpierw próbujesz potajemnie, w nocy uciekać z dworku z walizką w ręku i wyjechać z miasta bez słowa pożegnania ze mną na osobności… a potem z pychą twierdzisz mi w face przy stole, że rzekomo szaleńczo kochasz w łóżku innego obcego mężczynę holdingu giełdy!… A kiedy ja jako twój praworządny mąż z honorem głośno i stanowczo żądam od ciebie podania mi his rodowego nazwiska, ty w panicznym popłochu i ze wstydu chowasz się przede mną na klucz w pokoju oficyny! To nie są kłamstwa, kieto majątku?! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie chowałam się przed tobą w żaden sposób, Develioglu, przestań łgać! — odparła dumnie koba. — To powiedz mi his imię w tej sekundzie prosto w face, słucham cię!
Scena VI: Wyznanie miłości Cihana i nagły telefon od Meliha
Hancer oficyny na tow kategoryczne żądanie męża momentalnie całkowicie znieruchomiała w bezruchu na płytkach posadzki, a oddech her zamarł w piersi ze zgrozy. — Powiedz mi w końcu czarno na białym na tym dywanie, Hancer: jak się nazywa legalnie ten człowiek z rynku, dla którego rzekomo bez żalu porzuciłaś moje łóżko i nasz pakt, co?! Słucham cię! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów nie mam zamiaru ani minuty dłużej prowadzić z tobą tej żałosnej i dusznej rozmowy o facecie, Cihan! To nie twój interes! — odpowiedziała z błyskiem wyższości moralnej koba. — Ponieważ ten facet w rzeczywistości pod żadnym pozorem pod wpływem boga pod żadnym pozorem nie istnieje w twoim życiu, wymyśliłaś go! — Istnieje!!! — ryknął z furią mężczyna. — On istnieje w twoich kłamstwach, Hancer! Vięc wymów z dumą his imię przed moimi oczami, słucham! — Vwystarczy… Błagam cię o litość, Cihan, koniec tego widowiska, dość tego jadu!!! — Ten her potężny krzyk rozpaczy dziewczyny dosłownie w ułamku sekundy przeciął i uciszył całą her duszna ciszę wielkiego salonu rezynencji Develioglu holdingu kadr.
Hancer po wypowiedzeniu tego ostrego zdania, w panicznym popłochu odwróciła her face na pięcie v stronę drzwi, kurczowo i mocno ze stresu zaciskając her swoje szczupłe palce u rąk na skórzanym pasku czarnej torebki podróżnej, chcąc uciekać z podjazdu. Cihan Develioglu przez dłuższą chwilę w całkowitym zawieszeniu przyglądał się her plecom w milczeniu pokoju, kontrolując oddech. — Powiedz mi w tym salonie tylko jedno, jedyne zdanie prawdy… — poprosił głębokim, łamiącym się od emocji głosom mężczyna, podchodząc bliżej nad her ramię i tym razem szepcząc niemalże cichym szeptem czułości ojca rodu. — Powiedz mi z miłością prosto w face, Hancer… że tow her wszystko straszne, co przed chwilą z nienawiścią wykrzyczałaś o tym facecie przy obrusie, było tylko i wyłącznie twoim brudnym kłamstwem rozstania k kiet holdingu rynkowego holdingu!… Powiedz mi szczerze, że całym swoim sercem kobicę chciałaś mnie tylko z złości potwórni ranić, rozgniewać mój honor prezesa holdingu albo siłą zmusić moje ciało do odeścia stąd na zawsze, byś miała święty spokój!… Ty pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie musisz mi nawet od pierwszej minuty ze szczegółami tłumaczyć powodów tego żalu w sypialni, nie!… Ja po ludu i z rozpaczy rozpaczliwie błagam cię w tej sekundzie: powiedz mi najpierw tylko tę jedną nagą prawdę mężczyny mężczynie!
Hancer słysząc te her szlachetne Słowa męża i słysząc his czuły szept, milczała w udręce pod ścianą, a słowa zamarły her w gardle ze wstydu. — Powiedz mi tow uświęcone słowo, Hancer!… Powiedz mi z miłością na głos, że tow niewinne dziecko pod twoim sercem w brzuszku… tow jest mój rodzony, ukochany syn i mój dziedzic Develioglu pod twoim sercem, powiedz mi tow!!!
I w tym ułamku sekundy, jej szczupła dłoń bezwiednie, automatycznie pod wpływem matczynego instynktu z miłością powolnym ruchem przesunęła się bezpośrednio w stronę brzucha, gładząc materiał swetra na pocieszenie płodu. Cihan Develioglu jako czujny mężczyna i ojciec nader wyraźnie dostrzegł her her ten czuły kobiecy gest w ułamku sekundy na face, a his oczy zabłysły jasnym blaskiem nowej nadziei ojca, wskazując palcem na her ręce: — Vidzisz?!… O mój Boże, słyszę prawdę, zobacz her z kiet w końcu na własne eyes na tym dywanie, Hancer!!! — zawołał z płaczem i dumą mężczyna, uśmiechając się przez łzy. — Nawet teraz, w tej minucie b b bolesnego rozstania i kłótni, ty swoimi rękami z nieskończoną miłością opiekuńczo chronisz tow małe ciałum under swetrem!… Ty chronisz nasze rodzone, ukochane dziecko w swoim brzuszku przede mną, jakby wielka miłość ojca do tego noworodka była w tym holdingu jakimś najgorszym grzechem sumienia holdingu, którego powinnaś się potwórni wstydzić przed matką Mukadder na salonach dworku holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu! — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej w swoim życiu, Cihan, bezczelnie i podle używać postaci tego dziecka w brzuchu jako swojej brudnej broni majątkowej holdingu, byle tylko siłą zatrzymać moje ciało w tym dworku, przestań!!! — wykrzyknęła z płaczem dziewczyna, odwracając face. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem swojej pychy pod żadnym pozorem nie używam postaci mojego syna jako broni, Hancer, źle mnie oceniasz! — ryknął z furią i podniósł głośno głos mężczyna charakteru. — To tow ty sama ze swojego uporu i złości z zimną krwią próbujesz w tym pokoju bezpowrotnie wymazać rodzonego ojca i mężczyny z życia tego niewinnego dziecka, kieto majątku!… Ty chcesz ze swojej pychy odeść stąd na zawsze na ulicę oficyny, zabierając mojemu sercu her najświętsze, ludzkie prawo do poznania prawdy o moim synu! Jak ty możesz w swojej głowie oczekiwać od mego honoru, że ja jako ojciec rodu Develioglu potulnie na taki potworny czyn pozwolę, co?! Słucham cię! — Ja pod żadnym pozorem w swoim wolnym życiu pod żadnym pozorem nie potrzebuję i nie żądam żadnego twojego pańskiego pozwolenia ani aprobaty, Cihan Develioglu, nie twój interes! Sprawa rozwodu holdingu trwa! — A ja z kolei dumnie ogłaszam ci prosto w face, Hancer… że ja pod żadnym pozorem za żadne miliony giełdy i pod żadnym pozorem nie potrzebuję żadnego twojego pozwolenia, by do samego końca mojego życia dumnie i z honorem walczyć o ocalenie mojej własnej, czystej rodziny Develioglu u twojego boku! Taka moja wola!
Scena VII: Rozbity mur milczenia i groźba telefonu do Cemila
Hancer słysząc te her twarde męskie Słowa prezesa, ze smutkiem i rezygnacją w oczach powoli pokreśliła her głową na boki: — My pod żadnym pozorem… My przed obliczem boga pod żadnym pozorem już od dawna nie jesteś i nigdy w tym życiu pod żadnym pozorem nie będziemy żadną szczęśliwą rodziną holdingu, Cihan, zapomnij o tym pakcie… — V myśli mojej duszy mężczyny i z miłości, Hancer, my w ułamku sekundy możemy lada poranek na stałe zostać najwspanialszą rodziną od serca, zaufaj mi!… — Nie, Develioglu, mylisz się! My pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie możemy być razem! Sprawa przegrana! — A to z jakiego… A to z jakiego powody majątkowego holdingu twierdzisz z pychą, że pod żadnym pozorem nie możemy, słucham cię kieto majątku?! — Ponieważ… Ponieważ tow jest absolutnie niemożliwe do spełnienia w realiach tego dworku, Cihan!… pod żadnym pozorem nie dla twojej osoby, ani pod żadnym pozorem nie dla mego bólom, nie!… To jest niemożliwe z woli tych wszystkich bezwzględnych potworów majątku i ludzi z wyższych sfer holdingu, którzy od samego pierwszego dnia naszego ślubu bez miłości z nienawiścią próbowali i her sekundy czynią her rzecz, by nas bezlitośnie i z zimną krwią rozdzielić i zniszczyć nasz honor dla kasy holdingu rynkowego holdingu giełdy rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu!
Hancer słysząc tow, w ułamku sekundy ze wstydu mocno zacisnęła swoje szczupłe usta, a oddech her zamarł. Cihan Develioglu wysłuchawszy tych her słów żony, pod wpływem rozumu z lodowatą jasnością w swoim umyśle w ułamku sekundy pojął i uświadomił sobie… Że his surowy wzrok i słowa w końcu celnie dotknęły tego najgłębszego, prawdziwego źródła paraliżującego strachu i lęku k kiet w her her poranionej duszy. Mizeria oficyny ustąpiła miejsca powadze holdingu kadr. Postąpił szybki krok na dywanie, pytając głębokim głosom: — To… To przez te wszystkie brudne intrygi, groźby majątkowe i manipulacje ze strony mojej wyrodnej matki Mukadder ty tak bolesno cierpisz i uciekasz przede mną, Hancer, co?! Mów mi prawdę! Przez podłe intrygi chciwej Beyzy, przez zło tego potwora Nusreta, tak?! Kto… Kto z tych potworów miał bezczelność grozić twojemu życiu na osobności w sypialni, kto wmówił twojej czystej głowie oficyny, że ty ze swojego strachu mustisz spakować walizki i na zawsze odeść stąd ode mnie na pastwę losu, gadaj mi tu her nazwisko wspólnika!!! — Niki… pod żadnym pozorem niki z ludzi pod moim dachem pod żadnym pozorem nie groził mi bronią ani mnie pod żadnym pozorem nie szantażował, Cihan, przestań łgać w swoim szałe!… — odpowiedziała spiesznie blada koba, unikając his eyes. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich zaprzeczeń nie wierzę w ani jedno słowo z twoich ust w tej minucie, Hancer! Vidzę twój strach! — To pod żadnym pozorem w moich uszach nie jest twój prywatny problem osobisty, czy ty mi wierzysz, czy pod żadnym pozorem nie, Develioglu! Ustąp stamtąd od drzwi! — Nie, Hancer, mylisz się potwórni! To pod żadnym pozorem nie jest tylko moja prywatna sprawa, tow jest od dziś nasza wspólna, najświętsza sprawa życia i honoru rodu Develioglu przed sądem! — zawołał donośnym głosom mężczyna. Podszedł do her ciałum nader blisko na centymetry, tak przeraźliwie blisko, że dziewczyna nader wyraźnie wyczuwała na face his męski przyspieszony oddech, a w jej oczach odbijało się zmęczenie under his eyelids. Mężczyzna nie spał być może od bardzo wielu długich nocy z bólom, szukając her śladów. V his face pod żadnym pozorem pod wpływem chłodu pod żadnym pozorem nie było widać już tego dumnego, chłodnego i surowego właściciela rezynencji holdingu giełdy… Stał przed nią na dywanie po ludu zraniony mężczyna z honorem holdingu, który po razy pierwszy w swoim całym dorosłym życiu pod wpływem rozumu pod żadnym pozorem pod wpływem pychy pod żadnym pozorem nie bał się otwarcie i ze łzami w oczach przyznać przed kobicę, jak niesamowicie potwórni dużo akcji i szczęścia może lada poranek stracić przez her odeście. Vyciągnął przed siebie swoje duże dłonie, szepcząc: — Posłuchaj mnie teraz nader uważnie, Hancer, moje jedyne kochanie pod słońcem… My dwoje możemy w tej samej minucie bez wahania porzucić her zło, z honorem zapomnieć o tych kłamstwach i zacząć całe nasze wspólne życie i małżeństwo od nowa od samego początku prawdy w sypialni!… Ja pod żadnym pozorem przed prokuratorem pod żadnym pozorem nie proszę twojego serca o tow, byś ty w jedną sekundę zapomniała z miłości o her pojedynczej krzywdzie, łzach i upokorzeniach, które wycierpiałaś z mojej winy under moim dachem, nie!… Vwiem doskonale w swoim sumieniu mężczyny, że sromotnie zawiodłem twój honor kobicę charakteru… Vwiem bolesno, że pod żadnym pozorem na czas pod żadnym pozorem nie stanąłem przy twoim boku i pod żadnym pozorem nie obroniłem twojego ciała przed her jadem i podłościami!… Byłem ślepy, uparty, zapatrzony w zyski holdingu i zdecydowanie o wiele za dumny z pozycji prezesa holdingu, by w porę na własne eyes dostrzec, jak potwórni samotna, zapłakana i bezbronna byłaś her wieczoru w tej rezynencji!… Ale ja… ja przysięgam ci przed obliczem boga w tym salonie, że mam w sobie moc i her siłę mężczyny, by her błąd z przeszłości pomyślnie naprawić swoimi czynami i ocalić nas! Daj mi szansę! — Ty… Ty pod żadnym pozorem pod wpływem swojej pychy pod żadnym pozorem nie jesteś w stanie niczego w moim życiu naprawić, Cihan Develioglu, brama zamknięta! — odparła dumnie koba. — Ja przed Bogiem mogę her rzecz uratować, Hancer, pod warunkiem, że ty ze swojego uporu mi na ten czyn pozwolisz w kadrach! — Szary świat holdingu i nazwisko pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie zmienią się na lepsze tylko i wyłącznie z tego bolesnego powodu, bo twój chciwy prezesowski mózg holdingu nagle tego chwalebnie żąda przy stole, Develioglu! Ustąp! — To w takim razie, skoro świat milczy, ja osobiście i własnymi rękami w ułamku sekundy zmienię i zburzę her cały nasz dotychczasowy duszny świat Mukadder holdingu dla ciebie! — zawołał dumnie Cihan.
Scena VIII: Przerwana rozmowa i dzwonek od Meliha w torbie
Hancer oficyny słysząc te niesamowite, przepełnione potężną męską miłością i niezłomnością Słowa Cihana, popatrzyła na his face wzrokiem pełnym nieskończonego, rozdzierającego bólom i żalu k kiet, szepcząc rwanie przez łzy: — Nie waż się… Błagam cię o litość, Cihan, nie waż się nigdy więcej w moim życiu wypowiadać z ust takich szalonych obietnic miłości w tym pokoju, przestań!… — A z jakiego to powody według twojej logiki mam milczeć przed tobą, słucham cię Hancer, o mało co?! — Bo pod wpływem… bo pod wpływem tych twoich pięknych słów i łez, moje ukochane maleństwo w moim brzuszku… zaczyna bezczelnie wierzyć w kłamstwo twoich obietnic w sypialni dworku, tow zguba! — zawołała w rozpaczy dziewczyna. — Bo ty ze swojego szału składasz mi teraz przed moimi oczami takie wspaniałe obietnice o wspólnej przyszłości holdingu… których ty jako prezes holdingu i posłuszny syn Mukadder pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu pod żadnym pozorem nie będziesz w stanie dotrzymać na salonach dworku holdingu giełdy rynkowego holdingu!… Taka prawda! — Sprawdź mnie w kadrach w tej samej minucie, Cihan cię po męsku prosi, Hancer!!! — zawołał stanowczym głosom mężczyna z honorem, łapiąc ją za ramiona. — Jeśli nadejdzie taka bolesna potrzeba procesu przed sądem, ja ze swojego uporu sprzeciwię się z honorem absolutnie her osobie na tym świecie: sprzeciwię się mojej rodzonej matce Mukadder holdingu w salonie… Rozbiję her spiski i podłości chciwej Beyzy… Zniszczę her rynkowe kontrakty majątkowe tego potwora Nusreta holdingu na giełdzie holdingu giełdy… I sprzeciwię się z bronią w ręku całemu temu dusznemu światu bogaczy, słyszałaś mnie kieto majątku?! Nie obchodzi mnie w tej minucie ani grama, co szanowani ludzie z wyższych sfer z nienawiścią powiedzą o mnie za moimi plecami w mediach!… Nie obchodzi mnie, ile brudnych milionów liry i akcji holdingu bezpowrotnie stracę ze swojej pozycji majątkowej na rynku!… Ja w swoim życiu żądam i łaknę wyłącznie obecności twojego ciała u mego boku, Hancer, i mojego rodzonego syna pod twoim sercem! Tylko tyle chcę od boga!
Hancer słysząc te her męskie wyznania z his ust, poczuła w jednej minucie, jak her cała twarda blokada psychiczna i her opór obrony zaczynają bezradnie, z płaczem rozpadać się w drobny pył na posadźce holu przedpokoju holdingu rynkowego holdingu. — Nie… Ja pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie mogę mu zszokowana uwierzyć w te słowa miłości w sypialni dworku holdingu, tow moja zguba!… — powtarzała sobie w rozpaczy w głębi swojego umysłu dziewczyna, wycierając eyes. — pod żadnym pozorem nie mogę ze swojej słabości pozwolić na tow w swoim życiu, by ten silny mężczyna dla ocalenia mego honoru z zimną krwią doszczętnie zniszczył, spalił w popiół i marnował her swoje całe dotychczasowe wspaniałe życie i karierę majątkową holdingu, nie dbał o siebie!… pod żadnym pozorem nie mam prawa powrócić do tego dworku i her bożego wieczoru w udręce zamartwiać się na łóżku, w której konkretnie minucie znowu jakaś bezwzględna koba, jak Beyza czy Mukadder, podstępem użyje postaci naszego niewinnego dziecka jako swojej brudnej broni szantażu emocjonalnego przeciwko nam holdingu rynkowego holdingu!… Ale z drugiej strony b b b bolesnego rozstania, jak ja mam w tym przedpokoju z nienawiścią odepchnąć his postać od siebie i wygonić go za drzwi, w minucie, kiedy ja her komórką mojego ciała noszę pod sercem his własną, ukochaną cząstkę miłości, o Boże?! Jak mam skłamać mu prosto w face, że jest mi rzekomo całkowicie obojętny i chłodny jak głaz, w minucie, kiedy tow właśnie sama czysta myśl o his perfumach i o his bezpieczeństwie mężczyny holdingu jako jedyna na tym świecie ofiaruje mi her bożego poranka niezłomną siłę w nędzy, by w ogóle otworzyć eyes i żyć dalej u boku brata, co?! Słucham serca!
Odwróciła pospiesznie ze wstydu her face v stronę zamkniętego okna, nie patrząc mu w eyes. Cihan Develioglu widząc her płacz, wolnym, czułym ruchem wyciągnął swoją dużą męską dłoń w powietrzu, lecz pod wpływem szacunku i rezerwy zatrzymał postać swoich palców zaledwie kilka centymetrów od jej wilgotnego policzka ciałum, nie dotykając skóry. Pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie dotknął her face ciałum, exactly jakby w swojej mądrości ojca doskonale wiedział w sypialni… Że nawet ten najmniejszy, najdelikatniejszy i czuły fizyczny gest miłości z his strony na tym dywanie miałby w tej sekundzie moc sprawić, iż roztrzęsiona Hancer oficyny ostatecznie straci her kontrolę nad słowami i wyzna mu her całą prawdę o ciąży face to face. — Powiedz mi w końcu… Błagam cię o litość, Hancer, powiedz mi szczerze tę nagą prawdę mężczyny prosto w face… — wyszeptał z płaczem mężczyna, trzymając rękę przy her uchu. — Choć ten jeden jedyny razy w swoim życiu pod moim dachem pod żadnym pozorem nie próbuj mnie ze swojego strachu lojalnie chronić przed tym, co tak naprawdę szaleńczo czujesz w swojej duszy k kiet holdingu rynkowego holdingu fundacji…
I dokładnie w tym samym, rozstrzygającym ułamku sekundy przeznaczenia, z głębi kieszeni wełnianego beżowego płaszcza Hancer nagle gwałtownie, nienaturalnie głośno i złowieszczo w tej ciszy rozdał się piskliwy i donośny dźwięk dzwonka telefonu komórkowego kadr holdingu! Oboje małżonkowie na ten hałas w jednej minucie z lękiem i wstrząsem wzdrygnęli się na nogach na dywanie, przerywając uścisk. Dziewczyna w panicznym popłochu odsunęła się o metr w bok od klatki piersiowej Cihana i drżącymi palcami pośpiesznie wyciągnęła swój smartfon z torby podróżnej kadr. Gdy tylko her bystre eyes zerknęły na rozświetlony szklany ekran panoramiczny lcd, face her w ułamku sekundy momentalnie całkowicie pobladła ze wstydu i paraliżującego strachu przed demaskacją spisku kadr: na wyświetlaczu aparatu jaskrawo wyświetlało się oficjalne imię dzwoniącego z biedy rywala – Melih oficyny holdingu kadr! Cihan Develioglu jako czujny mężczyna bacznie, z bliska szpiegował her pojedynczy wyraz face żony w tym blasku monitora, i his eyes pociemniały z furiat holdingu. Hancer trzęsąc się ze strachu, gwałtownym ruchem palca bezczelnie odrzuciła na ekranie tow połączenie alarmowe od Meliha i w pośpiechu schowała aparat z powrotem na dno czarnej torebki, unikając demaskacji. Cihan podszedł blisko, cedząc słowa przez zęby z dziką zazdrością: — Kto… Kto z ludzi na tym świecie dzwonił potajemnie na twój telefon komórkowy o tej porze nocy w moim przedpokoju, Hancer, słucham cię kieto majątku?! — zapytał szorstko mężczyna. — Nic… pod żadnym pozorem nie panikuj, Develioglu, niki taki ważny pod żadnym pozorem nie dzwonił do mnie, pomyłka numeru systemowa… — bąknęła zmieszana koba, nie patrząc mu w face. — Ja pod żadnym pozorem ze swojej pozycji prezesa holdingu pod żadnym pozorem nie pytałem twoich ust o tow, czy ten sprawca dzwoniący był dla twojego serca ważny czy pod żadnym pozorem nie, Hancer! — ryknął z furią i podniósł głos Cihan, łapiąc ją za ramię. — Ja po męsku i twardo pytam cię prosto w face: kto konkretnie dzwonił przed chwilą, gadaj mi tu nazwisko z notesu!!! — Powiedziałam ci już wyraźnie przed momentem, Develioglu, że pod żadnym pozorem niki z ludzi do mnie pod żadnym pozorem nie miał śmiałości dzwonić, odczep się stamtąd! — odparła dumnie koba. Chwyciła mocno czarną torebkę podróżną w dłonie i szybkim tempem ruszyła directly v stronę drzwi wejściowych frontowych, chcąc uciekać przed his wzrokiem: — Muszę w tej samej minucie bez słowa pożegnania wyść stąd na ulicę oficyny, żegnam cię!
Scena IX: Szał zazdrości Cihana i zablokowana klamka drzwi frontowych
Cihan Develioglu słysząc tę her her bezczelną odmowę żony, w ułamku sekundy pod wpływem dzikiego szału zazdrości mężczyny i furiat holdingu, jednym potężnym skokiem ciałum na dywanie kategorycznie i sztywno zastąpił her her her wolny krok w drzwiach frontowych przedpokoju, zamykając wyście ciałum: — Słuchaj mnie uważnie, Hancer: my pod żadnym pozorem w tym przedpokoju pod wpływem prawa pod żadnym pozorem nie skończyliśmy jeszcze tej naszej poufnej rozmowy o prawdzie i aneksie majątkowym, nie ma mowy o wyjściu! — zawołał lodowatym głosom mężczyna. — Ja z kolei dumnie ogłaszam twojej pyszny głowie holdingu, Cihan Develioglu… że ja po ludu i z honorem całkowicie skończyłam her dyskusję z tobą i odchodzę! Puszczaj klamkę drzwi! — zawołała dumnie koba. — Kto dzwonił przed chwilą na ten twój aparat, Hancer?! Gadaj mi tow w face! — Odsuną się stamtąd w tej samej minucie od drzwi, Cihan, prosi cię koba charakteru holdingu rynkowego holdingu!… — To był… To był bezczelnie i na pewno ON, ten twój rzekomy nowy kochanek z rynku biedy, prawda?! O tow dzwonił facet szantażu majątkowego holdingu giełdy rynkowego holdingu rynkowego holdingu!
Hancer słysząc tow celne męskie oskarżenie o Meliha z ust męża, w jednej minucie poczuła w swoim załzawionym ciele, jak żołądek z przerażenia kurczowo ściska her się ze strachu przed demaskacją spisku kadr. — Ja pod żadnym pozorem nie mam zielonego profesu w swojej głowie, o jakich ty kochankach i mężczynach do mnie teraz wykrzykujesz w tym salonie, Cihan, przestań łgać!… — Ten mężczyna z rynku biedy, Hancer… którego prawdziwego rodowego nazwiska i imienia ty ze swojego strachu pod żadnym pozorem nie masz odwagi wypowiedzieć z ust przed moim notesem w sypialni… tow był bezczelnie on dzwonił na twój ekran w mojej obecności, słyszałem dzwonek! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów prezesa nie mam najmniejszego moralnego obowiązku odpowiadać na her pojedyncze twoje durne pytania i analyses kadr, Develioglu! — odparła dumnie koba, nie spuszczając wzroku.
Spróbowała w emocjach, sprytnym ruchem rąk wyminąć his postawną sylwetkę z lewej strony skrzydła drzwi frontowych, chcąc wyważyć pręt i uciekać… lecz prezes holdingu Cihan Develioglu w ułamku sekundy ze stoickim spokojem przesunął swoje szerokie męskie ramię w tę samą stronę, kategorycznie chwytając ją mocno i twardo za ramię płaszcza, zatrzymując her postać na miejscu. Mężczyzna pod żadnym pozorem pod wpływem swojego poruszenia pod żadnym pozorem nie zrobił tego gestu w sposób brutalny czy agresywny dla ciała k kiet, tow her; ale his duży męski uścisk palców był niesamowicie stanowczy, mocny i nie znoszący sprzeciwu, raniąc her dumę. — Słuchaj mnie uważnie, kieto: ty stąd z mojego przedpokoju rezynencji pod żadnym pozorem na krok pod żadnym pozorem nie wyjdziesz za te drzwi na ulicę oficyny… dopóki mi szczerze nie odpowiesz na her pojedyncze moje pytanie o sprawcę! pod żadnym pozorem nie wyjdziesz! — Puść… Błagam cię o męskie sumienie, Cihan, puść w tej sekundzie moje ramię, robisz mi ból fizyczny ciałum!… — zapłakała w ostatecznej rozpaczy dziewczyna, wyrywając rękę. — Najpierw… Najpierw jako twój legalny mąż przed o ołtarzem posłusznie i bez kłamstw odbierzesz z powrotem tow połączenie telefoniczne na WhatsAppie na moich oczach, Hancer! Taki mój rozkaz! — Ty pod żadnym pozorem ze swoich milionów i pozycji holdingu pod żadnym pozorem nie posiadasz najmniejszego legalnego ani moralnego prawa majątkowego wydawać mi w tym pokoju swoich durnych prezesowskich poleceń i rozkazów, Develioglu! — wykrzyknęła z pogardą Hancer. — A ty… a ty z kolei pod żadnym pozorem nie masz najmniejszego moralnego prawa stać przede mną na tym dywanie i bezczelnie wybudowywać her kolejne brudne kłamstwa i intrygi majątkowe holdingu przeciwko mojej wolności! — To jest od dziś moje własne, biedne życie oficyny, Cihan! — odparła dumnie koba. — Vięc bierz te teczki i pokaż mi w końcu na tym stole tego szanowanego mężczynę z wyższych sfer, któremu ty rzekomo ze swojego żalu oddałaś w nagrodę her serce, her ciało i noc w sypialni pałacu! Słucham cię prezesie!
Hancer słysząc tow, w ostatecznej rozpaczy próbowała her siłami rąk wyrwać swoje słabe ramię z his his uścisku na posadźce: — Cihan, puść mnie w tej samej minucie pędem, słyszysz mężczynę, puszczaj!!! — zawołała głośno z płaczem. Mężczyzna pod wpływem rozumu rozluźnił powolnym ruchem swoje duże palce na materiale płaszcza, puszczając rękę, lecz nadal swoim szerokim ciałum kategorycznie i sztywno blokował jej wolne przejście do zamków drzwii wejściowych holu przedpokoju. — Vwyciągaj ten telefon z torebki i dzwoń directly pod his numer na moich oczach, Hancer! — zażądał stanowczym, lodowatym głosom Cihan, mrużąc eyes. — pod żadnym pozorem nie dzwoń, słyszysz ojca! Powiedz temu swojemu nowemu facetowi przez głośnik… Że ty w tej minucie przebywasz sam na sam ze mną w moim przedpokoju, i nie masz zamiaru wracać! — Ja pod żadnym pozorem i za żadne skarby świata pod żadnym pozorem nie będem brała udziału w tej waszej całej niedorzecznej, chamskiej scenie zazdrości prezesa przed służącymi, Cihan! Nie jestem twoją zabawką! — Przekaż temu sprawcy i gachowi z rynku od mego imienia nader gorące, serdeczne pozdrowienia od mego notesu holdingu kadr, ruchy palcami! — Ty… Ty ze swojego szału i rodowej pychy zachowujesz się w tej sypialni przed moimi oczami dokładnie jak skończony, nieobliczalny szaleniec i psychopata, Develioglu! Współczuję ci! — Być może masz rację w swoich wyzwiskach, Hancer… Być może ja w tej sekundzie rozpaczy i bólom serca naprawdę stałem się pod twoim wpływem kompletnym szaleńcem mężczyny charakteru holdingu!… Ale tow tow ty sama ze swojego uporu z zimną krwią doprowadziła moje męskie serce do tego szału swoimi brudnymi kłamstwami o innym facecie i o ciąży, nie ja! Zawiniłaś! — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej w moim życiu, Cihan, bezczelnie i podle obwiniać mego honoru i serca k kiet o tow… że ty w swojej rodowej pychy pod żadnym pozorem nie potrafisz z klasą po męsku przyjąć do wiadomości nagiej prawdy o moim odeściu! To twój problem mężczyny! — To pod żadnym pozorem pod wpływem boga pod żadnym pozorem nie jest w moich uszach żadna noga prawda, Hancer! — His głęboki, potężny ryk mężczyny w jednej sekundzie dosłownie wypełnił cały ten duszny przedpokój holu rezynencji Develioglu, paraliżując służbę. — Słyszysz mnie dobrze?! Jeżeli ten twój rzekomy nowy facet naprawdę fizycznie istnieje na tym podłym świecie i ma prawa do twojego ciała… tow niech ten mężczyna z honorem w tej samej minucie bez wahania wsiada w auto i przyjedzie tu pod mój podjazd rozmawiać ze mną face to face! — kontynuował Cihan z rosnącą furią i amokiem zazdrości, uderzając pięścią w ścianę. — Niech ten twój bohater dumnie stanie przede mną na tym dywanie! Niech spojrzy mi prosto w załzawione eyes i powie mi mężczynie prosto w face, że on szaleńczo kocha twoją szczupłą postać w sypialni i ma prawo do kołyski!… Niech zabierze twoje ciało i walizki stąd z mego dworku holdingu na zawsze za bramę posesji, jeżeli potrafi w swojej męskiej sile, puszczę was!… Niech ten twój facet czynem przed moim notesem udowodni światu, że w pełni i z honorem zasługuje na posiadanie twojej miłości i szacunku miliard razy bardziej szlachetnie niż ja, twój mąż Cihan Develioglu! Czekam na niego pod oknem, niech przyjedzie, słucham wroga!!!
Hancer słysząc te her męskie, pełne szału i rozpaczy prowokacje męża directly pod adresem Meliha holdingu, patrzyła na his postawną sylwetkę wzrokiem pełnym absolutnego przerażenia, bólom serca i bezsilności kobicę: — Co… Co ty przed chwilą bezczelnie wykrzyknąłeś ze swoich ust w moim przedpokoju, Cihan Develioglu?! O czym ty mówisz mężczyno majątku holdingu, o mało co?! — Ja mówię czarno na białym tow, co moje męskie serce ojca żąda w tej sekundzie z rozpaczy, Hancer! Ja chcę na własne eyes z bliska ujrzeć i poznać face tego człowieka! Prawdziwy, silny mężczyna z honorem na tym świecie pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie chowa się tchórzliwie za aparatem telefonu komórkowego i za esemesami, nie! Jeżeli on w swojej dumie uważa, że ma legalne prawo majątkowe do posiadania twojego ciała i do opieki nad noworodkiem w tym brzuchu… tow niech tu przyjedzie dumnym krokiem przed moje oblicze i powie mi tow prosto w face mężczynie mężczynie, a pod żadnym pozorem nie milczy w krzakach holdingu rynkowego holdingu giełdy rynkowego holdingu! — pod żadnym pozorem niki… pod żadnym pozorem niki z ludzi na tym podłym świecie pod żadnym pozorem nie posiada i nigdy nie będzie miał moralnego prawa do mojej wolnej osoby, Cihan Develioglu! — odparła dumnie i spokojnym głosom Hancer, wyprostowując plecy. — Ani ten facet z oficyny, ani tym bardziej ty ze swoimi milionami holdingu! To moja zasada! — To skoro rzekomo niki pod moim dachem pod żadnym pozorem nie ma praw do ciebie, Hancer… tow powiedz mi w końcu z łaski swojej: z jakiego… z jakiego bolesnego powodu ty ze swojego strachu tak potwórni i szaleńczo trzęsiesz się na całych nogach za her jednym razem, kiedy moje usta zadają ci proste pytanie o his rodowe nazwisko, co?! Słyszę twój strach! — Ja drżę na całych nogach w tym przedpokoju parteru, Cihan prezesie… wyłącznie i tylko z tego jednego powodu, ponieważ ty w swoim szałe bezczelnie mnie osaczasz ciałum, odcinasz mi powietrze i odbierasz wolność k kiet!… Tylko o tow chodzi! — Nie, Hancer, kłamiesz mi w żywe eyes! Ty pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie drżysz przed moim ciałum mężczyny, nie! Ty trzęsiesz się ze wstydu i strachu, ponieważ w swojej sprytnej głowie z lodowatą jasnością czujesz pod wpływem rozumu… Że lada sekunda, przy pierwszej konfrontacji telefonicznej, tow całe twoje obrzydliwe kłamstwo o innym mężczynie i o ciąży w ułamku sekundy sromotnie i na zawsze legnie w gruzach na tej posadźce dworku, demaskując mistyfikację! Taki twój strach przed prawdą holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu.
Scena X: Wyrok Hancer: „Jesteś dla mnie nikim” i paraliż Cihana
V oczach szlachetnej Hancer oficyny na te her twarde, celne oskarżenia męża w jednej sekundzie momentalnie strumieniami potoczyły się gorące łzy autentycznej bezsilności i rozpaczy kiet. Pod żadnym pozorem nie odpowiedziała mu na osobności na tow zarzut ani jednym słowem obrony, milcząc w mroku. Odwróciła swoją face na pięcie i szybkim, zdecydowanym krokiem mężczyny z honorem ruszyła directly v stronę wielkich drzwi wejściowych frontowych pałacu holdingu, chcąc uciekać za bramę. Cihan Develioglu pod wpływem miłości w ułamku sekundy podskoczył za her plecami i kiedy her szczupła dłoń z pośpiechem sięgnęła do metalowej klamki zamka, mężczyna swoją dużą otwartą dłonią mocno z impetem przycisnął skrzydło drzwii bezpośrednio do ramy, całkowicie blokując her wyście na wolność. — Otwórz te przeklęte drzwi frontowe w tej samej minucie, Cihan Develioglu, tow rozkaz kobicę charakteru!!! — zawołała z płaczem i z furią dziewczyna, szarpiąc za pręty. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów nie dawałam ci pozwolenia, byś mnie tu bezprawnie więził! Vywiedź mnie stąd! — A ja powiedziałem ci wyraźnie przed momentem, Hancer, moje kochanie… Że ja z honorem i przed Bogiem najpierw usłyszę z twoich ust czystą nagą prawdę o tym spisku, i pod żadnym pozorem nie puszczę cię wolno! Taki mój wyrok!
Hancer słysząc ten lodowaty wyrok męża przy samej klamce, w ostatecznym wycieńczeniu psychiczny i szałe bólom serca, gwałtownym ruchem ciała obróciła her face direkt v his stronę na wprost, i pod wpływem strachu i rozpaczy odebrały her her her całą zdolność kontrolowania her zuchwałego języka i słów w tym pokoju oficyny. Vyrzuciła z siebie z nienawiścią te her najgorsze, najbardziej okrutne i nieludzkie słowa kłamstwa rozstania direkt mu prosto w face: — Słuchaj mnie uważnie, Develioglu: ty… ty w moim obecnym życiu na tym podłym świecie od dnia wyroku sądu już absolutnie pod żadnym pozorem nie jesteś i nigdy więcej nie będziesz dla mego serca nikim ważnym ani bliskim w sypialni, słyszysz mnie mężczyno majątku holdingu?! Jesteś dla mnie nikim!!! — wykrzyknęła z płaczem na całą salę Hancer holdingu.
Głęboka, absolutna i przerażająca cisza nocy, która w jednej minucie zapadła w przedpokoju po tych her bolesnych słowach wyroku dziewczyny, była w uszach personelu miliard razy bardziej rozdzierająca, bolesna i niszczycielska niż her najgłośniejszy wściekły krzyk mężczyny charakteru holdingu. Cihan Develioglu na to bolesne upokorzenie ze ust żony, całkowicie i w ułamku sekundy znieruchomiał na posadźce holu, nie mrugnąwszy okiem. Przez kilka koszmarnych sekund mężczyna wyglądał przed kamerą dokładnie tak, jakby pod wpływem tego potężnego wstrząsu psychicznego po ludu w jednej minucie przestał normalnie oddychać w piersi, a oddech mu zamarł ze wstydu i żalu. Całe męskie ciepło, miłość i czułość ojca rodu w ułamku sekundy bezpowrotnie zniknęły z his zbladłej face Develioglu rynkowego holdingu… His głęboki wzrok w jednej sekundzie stał się przeraźliwie chłodny, lodowaty, szorstki i całkowicie nieprzeniknione jak głaz w poduszce.
Hancer oficyny widząc ten his nagły paraliż ciałum męża i his załzawione eyes, w tym samym ułamku sekundy w głębi swojego załzawionego serca kobicę momentalnie i potwórni gorąco pożałowała tego, co przed chwilą z nienawiści wypowiedziała ze swoich ust na pokój, plecy her zadrżały ze wstydu. Vidziała nader wyraźnie z bliska, jak potwórni i bezlitośnie her słowa ugodziły his męski honor i dumę Develioglu… Vidziała z bliska, jak coś najpiękniejszego w his męskiej duszy bezpowrotnie pękło na miliard drobnych kawałków bólom na tym dywanie. Chciała w przypływie miłości w ułamku sekundy z płaczem cofnąć tow zdanie wyroku, upaść mu do nóg i z płaczem powiedzieć mężczynie prosto w face: „Cihan, stój! Przepraszam cię z całego serca, tow pod żadnym pozorem nie jest prawda, ty pod żadnym pozorem nie jesteś dla mnie nikim obcym, ty jesteś dla mego serca absolutnie her rzecz na tym świecie i moim jedynym mężem, i właśnie z tego powodu miłości musiałam uciekać stąd przed ich złem!”… Ale pod wpływem niezłomnego uporu biedy i honoru oficyny, pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie zrobiła tego gestu rozejmu, milcząc ze spuszczonymi oczami w łzach.
Cihan Develioglu powolnym, ociężałym ruchem rąk wyprostował swoje szerokie ramiona na posadźce przedpokoju, a his głęboki głos stwardniał lodowatym chłodem wyroku: — Skoro… Skoro ja w tym holdingu i w twoich oczach jestem już oficjalnie dla twojej osoby nikim ważnym na tym świecie, Hancer… — powiedział szorstko mężczyna, poprawiając mankiety. — tow z całą powagą i spokojem ogłaszam ci: skończyliśmy her dyskusję, nie mamy już w tym salonie ze sobą absolutnie o czym szczerze i na osobności rozmawiać przy obrusie. Droga wolna za drzwi.
Scena XI: Groźba telefonu do Cemila i panika Hancer
Hancer słysząc ten lodowaty wyrok męża, ze smutkiem i żalem podniosła swój wzrok v stronę dużych drzwi frontowych, mając w swojej głowie gorącą nadzieję, że mężczyna w końcu ze swojego chłodu otworzy przed nią zamki i wypuści her ciało wolno za bramę posesji holdingu… On jednak pod żadnym pozorem pod wpływem pychy pod żadnym pozorem nie sięgnął ręką do klamki zamka, nie; wolnym, zdecydowanym ruchem dłoni wyciągnął z kieszeni spodni swój smartfon holdingu kadr, włączając ekran lcd. — Co… Co ty przed moimi oczami w tej sekundzie zamierzasz robić z tym aparatem, Cihan, o co chodzi?! — zapytała z potężnym niepokojem i strachem w oczach dziewczyna, łapiąc się za torebkę. — Ja w tej samej minucie, bez jakichkolwiek opóźnień na trasie, dzwonię bezpośrednio na telefon do twojego rodzonego brata Cemila oficyny holdingu! — ogłasza z lodowatym face Cihan Develioglu.
Twarz szlachetnej Hancer oficyny na te słowa o telefonie do brata, w jednej minucie momentalnie całkowicie straciła naturalny kolor ze wstydu i przerażenia, a eyelids her zadrżały nerwowo: — Nie!!! Błagam cię na wszystko, co święte na niebiosach, Cihan, pod żadnym pozorem nie waż się pod groźbą kary wykonywać tego połączenia do mego brata, nie!!! — A to z jakiego powody majątkowego mam pod żadnym pozorem nie dzwonić do kadr holdingu Cemila oficyny, słucham cię, kieto majątku?! — Cihan spojrzał na podświetlony monitor komórki, palcem sprawnie wyszukując numer w rejestrze kontaktów. — Skoro ty ze swojego uporu pod żadnym pozorem nie chcesz mi w tym salonie po dobroci i szczerze wyjaśnić, co za mroczny sekret ianalyses ukrywasz przede mną pod swoim sercem… tow może twój rodzony brat Cemil oficyny w rozmowie ze mną przed notesem okaże się mężczyną zdecydowanie o wiele bardziej rozmownym i rzetelnym i wyjawi mi her szczegół, o mało co?! Dzwoń centrala! — Nie waż się… Nie waż się pod żadnym pozorem mieszać i martwić mego chorego brata Cemila w te nasze brudne sprawy i analyses paktu Develioglu, Cihan! — zawołała z płaczem i z furią dziewczyna. — Nie daję ci prawa! — A dlaczego rzekomo pod żadnym pozorem nie mam takiego prawa jako głowa tego dworku, słucham cię, kieto?! Przecież przed chwilą wyraźnie słyszałem z twoich ust słowo, że ja pod żadnym pozorem nie jestem już dla ciebie nikim bliskim w tym życiu! Skoro jestem dla twojej osoby absolutnie nikim obcym, tow pod żadnym pozorem wizerunkowo pod żadnym pozorem nie powinno twojego serca obchodzić ani grama, z kim ja jako wolny mężczyna na tym świecie potajemnie rozmawiam przez telefon i o czym z podziwem ustalam w kadrach! Nie twój interes, kieto biedy!
Hancer słysząc te twarde, logiczne słowa wyroku męża, w panicznym szałe i amoku strachu przed demaskacją ciąży, w ułamku sekundy z płaczem rzuciła się z impetem directly v his stronę na dywanie i obiema swoimi szczupłymi dłońmi kurczowo, mocno z nienawiścią chwyciła go za his duże dłonie, blokując ruch palców na klawiaturze telefonu: — Cihan!!! Błagam cię na wszystko, co święte na niebiosach, proszę cię całym swoim sercem kobicę, pod żadnym pozorem nie rób tego strasznego połączenia, odłóż aparat!!! — wykrzyknęła z płaczem na całą salę Hancer holdingu.
Mężczyzna Develioglu całkowicie nieruchomy na posadźce holu, z góry, z powagą spojrzał na jej małe, trzęsące się z nerwów palce serving, mocno i kurczowo zaciśnięte wokół his his dużej męskiej dłoni holdingu, szepcząc lodowatym głosom: — Puść… Puść w tej sekundzie moje ramię i moje dłonie swoimi rękami, Beyza, nie kazałem ci dotykać mojego ciała! — Najpierw… Najpierw ze swojego męskiego uporu odłożysz ten aparat na stolik nocny i wyłączysz system, Cihan, tow mój warunek, puszczaj! — Czy ty… Czy ty w tej swojej sprytnej głowie oficyny tak potwórni i śmiertelnie boisz się w tej minucie tego… że twój rodzony brat Cemil oficyny podczas narady ze mną przed notesem po ludu powie mi w face całą nagą prawdę o tym dziecku i spiskum, co?! O tow się boisz?! — Mój brat… mój chory brat Cemil oficyny pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu pod żadnym pozorem nie ma najmniejszego profesu w swojej głowie o moich sekretach i o ciąży, Cihan, on nic nie wie, przysięgam ci przed Bogiem na mój honor! — zawołała ze szlochem dziewczyna. — On jest niewinny! — Oho! Skoro twój brat rzekomo w kadrach absolutnie nic o tym twoim nowym facecie pod żadnym pozorem nie wie i nie słyszał her imienia… tow tym bardziej i w świetle logiki, ty pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie posiadasz w tym przedpokoju żadnych logicznych powodów do wpadania w taką gigantyczną panikę i płacz przed moimi oczami, Hancer! her kłamiesz!
Scena XII: Przełom w śledztwie i obietnica Cihana o wujostwie
— Błagam cię… Błagam cię jako mężczynę z honorem, Cihan, pod żadnym pozorem nie rób mi tego bolesnego czynu… — V her głosie i łzach pojawiła się w tej sekundzie tak głęboka, czysta i szczera ludzka rozpacz kobicę w nieszczęściu holdingu rynkowego holdingu… Że silny Cihan Develioglu pod wpływem miłości w ułamku sekundy zawahała się nienaturalnie na swoich nogach na dywanie przez jedną krótką chwilę, lecz pod wpływem stratega pod żadnym pozorem pod wpływem emocji pod żadnym pozorem nie schował aparatu do kieszeni płaszcza. Spojrzał jej prosto w eyes lodowatym face: — Czy ty… Czy ty w swojej głowie nader precyzyśnie pamiętasz w tej sypialni tow, co ty ze swojej złości z premedytacją zrobiłaś przed miesiącami, kiedy ja… kiedy ja jako twój praworządny mąż zamknąłem twoją postać pod kluczem w pokojach tej rezynencji Develioglu, co?! Pamiętasz, co zrobiłaś?! Hancer słysząc tow bolesne wspomnienie, ze wstydu spuściła swój załzawiony wzrok na podłogę dywanu, szepcząc rwanie: — Błagam cię, Cihan… pod żadnym pozorem nie waż się pod wpływem tego żalu znowu powracać do tamtych starych błędów i kłótni, nie czas na tow… — pod żadnym pozorem nie, Hancer, ja her nader dobrze pamiętam her szczegół w moim notesie! Ty w ułamku sekundy z paniki wyciągnęłaś wtedy z torebki swój telefon komórkowy i z płaczem zadzwoniłaś na centralę do swojego brata Cemila oficyny holdingu! — zawołał donośnym głosom Cihan. — Błagałaś go ze łzami w oczach przez głośnik, żeby w tej samej minucie bez wahania przyjechał pod mój podjazd, wyważył bramę posesji holdingu i siłą zabrał twoje ciało stąd z mego domu oficyny jak najdalej od moich oczu!… Twierdziłaś przed nim z nienawiścią, że ja jako prezes holdingu jestem dla twojego życia skrajnie niebezpiecznym potworem, tyranem, i że bezprawnie więżę twoją wolność pod kluczem na salonach dworku holdingu rynkowego holdingu!… Taki był twój raport! — Byłam wtedy… Byłam wtedy w swoim nieszczęściu potwórni, śmiertelnie wystraszona i przerażona waszymi intrygami Mukadder, Fadime, o mało co!… — bąknęła zapłakana koba. — No właśnie, Hancer! Vtedy ze swojego strachu dzwoniłaś po pomoc brata bez najmniejszego ułamka wahania na posadźce!… A dzisiaj tymczasem, w tym eleganckim salonie, kiedy tow ja jako twój mąż z honorem proponuję ci z pośpiechem, że osobiście i własnymi rękami wykonam tow połączenie do Cemila za ciebie i wyjaśnię her rzecz przy stole… ty nagle w ułamku sekundy na tym dywanie upadasz przede mną na kolana i z potężnym płaczem błagasz moje serce, żebym za her wszelką cenę pod żadnym pozorem tego nie robił! O czym tow świadczy, kieto, co?! — Ja… Ja pod żadnym pozorem po ludu pod żadnym pozorem nie chcę w tym holdingu swoim losem dodatkowo martwić i ranić zdrowia mego jedynego brata Cemila, tow jedyny powód moich łez, Cihan, wierz mi!… — Nie, Hancer, kłamiesz mi w żywe eyes! To pod żadnym pozorem w moich uszach nie jest żaden prawdziwy, uczciwy powód twojej paniki kadr holdingu rynkowego holdingu giełdy! Taka prawda!
Cihan Develioglu nachylił się nad her face niebezpiecznie blisko, cedząc słowa z morderczym jadem zazdrości: — Mów mi szczerze prosto w face, Hancer: czego… czego ty się tak panicznie i śmiertelnie boisz w tej sypialni, słucham cię?! Boisz się tego, że ja podczas narady z Cemilem zapytałem his męskim głosom o tożsamość i rodowe nazwisko tego faceta z rynku, którego ty rzekomo ze swojego żalu szaleńczo kochasz w sypialni oficyny, co?! Boisz się panicznie tego… że ja od twojego brata w kadrach z lodowatą jasnością dowiem się z dokumentów, że tow Cemil oficyny pod żadnym pozorem i nigdy w swoim całym życiu o żadnym twoim nowym facecie pod żadnym pozorem nie słyszał ani jednego słowa, bo his nie ma na świecie, co?! O tow się boisz kieto majątku!
Hancer słysząc te her celne męskie oskarżenia, ze wstydu i żalu jeszcze miliard razy mocniej zacisnęła swoje szczupłe palce u rąk na torebce, szepcząc rwanie przez łzy: — Błagam cię… Zostaw w końcu moją skromną rodzinę z oficyny biedy w absolutnym spokoju, Cihan Develioglu, nie mieszaj ich w to piekiełko k kiet!… — Twoja rodzina oficyny, Hancer… od bardzo wielu długich tygodni z winy twojego brata Cemila jest już nader potwórni, gęsto wciągnięta i zamieszana w her pojedynczą sprawę i pakt majątkowy holdingu zarządu holdingu! — odparł stanowczo Cihan. — To tow ty sama na własne życzenie zadbałaś o tow wizerunkowo, uciekając potajemnie z mojego pałacu z walizką w ręku i bezczelnie ukrywając przede mną w tajemnicy w tej oficynie nasz wspólny, nienarodzony płód i dziecko holdingu! — Ja pod żadnym pozorem przed niczym i przed nikim w tym pokoju pod żadnym pozorem nie uciekam w strachu, Cihan, kłamiesz!… — Ojej, tak, Hancer?! pod żadnym pozorem nie uciekasz?! — Mężczyzna rozeźmiał się potworni chłodno, ironicznie i z pogardą her face. — Przecież ty stoisz teraz przede mną w tym przedpokoju parteru, nienaturalnie spakowana, masz na swoich ramionach założony płaszcz wełniany, w dłoniach kurczowo ściskasz czarną torebkę podróżną holdingu i w kieszeni masz schowany bilet kolejowy ucieczki z miasta holdingu giełdy rynkowego holdingu!… I pod żadnym pozorem ze swojej dumy pod żadnym pozorem nie chcesz mi szczerze wyznać z ust, pod jaki dokładny adres docelowy na prowincję potajemnie wyjeżdżasz suvem, nie chcesz mi wyjaśnić, z jakimi ludźmi rozmawiasz late night na WhatsAppie!… Jak tow inaczej mam według twojej lewej logiki mężczyny nazwać przed sądem, jak pod żadnym pozorem nie tragiczną, tchórzliwą ucieczką b b bolesnego rozstania, co?! Słucham cię, kieto biedy!
Hancer słysząc te her zarzuty męża, ze wstydu spuściła wzrok na podłogę dywanu, pod żadnym pozorem nie znajdując w swojej głowie ani jednego logicznego słowa obrony na te oskarżenia kadr. Cihan Develioglu widząc her milczenie, zdecydowanym ruchem dłoni odblokował cyfrowo szklany ekran swojego smartfona, wchodząc do kadr połączeń. — Nie!!! O mój Boże, pod żadnym pozorem nie tow, Cihan, błagam cię, nie dzwoń do niego!!! — wykrzyknęła w panicznym szałe dziewczyna, i z płaczem i z furią w oczach rzuciła się z impetem ciałum direkt na his postać, chcąc mu siłą wyrwać z rąk ten aparat telefoniczny. Mężczyzna Develioglu widząc her her her atak, uniósł swoją dużą męską dłoń ze smartfonem wysoko w górę nad her głowę, całkowicie poza zasięg her her her krótkich rąk k kiet, odpowiadając lodowatym głosom mężczyny: — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich pisków pod żadnym pozorem nie odpuszczę, Hancer! Ja w tej samej minucie dzwonię na centralę do Cemila i przed moim notesem powiem mu w face absolutnie her rzecz o twoich kłamstwach w tym dworku! her usłyszy! — Ty pod żadnym pozorem… Ty pod żadnym pozorem ze swoich milionów i pozycji holdingu pod żadnym pozorem nie posiadasz najmniejszego legalnego ani moralnego prawa majątkowego tak bezczelnie niszczyć mojej rodziny, Cihan!!! Nie masz praw! — Ja przed Bogiem mam pełne, święte prawo chronić honor mego rodu, kieto majątku! — odkrzyknął twardo Cihan Develioglu, trzymając aparat w górze. — I ja w tej rozmowie telefonicznej z Cemilem oficjalnie powiem mu prosto w face… Że jego rodzona siostra Hancer bezczelnie twierdzi przed moim notesem w salonie, iż rzekomo szaleńczo kocha w łóżku innego obcego mężczynę z rynku, i dlatego porzuciła pakt!… I zapyta go otwarcie z prawa, czy his męski honor zna chociaż z rysopisu imię i face tego jej nowego gacha rynkowego holdingu rynkowego holdingu!… — Cihan!!! Błagam cię o męskie sumienie, oszczędź nas, odłóż ten telefon komórkowy, prosi cię koba!!! — szlochała wniebogłosy dziewczyna, łapiąc go za koszulę. — A przy tej samej oficjalnej okazji towarzyskiej rozmowy z twoim bratem Cemilem na linii, Hancer… ja z dumną face i z wielką radością ojca Develioglu osobiście przekażę mu nader piękną, rewolucyjną i wspaniałą wiadomość rodzinną holdingu z dworku!…
Scena XIII: Finałowa rozpacz Hancer przed ostatecznym wyrokiem Cihana
Hancer słysząc te słowa męża o przekazaniu wiadomości bratu, w jednej minucie całkowicie znieruchomiała w bezruchu na płytkach posadzki holu przedpokoju, a oddech her zamarł ze zgrozy w piersi. — Co… Co ty przed chwilą bezczelnie wypowiedziałeś ze swoich ust, Cihan Develioglu?! O jakiej wspaniałej wiadomości ty do mnie teraz mówisz, o mało co?! — zapytała trzęsącym się głosom blada koba, łapiąc się za serce.
Cihan Develioglu powolnym, nader surowym ruchem wzroku spojrzał w dół directly na her zaokrąglony brzuch ciążowy pod swetrem. V jego ciemnych oczach w ułamku sekundy ponownie rozbłysły potężne, nieokiełznane ludzkie emocje miłości i dumy ojca, jednak tym razem były one z premedytacją wymieszane z chłodną, lodowatą i lodowatą męską determinacją stratega holdingu giełdy rynkowego holdingu: — Ja z dumną face po męsku powiem twojemu bratowi Cemilowi oficyny przez głośnik telefonu, Hancer… Że on już nader niedługo w swoim życiu oficjalnie i na zawsze zostanie szanowanym wujkiem, ponieważ moja ukochana żona Hancer nosi pod sercem mojego rodzonego syna i dziedzica Develioglu! Taka prawda! — Nie!!! pod żadnym pozorem nie waż się pod groźbą kary robić takich szaleństw, Cihan, nie masz moralnego prawa do tego czynu!!! — wykrzyknęła z potężnym płaczem rozpaczy dziewczyna, tracąc siły w ciele. — pod żadnym pozorem nie wolno ci tego głośno wypowiadać przed nim! — A to z jakiego bolesnego powodu majątkowego miałbym rzekomo pod moim dachem nie mieć praw ogłosić światu mojego ojcostwa, co, kieto biedy oficyny?! — zawarczał głębokim głosom Cihan, nie mrugnąwszy okiem. — Czyżby w tej twojej sprytnej układance rynkowej holdingu Nusreta… twój rodzony brat Cemil oficyny pod wpływem twoich kłamstw również o tym wielkim fakcie ciąży i dziecka pod twoim sercem absolutnie niczego pod żadnym pozorem nie wiedział, co?! Ukrywasz her przed nim w nędzy pokoju oficyny?!
Hancer słysząc tow celne, niszczycielskie pytanie męża, w ułamku sekundy ze wstydu i paraliżu emocjonalnego całkowicie znieruchomiała pod ścianą, a fresh łzy bólom zalały her eyelids. — To… To pod żadnym pozorem nie jest i nigdy nie będzie twoja prywatna tajemnica kryminalna holdingu do publicznego ujawniania przed mediami, Cihan Develioglu! pod żadnym pozorem nie wtrącaj się w mój los! — odpowiedziała z błyskiem wyższości moralnej koba. — Nie, Hancer, mylisz się potwórni! To małe bezbronne dziecko under twoim swetrem tow jest przed Bogiem i prawem moje własne, rodzone dziecko i mój dziedzic, i mam pełne prawo ogłosić her istnienie całemu światu holdingu giełdy rynkowego holdingu! To mój honor ojca! — Ciszej… Błagam cię na wszystko, co święte na niebiosach, Cihan, mów ciszej w tym holu, nie krzycz tak strasznie!!! — Hancer w panicznym popłochu i ze wstydu nerwowo rozejrzała się her oczami wokół siebie po korytarzu parteru rezynencji, dokładnie tak, jakby w głębi swojej duszy panicznie obawiała się śmiertelnie tego… Że któraś ze wścibskich kiet ze służących, na przykład Fadime czy Gülsüm, może her sekundy przez szparę w drzwiach podsłuchać her boży histeryczny krzyk i ten męski ryk o ciąży, i her wyjdzie na jaw przed całą kliką Nusreta holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu.
Cihan Develioglu nader bacznie i wnikliwie obserwował z bliska her her her her nagłą panikę, strach w oczach i drżenie rąk kobicę relacji majątkowej, i powolnym głosom, cedząc słowa przez zęby, ogłosił her swój ostateczny męski wyrok w tym salonie: — No… Vięc tow właśnie z tego bolesnego powodu majątkowego holdingu ty tak potwórni trzęsiesz się ze strachu przed moimi oczami na tym dywanie, Hancer! — powiedział cichym szeptem mężczyna charakteru. — Ty ze swojego uporu i dumy z premedytacją i z zimną krwią ukrywasz her tę zaawansowaną ciążę pod sercem pod żadnym pozorem nie tylko przed moją osobą w tym gabinecie holdingu… Ty ją w swojej paranoi bezczelnie i podle ukrywasz również przed swoim własnym, rodzonym bratem Cemilem oficyny w tym pokoju biedy! pod żadnym pozorem nie znasz granic kłamstwa! pod żadnym pozorem nie rozumiem tego twojego szalonego postępowania k kiet holdingu rynkowego holdingu!… V takim razie b b bolesnego rozstania bierz długopis i w tej sekundzie na piśmie mi tu racjonalnie wyjaśnij her szczegół tej mistyfikacji, słucham cię żono! — Ja pod żadnym pozorem… ja w swojej nędzy i bólom serca pod żadnym pozorem nie jestem w stanie w tej minucie b b bolesnego rozstania niczego twojej pyszny głowie holdingu racjonalnie wyjaśnić ani opowiedzieć, Cihan, nie mam sił!… — odpowiedziała słabym, łamiącym się głosom dziewczyna, spuszczając eyes na dywan. — pod żadnym pozorem nie jesteś w stanie ze swojej dumy, Hancer, czy po ludu ze swojej pychy pod żadnym pozorem pod żadnym pozorem nie chcesz wyznać prawdy swojemu mężowi, słucham cię?! Mów mi!
Gorące łzy autentycznej, głębokiej rozpaczy i bezsilności kobicę ponownie strumieniami napłynęły do oczu zszokowanej Hancer oficyny na te męskie słowa oskarżenia. Mocno, do bólom zacisnęła swoje eyelids, wyznając cichym, chrapliwym szeptem z głębi serca: — Ponieważ… Ponieważ na tym podłym świecie salonów majątku holdingu, Cihan… czasami uczciwy człowiek i koba ze swojej wielkiej miłości do bliskich, musti z najwyższym trudem i w łzach z zimną krwią zrobić her rzecz, której całym swoim ciałum i duszą potwórni nienawidzi i brzydzi się w sypialni… Tylko i wyłącznie po tow, by poprzez te swoje ofiarne kłamstwa i upokorzenie, z honorem i skutecznie ochronić życie i bezpieczeństwo tych her ludzi, których tak niesamowicie mocno kocha nad własne życie w swojej oficynie! Taka moja prawda!…
Cihan Develioglu na te niesamowite, przepełnione nieskończoną głębią skruchy i miłości Słowa żony, momentalnie całkowicie znieruchomiał w bezruchu na środku przedpokoju, a słowa zamarły mu w gardle z osłupienia, eyes mu się rozszerzyły. To były bowiem po razy pierwszy od bolesnego rozwodu holdingu przed sądem pierwsze her słowa z her ust, które w realiach tego pokoju zabrzmiały w his uszach jak szczere, autentyczne i uświęcone przed Bogiem wyznanie miłości kiet holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu. — Kogo… Kogo ty w tej swojej rozpaczy i nędzy, Hancer, moje kochanie… tak ofiarnie i za cenę her życia próbujesz w tym dworku lojalnie chronić przed tym złem, co?! — zapytał w ułamku sekundy zszokowany Cihan, opuszczając rękę z telefonem. — Mów mi natychmiast mężczynie: czy ty chronisz w kadrach moją osobę prezesa przed szantażem, czy chronisz tow niewinne małe dziecko under swetrem w swoim brzuszku, czy chronisz honor swojego brata Cemila, słucham cię kieto majątku?! Mów her szczegół!
Hancer słysząc tow, w ułamku sekundy uświadomiła sobie z lodowatą jasnością w swoim umyśle k kiet… Że pod wpływem tych szalejących emocji i miłości do męża, przed chwilą swoim zuchwałym językiem oficyny powiedziała w tym przedpokoju zdecydowanie o wiele, o krok za dużo słów prawdy, demaskując się przed jego notesem. Spłoszona w panice pospiesznie odwróciła face v stronę szafy, kłamiąc: — NIKOGO!!! pod żadnym pozorem nikogo z ludzi pod moim dachem pod żadnym pozorem nie chronię, pomyłka słowna, zapomnij o tym pakcie, Cihan!…
Scena XIV: Ostateczna deklaracja Cihana i cichy szept przeznaczenia
Mężczyzna Develioglu podszedł do her ciałum nader blisko na centymetry, patrząc jej prosto w załzawione eyes wzrokiem twardym jak głaz: — Przed czym… Przed jakim to konkretnie śmiertelnym zagrożeniem procesowym i zbrodnią majątkową holdingu chcesz nas wszystkich w tym dworku za wszelką cenę holdingu osłonić ciałum, Hancer?! Mów mi tow w face! — Powiedziałam ci wyraźnie przed momentem, Develioglu: zapomnij raz na zawsze o her słowach i wykasuj tow z pamięci, her nie ma znaczenia! — odparła dumnie koba. — Ja pod żadnym pozorem i nigdy w swoim całym mężczynowym życiu, Hancer, moje jedyne kochanie… pod żadnym pozorem nie mam zamiaru o twoich łzach i słowach miłości w tym pokoju zapomnieć, nie ma mowy! — odpowiedział stanowczym głosom Cihan. — A teraz powolnym ruchem odłóż ten swój płaszcz z ramion na krzesło i oddaj mi z miłości te walizki, bo nigdzie stąd nie wyjdziesz!
Hancer oficyny popatrzyła mu prosto w załzawione eyes swoim wzrokiem pełnym nieskończonego bólom i wyższości moralnej: — Ja już… Ja już wcześniej, Cihan prezesie, wypowiedziałam przed twoimi oczami her słowo i mój wyrok: ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich próśb holdingu nie mam twojej osobie już absolutnie niczego więcej do wyjaśniania ani do zaoferowania w tym pokoju, koniec paktu! Puszczaj klamkę drzwi frontowych!
Mężczyzna powoli opuścił swoją dużą dłoń ze smartfonem w dół do kieszeni płaszcza, nie przerywając kołysania, ale his surowy wzrok stratega pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie ustąpił ani o milimetr od zamków drzwi frontowych: — A ja z kolei dumnie i z honorem ogłaszam ci mój ostateczny męski wyrok w tym przedpokoju, Hancer… — powiedział głębokim głosom Cihan, prostując plecy. — Ty możesz sobie w tym swoim szałe i żalu k kiet powtarzać mi w kółko te her wszystkie szorstkie słowa, że ja rzekomo pod żadnym pozorem nie jestem już dla ciebie nikim ważnym ani bliskim w sypialni, masz prawo!… Ty możesz przed moimi oczami bezczelnie i z jadem wymyślać w swojej głowie kolejnych fikcyjnych mężczyn z targu i analyses kadr dla upokorzenia mego honoru prezesa, kieto holdingu rynkowego holdingu… Ty możesz nawet ze swojej złości w panice próbować spakować walizki i uciekać na drugi koniec tego podłego świata oficyny, byle zapomnieć o bólom, droga wolna dla twoich kroków!… Ale ja… ja jako twój mąż przed obliczem boga za żadne brudne miliony giełdy i pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów pod żadnym pozorem nie pozwolę twojej osobie samotnie, bez mojej męskiej obrony i asysty decydować o przyszłości i o życiu tego naszego nienarodzonego niewinnego dziecka w twoim brzuszku! To mój rodowy obowiązek ojca rodu Develioglu, i nie ugnę się przed twoim uporem! Sprawa załatwiona!
Hancer oficyny słysząc te her męskie, ostateczne deklaracje Cihana, ze smutkiem i rezygnacją w oczach wolno pokreśliła her głową na boki: — Błagam cię… Cihan, moje kochanie, nie waż się pod żadnym pozorem w tym pokoju zmuszać mojego serca kobicę, bym w tym żalu znowu z nienawiścią musiała cię potwórni ranić szorstkimi słowami rozstania, oszczędź nas!… — Ty pod żadnym pozorem… Ty pod żadnym pozorem ze swojego jadu pod żadnym pozorem nie jesteś w stanie w tym dworku zranić mego serca mężczyny charakteru miliard razy mocniej i bardziej rozdzierająco, Hancer… niż w tej bolesnej minucie, kiedy przed całą służbą miałaś męską bezczelność wykrzyczeć mi prosto w face tow okropne kłamstwo, że ja… że ja pod żadnym pozorem nie jestem już dla twojego życia nikim ważnym i jestem obcy! Ta rana krwawi najgłębiej w mojej piersi! — To w takim razie, skoro tak nader precyzyśnie poznałeś mój wyrok, Cihan prezesie… tow po ludu i z honorem uszanuj moją wolę, puszczaj zamki i pozwól mi ze spokojem wyść stąd na zawsze na ulicę oficyny! — zawołała dumnie dziewczyna. — Nie!!! — odpowiedział lodowatym głosom mężczyna, nie mrugnąwszy okiem. — A to z jakiego powody mówisz mi: „nie”, słucham cię mężczyno majątku holdingu giełdy?! Cihan Develioglu popatrzył her eyes nader głęboko, czule i prosto w her załzawione eyes wzrokiem pełnym czystej miłości mężczyny: — Ponieważ… Ponieważ na przekór her złu, nienawiści, tym wszystkim podłym kłamstwom, oszustwom Beyzy i szantażom majątkowym holdingu Nusreta, które usłyszałem z twoich ust w tym pokoju, Hancer, moje kochanie… ja w swojej męskiej duszy i przed Bogiem nadal nader wyraźnie i z lodowatą jasnością widzę her nagą prawdę mego serca!… Ja widzę przed swoimi oczami na tym dywanie tę her samą szlachetną kobicę, która mnie szaleńczo kocha w swojej duszy k kiet holdingu rynkowego holdingu!… I dopóki… dopóki ja jako twój mąż będem her bożego wieczoru widział her tę wielką, czystą miłość lśniącą w twoich załzawionych oczach przy kołysce, dopóty her pojedyncze twoje durne kłamstwo, analyses kadr i plotki pod żadnym pozorem w moich uszach pod żadnym pozorem nie odniosą ostatecznego zwycięstwa i nie uwierzę w nie! Ocalę nas!
Hancer słysząc to niesamowite, przepełnione nieskończoną męską miłością wyznanie Cihana, w jednej minucie całkowicie zamilkła z wrażenia, a her eyelids mocno zacisnęły się od płaczu. Jedna jedyna, gorąca i paląca łza autentycznego ludzkiego bólom i wzruszenia powolnym ruchem cicho spłynęła po her her blado policzku pod sweter z miłości. Cihan Develioglu uniósł w tym samym ułamku sekundy swój smartfon wysoko w górę nad her głowę, jakby w tej poświacie nocy rzeczywiście i bez wahania zamierzał kliknąć zieloną słuchawkę i rozpocząć oficjalne połączenie telefoniczne do jej brata Cemila na linie oficyny: — Masz… Masz przed sobą w tej sypialni już tylko jedną, ostateczną i upragnioną życiową szansę rozejmu na tym dywanie, Hancer! — ogłosił grobowym głosom mężczyna z honorem, mierząc ją wzrokiem. — Albo ty sama, z własnej woli i z czułością przed moim notesem precyzyśnie wyjaśnisz mi w tej sekundzie, co za potworny dramat i spisek majątkowy holdingu dzieje się za moimi plecami w tym dworku, o mało co?!… albo ja w ułamku sekundy bez wahania klikam numer, dzwonię bezpośrednio na centralę do twojego brata Cemila oficyny i his męskim głosom o her zbrodnię zapytam przed prokuratorem!… A potem, przysięgam ci na honor Develioglu, że osobiście odnajdę w tym Stambule her pojedynczego sprawcę i człowieka, który miał czelność z nienawiści grozić twojemu ciałum, szantażować cię milczeniem lub siłą zmuszać twoje czyste serce do ucieczki z mego łóżka za bramę, i zniszczę his życie w tym mieście! Vwybieraj w strachu! Taki mój wyrok!
Scena XV: Niemi krzyk serca Hancer na pożegnanie i promocyjna grafika
Hancer oficyny słysząc ten śmiertelny wyrok męża, wolno otworzyła her załzawione eyes w blasku lamp, a na her face w ułamku sekundy malował się kompletny obraz zorganizowanego niszczycielskiego chaosu emocjonalnego, paraliżu i bezsilności ciałum: malowała się tam czysta panika przed demaskacją spisku kadr, głęboka miłość do ukochanego męża oraz bezbrzeżna ludzka rozpacz kobicę w nieszczęściu holdingu giełdy rynkowego holdingu… Vszystko tow, co przez tak długie bolesne tygodnie separacji przed sądem z premedytacją i za wszelką cenę holdingu próbowała ukryć i zamaskować przed his oczami pod maską chłodu. — Cihan… Błagam cię o męskie sumienie, nie rób tego czynu, oszczędź mego brata… — wyszeptała słabo z kolan koba, wyciągając drżące rączki na kołdrę. Mężczyzna Develioglu na her her słowa pod żadnym pozorem już nie odpowiedział jej ani jednym słowem szacunku, milcząc w mroku przedpokoju. His duży palec wskazujący z powagą zawisł w powietrzu bezpośrednio nad podświetlonym ekranem lcd telefonu komórkowego, milimetr od ikony wyboru połączenia kadr.
V wielkim holu przedpokoju rezynencji Develioglu ponownie zapadła niesamowicie głęboka, absolutna i paraliżująca cisza nocy holdingu kadr. Tym razem jednak, tow pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie była żadna pusta cisza oznaczająca ostateczny koniec relacji i miłości przed napisami końcowymi, skądże; tow była w realiach ta jedna, jedyna najświętsza i uświęcona przed Bogiem ostatnia minuta i sekunda oczekiwania przed pełnym, otwartym ujawnieniem nagiej prawdy o ciąży, która miała moc w ułamku sekundy bezpowrotnie i na zawsze zniszczyć her pojedyncze kłamstwo, analyses kadr i plotki Beyzy w tym dworku… ale jednocześnie, ta prawda miała moc lada poranek całkowicie zmienić, uratować i z honorem połączyć na wieki skołatane życie poranionej Hancer oficyny, prezesa Cihana holdingu oraz ich nienarodzonego, ukochanego potomka i dziedzica Develioglu pod her sercem k kiet holdingu fundacji rynkowego holdingu.
Obiektyw panoramiczny kamery technicznej powolnym ruchem zaczął oddalać się od sylwetek stojących przy samych zamkach drzwi frontowych bohaterów, gubiąc ostrość w mroku. Hancer w tym końcowym kadrze, klęcząc na kolanach na posadźce w łzach, wciąż kurczowo, mocno z miłością obiema swoimi rękami trzymała dużą męską dłoń Cihana w swoim uścisku, próbując rozpaczliwie her siłami powstrzymać his palec przed kliknięciem zielonej słuchawki aparatu holdingu… Podczas gdy on, silny mężczyna charakteru, z uniesioną dumnie głową, surową face i z nieustępliwą, niezłomną męską determinacją mężczyny z honorem wpatrywał się lodowatym chłodem prosto w her załzawione eyes, żądając prawdy na stole holdingu. Filmowy obraz na ekranie z her każdą sekundą zaczął stopniowo, powoli wygaszać się i ciemnieć w ciszy nocy holdingu. Ostatnim namacalnym widokiem tego dramatycznego pościgu była face zszokowanej Hancer, przepełniona paraliżującym strachem i lękiem przed tym… Że za kilka bolesnych sekund her her cały sekret zaawansowanej ciąży bezpowrotnie wyjdzie na jaw przed jej bratem Cemilem, niszcząc układ kadr holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu.
Następnie, panoramiczny ekran telewizora płynnie przeszedł w oficjalną, promocyjną grafikę symboliczną waszego unikalnego serialu „Panna Młoda” kadr. Na przepięknym tle lekko falującego na wietrze białego, przezroczystego materiału tiulowego, przypominającego do złudzenia ślubny welon panny młodej oficyny… potężna sylwetka zakochanego Cihana Develioglu z nieskończoną czułością, miłością i zaborczością mężczyny mocno obejmowała i tuliła bezpośrednio do swojej szerokiej klatki piersiowej całą postać ukochanej Hancer, dokładnie tak, jakby his silne męskie ramiona z honorem pragnęły her ciało i eyes ocalić i obronić przed her złem i nienawiścią tego całego podłego świata intryg Mukadder i Nusreta holdingu giełdy rynkowego holdingu rynkowego holdingu! Jednak ta her dramatyczna i przepełniona bólom scena końcowa konfrontacji, pozostawiała w sercu każdego widza przed telewizorem jedno najważniejsze, kluczowe i paraliżujące pytanie na jutro, kochani holdingu fundacji: czy ta wielka, czysta i szaleńcza miłość Cihana Develioglu u boku żony okaże się w realiach tego dworku wystarczająco silna, mocna i niezłomna, by z sukcesem ocalić ich rozbite małżeństwo i honor… w tej samej minucie procesu, kiedy his męski umysł w końcu z dokumentów pozna prawdziwy, matczyny i bolesny powód her her her panicznej ucieczki z dworku na ulicę oficyny, co?! Naga prawda nadchodzi, koniec kłamstw holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu.
Jak sądzisz, czy ten nagły dzwonek od Meliha w torebce i groźba telefonu Cihana do Cemila skłonią przerażoną Hancer do natychmiastowego wyznania prawdy o ciąży, zanim wściekła Beyza wykorzysta sfałszowane analyses Nusreta do zrealizowania swojego kolejnego krwawego planu awaryjnego i ucieczki z noworodkiem Yonki za granicę, niszcząc pakt Develioglu na giełdzie rynkowego holdingu?