Cion odkrywa ciążę Hanser. Dlaczego uciekła i poprosiła Melia o pomoc?

Cion przychodzi do gabinetu lekarza, przekonany, że usłyszy jedynie wyniki rutynowych badań swojej żony. Nie spodziewa się jednak, że jedno zdanie na zawsze odmieni jego życie. Hanser jest w ciąży, a on zostanie ojcem.

Radość miesza się w jego sercu z niedowierzaniem i bólem, ponieważ kobieta, którą kocha, zniknęła ze szpitala, nie mówiąc mu ani słowa. Kiedy Cion przemierza szpitalny korytarz, zaczyna rozumieć, że nagłe odejście Hanser mogło mieć związek z jej sekretem. Widok szczęśliwych rodziców z nowonarodzonym dzieckiem sprawia, że na krótką chwilę wyobraża sobie własną rodzinę. Zamiast szczęścia pozostają jednak pytania: dlaczego Hanser przed nim uciekła i czego tak bardzo się obawiała?

W tym samym czasie wyczerpany Melich wraca na postój taksówek, gdzie czeka na niego niespodziewany gość. Gdy otwiera drzwi biura, widzi Hanser. Kobieta jest zrozpaczona, a jej oczy zdradzają, że podjęła niezwykle trudną decyzję. Wypowiada tylko jedno zdanie: „Potrzebuję twojej pomocy”. Jakiej pomocy oczekuje od Melia? Czy zamierza uciec jeszcze dalej? I co zrobi Cion, gdy odkryje, że jego ciężarna żona zwróciła się właśnie do niego? Nadchodzące wydarzenia mogą na zawsze zmienić życie całej trójki.

Szpitalny hol tonął w chłodnym, bezlitosnym świetle jarzeniówek. Białe ściany, połyskująca posadzka i unoszący się w powietrzu zapach środków dezynfekujących sprawiały, że każdy krok wydawał się głośniejszy niż był w rzeczywistości. Ludzie przesuwali się między korytarzami niczym cienie. Niektórzy z niepokojem wypisanym na twarzach, inni z ulgą, jeszcze inni ze wzrokiem wbitym w podłogę, jakby bali się usłyszeć kolejną wiadomość.

Cion stał przy wysokiej ladzie recepcyjnej. Przed nim leżało kilka dokumentów, które musiał podpisać przed zakończeniem formalności związanych z wypisem Hanser. Trzymał w dłoni długopis, lecz co chwilę zatrzymywał się w połowie ruchu. Nie potrafił skupić się na prostych rubrykach. Imię pacjentki, nazwisko, numer dokumentu, adres zamieszkania, podpis osoby odbierającej. Każde z tych pól przypominało mu, że jeszcze niedawno wierzył, iż po wyjściu ze szpitala zabierze Hanser do domu.

Był przekonany, że będą mieli czas, by spokojnie porozmawiać, że niezależnie od dzielących ich nieporozumień, bólu i niewypowiedzianych słów, w końcu staną naprzeciwko siebie bez świadków i bez ludzi próbujących kierować ich życiem. Tymczasem Hanser zniknęła, opuściła szpital, nie mówiąc mu ani słowa.

Cion nadal nie wiedział, kiedy dokładnie wyszła. Pielęgniarka wspomniała jedynie, że pacjentka nie znajdowała się już w sali, gdy personel przyszedł przygotować ją do wypisu. Jej telefon milczał. Nikt nie widział, w którą stronę poszła.

– Proszę podpisać również tutaj – odezwała się pracownica recepcji, wskazując kolejne miejsce na dokumencie.

Cion drgnął, jakby wyrwany z głębokiego snu. Oczywiście postawił podpis, ale jego pismo było nierówne. Zwykle podpisywał dokumenty zdecydowanym ruchem. Tym razem litery wydawały się obce, niemal nieczytelne.

– Czy to wszystko? – zapytał.

– Pozostał jeszcze formularz potwierdzający odebranie dokumentacji medycznej. Za chwilę go przyniosę.

Kobieta odeszła w stronę regału z segregatorami. Cion oparł dłonie o ladę. Jego palce zacisnęły się na chłodnej powierzchni.

„Dokąd pojechałaś, Hanser?” – pomyślał.

Najbardziej bolało go to, że jej odejście nie było impulsem. Musiała podjąć decyzję wcześniej. Musiała coś przed nim ukrywać. Być może już od kilku dni planowała, że zniknie, gdy tylko nadarzy się okazja.

Dlaczego jednak nie spojrzała mu w oczy? Dlaczego nie powiedziała, że nie chce z nim wracać? Dlaczego nie pozwoliła mu choćby spróbować jej zatrzymać?

Cion sięgnął po telefon. Na ekranie widniało kilka nieodebranych połączeń wykonanych do Hanser. Wysłał jej również wiadomości.

„Gdzie jesteś? Proszę, odezwij się. Nie chcę się z tobą kłócić. Chcę tylko wiedzieć, czy jesteś bezpieczna.”

Nie otrzymał żadnej odpowiedzi.

Nagle w głębi korytarza pojawiła się pielęgniarka w bordowym uniformie. Szła szybkim krokiem, rozglądając się na boki. Kiedy dostrzegła Ciona, wyraźnie przyspieszyła.

– Panie Yildis! – zawołała.

Cion natychmiast odwrócił się w jej stronę. Napięcie powróciło ze zdwojoną siłą.

– Tak?

Pielęgniarka zatrzymała się przed nim. Oddychała nieco szybciej, jakby od dłuższego czasu chodziła po całym oddziale, próbując go odnaleźć.

– Wszędzie pana szukałam.

– Czy coś stało się z moją żoną?

Pytanie padło tak szybko, że kobieta przez moment nie odpowiedziała.

– Przyszły wyniki badań pani Hanser – wyjaśniła. – Lekarz prowadzący chciałby z panem porozmawiać.

Twarz Ciona natychmiast pobladła.

– Wyniki jakich badań?

– Krwi oraz badań dodatkowych wykonanych po przyjęciu na oddział.

– Czy pojawił się jakiś problem?

Pielęgniarka zawahała się. W jej oczach nie było paniki, ale brak jednoznacznej odpowiedzi wystarczył, by serce Ciona zaczęło bić szybciej.

– Nie znam szczegółów. Lekarz poprosił tylko, żeby pan do niego przyszedł.

– Ale widziała pani te wyniki?

– Nie jestem osobą upoważnioną do ich interpretowania.

– Proszę mi powiedzieć chociaż jedno. Czy jej życiu coś zagraża?

– Naprawdę nie wiem, panie Yildis. Lekarz wszystko wyjaśni. Jego gabinet znajduje się na drugim piętrze, na końcu korytarza obok sali konsultacyjnej.

Cion przez chwilę wpatrywał się w jej twarz, jakby próbował odczytać z niej coś więcej.

– Dlaczego lekarz nie rozmawiał z Hanser?

– Próbował, ale pańska żona opuściła szpital, zanim wyniki zostały zatwierdzone.

Te słowa jeszcze bardziej go zaniepokoiły.

– Rozumiem.

– Proszę nie zwlekać.

– Pójdę tam natychmiast, gdy tylko dokończę formalności związane z wypisem.

Pielęgniarka skinęła głową.

– Dobrze. Lekarz na pana czeka.

Odwróciła się i ruszyła z powrotem w stronę korytarza.

Con kilka sekund stał nieruchomo. W jego głowie pojawiły się najgorsze możliwe scenariusze: anemia, poważna choroba, powikłania po ostatnich wydarzeniach. Coś, o czym Hanser wiedziała, lecz nie chciała mu powiedzieć.

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Marcin Kwaśny jest bratem prezydenta popularnego miasta. Oto co wyjawił

Marciп Kwaśпy zawitał do stυdia “halo tυ polsat” Marciп Kwaśпy zawitał do stυdia “halo tυ polsat”, by opowiedzieć o swoim debiυcie reżyserskim, którym jest film “Odzyskaпy”. Towarzyszyła mυ…

Odrzucony posiłek i wyznanie wobec braku wyboru Gdy Gülsüm przychodzi do salonu z powiadomieniem o kolacji przygotowanej z inicjatywy Beyzy, Cihan w chłodnych słowach odrzuca posiłek i…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page