Wszystko dociera również do Bejzy, a dla niej taka zmiana nastawienia Mukader jest bardzo niebezpieczna. Bejza doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli ciotka zacznie mówić otwarcie i przestanie ukrywać swoje wątpliwości, może dojść do ujawnienia prawdy przed Jihanem.
Od tego momentu Bejza jeszcze bardziej zaostrza kontrolę nad Mukader. Nie zamierza dopuścić do sytuacji, w której kobieta odzyska pełną swobodę działania. W realizacji swojego planu nie jest sama – pomaga jej Gylsum, a ich działania stają się coraz bardziej niepokojące.

Sytuacja układa się dla niej jeszcze korzystniej, gdy rezydencję opuszcza Sinem. To kolejna zmiana, która sprawia, że Bejza czuje się niemal jak ryba w wodzie. Znika osoba, która mogłaby zauważyć niepokojące szczegóły lub utrudnić realizację jej planów.
Do wody podawanej Mukader regularnie trafiają specjalne krople mające ją otumaniać. Skutki tych działań szybko stają się widoczne. Mukader coraz więcej czasu spędza w swoim pokoju. Zamiast przebywać na parterze rezydencji i uczestniczyć w codziennym życiu domowników, najczęściej pozostaje w łóżku. Jej stan budzi niepokój, ale jednocześnie daje Bejzie dokładnie to, czego potrzebuje – spokój i możliwość działania bez większych przeszkód.
Mimo wszystko Mukader nie jest całkowicie bezradna. Z czasem zaczyna podejrzewać, że za jej pogarszającym się samopoczuciem może stać właśnie Bejza. Nie zamierza jednak całkowicie się poddać. Postanawia wziąć się w garść na tyle, na ile pozwalają jej siły. Zaczyna zwracać znacznie większą uwagę na wszystko, co pije, i stara się kontrolować przyjmowanie płynów podawanych przez Gylsum.