
Scena I: Awantura na podwórku i zdjęcia szpiegowskie
Derya próbuje zdobyć wsparcie finansowe od Cihana, tłumacząc mu prosto w oczy, że Hancer po rozwodzie znalazła się w skrajnie trudnej sytuacji majątkowej. Tymczasem Hancer z całych sił walczy o niezależność i stara się utrzymać na własnych nogach bez jałmużny holdingu. Kiedy jednak Cihan osobiście przychodzi pod skromny dom, w którym mieszka Hancer, zastaje tam na osobności Meliha i pod wpływem chłodnej zazdrości nie potrafi opanować swoich gwałtownych męskich emocji. Między mężczynami szybko dochodzi do ostrej wymiany zdań, która błyskawicznie przeradza się w brutalną bójkę na pięści. Świadkiem całego tego krwawego zajścia na chodniku jest wścibska służąca Gülsüm, która z ukrycia robi zdjęcia aparatem i natychmiast przekazuje her raport Beyzie.
Ta sytuacja nader bolesno dotyka również samą Hancer, która czuje się upokorzona tym spektaklem. Dziewczyna nadal w wielkim strachu ukrywa swoją zaawansowaną ciążę przed Deryą i bratem Cemilem, bojąc się wojny rodowej holdingu. Z drugiej strony, ogarnięta furią Beyza jest wściekła, gdy z her fotografii dowiaduje się, że Cihan potajemnie odwiedził Hancer w oficynie. Vidząc namacalne dowody przyniesione przez Gülsüm, musi z bólom zmierzyć się z lodowatą prawdą, że mąż pod żadnym pozorem o Hancer nie zapomniał. Pełna nienawiści natychmiast kontaktuje się z Nusretem. Ten jednak uspokaja córkę i uważa, że do momentu bezpiecznych narodzin dziecka holdingu, Cihan za wszelką cenę pod żadnym pozorem nie powinien zbliżać się do Hancer, by nie zniszczyć ich paktu. Beyza z wściekłością, niechętnie zgadza się na ten plan ojca.
Scena II: Ukryty telefon Yonki i sekret wyznany Melihowi
V tym samym czasie uwięziona Yonka próbuje desperacko skontaktować się telefonicznie z Deryą dzięki staremu aparatowi, który potajemnie otrzymała od Mukadder. Gdy już ma połączyć się z linią i poprosić o pomoc, w sypialni niespodziewanie pojawia się bezwzględny Nusret. Przerażona Yonka w ostatnim ułamku sekundy ukrywa telefon pod kołdrą przed his wzrokiem. Później udaje jej się go bezpiecznie odzyskać, a wraz z nim w her sercu pojawia się nowa, blada nadzieja na ostateczne ujawnienie prawdy o sfałszowanym DNA.
Hancer spotyka się na osobności z Melihem i z całego serca dziękuje mu za męskie wsparcie oraz dyskrecję po bójce z mężem. Melih ze wzruszeniem przyznaje jej szczerze, że ta nagła wiadomość o her ciąży z Cihanem potwórni go zaskoczyła, ale her honoru uważa pomoc za swój obowiązek. Hancer prosi go ze łzami w oczach, by na razie za wszelką cenę zachował ten wielki sekret w absolutnej tajemnicy przed Cemilem.
V rezynencji Develioglu tymczasem potężne napięcie pod żadnym pozorem nie ustaje. Ostra kłótnia na korytarzu pomiędzy Gülsüm a lojalną starszą Fadime prowadzi do kolejnych otwartych konfliktów personelu. Beyza, bojąc się hałasu, próbuje za wszelką cenę uciszyć i zastraszyć wszystkich wokół, a nawet bezczelnie prosi Gülsüm, by ta potajemnie podała starszej pani Mukadder silny środek nasenny holdingu do wody, by starsza koba spała i nie mieszała się w her her interesy. Gülsüm, słysząc tow, w przerażeniu stanowczo odmawia udziału w otruciu pani.
Scena III: Rozmowa z brzuszkiem i wieczorne czaty pod oknem
Gdy zostaje całkowicie sama w swoim skromnym pokoju, Hancer czule kładzie dłonie na brzuchu, rozmawia ze swoim nienarodzonym dzieckum i głaszcze materiał sukni. Dodaje maleństwu otuchy w tej nędzy, ale her pojedyncza myśl i oddech bez przerwy, z bólom wracają do postaci Cihana. V tym samym ułamku sekundy, Cihan w swoim gabinecie również pod żadnym pozorem nie potrafi przestać obsesyjnie myśleć o her łzach. Sumienie nie daje mu spokoju i w końcu mężczyna dochodzi w swojej męskiej duszy do jedynego słusznego wniosku: ich wielka miłość pod żadnym pozorem nie może zakończyć się w tak podły, zniszczony przez intrygi sposób przed sądem.
Starsza pani Mukadder po długim czasie paraliżu zaczyna w końcu odzyskiwać dawny, rodowy autorytet i pewność siebie. Przy wspólnym stole w jadalni dumnie oznajmia zaniepokojonej Beyzie, że Cihan wkrótce opamięta się, porzuci fochy i wszystko w dworku holdingu wróci do dawnych norm władzy majątkowej. Starsza koba pod żadnym pozorem nie ma jednak pojęcia w swojej pyszny głowie, że prawdziwe, czyste dziecko noszone pod sercem przez Hancer w oficynie ma moc lada dzień całkowicie odmienić i doszczętnie zniszczyć losy wszystkich sprawców tego paktu.
Bystra Derya zaczyna nader wyraźnie zauważać po zachowaniu, nudnościach i bladości face szwagierki, że z Hancer dzieje się w pokoju coś medycznie niepokojącego. Gorąco namawia ją do pilnej wizyty u ginekologa, lecz dumna Hancer stale znajduje wymówki, by uciekać przed medycyną. Jednocześnie Derya sugeruje jej otwarcie przy stole, że zakochany Cihan nadal pod żadnym pozorem nie potrafi o her zapomnieć her nocy i krąży pod oknami oficyny. Hancer z bólom temu zaprzeca słowami, ale w her załzawionych oczach pod żadnym pozorem nie jest w stanie zamaskować przed bratową swojej nieskończonej tęsknoty za his perfumami. Następnego bożego dnia Derya próbuje z miłością przekonać szwagierkę do powrotu do jakiejkolwiek lżejszej pracy zarobkowej na mieście, by mieli na czynsz, lecz dumna Hancer stanowczo i ze wzgardą odrzuca absolutnie her ofertę holdingu, która mogłaby w najmniejszym stopniu naruszyć her ludzką godność kobicę charakteru, i w łzach wychodzi z domu na ulicę. Vłaśnie w tej samej minucie zdesperowana Yonka ponownie próbuje ze swojej sypialni dodzwonić się pod numer Deryi oficyny. Niestety, telefon Deryi leży zapomniany na stole i pozostaje całkowicie bez odpowiedzi. her her rozpaczliwe wołanie o pomoc po razy kolejny kończy się sromotnym niepowodzeniem, a wszystkie brudne sekrety majątkowe holdingu nadal pozostają głęboko ukryte w mroku dworku.
Kto jako pierwszy z bohaterów holdingu odkryje ten wielki sekret ciąży Hancer? Czy zranieni Cihan i Hancer po tym całym piekle w końcu do siebie wrócą jako szczęśliwa rodzina? Czy Yonka zdoła w porę ujawnić policji prawdziwe, mordercze oblicze Nusreta? Czy narodziny prawdziwego dziedzica zmienią losy rodu Develioglu?