“Organizuje grilla i angażuje wszystkich domowników. Jedni przygotowują mięso, inni sałatki, ktoś nakrywa do stołu. Powoli niewielki ogród wypełnia się ciepłem, śmiechem i atmosferą rodzinnego wsparcia. Hanser początkowo protestuje, twierdząc, że nie ma ochoty świętować, jednak bliscy nie pozwalają jej zamknąć się w bólu.
Tymczasem w rezydencji sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Bejza nie potrafi pogodzić się z porażką. W jej oczach Melih stał się największym wrogiem, ponieważ wierzy, że poślubił Hanser wyłącznie dla pieniędzy i udziałów w majątku. Gdy Sinem próbuje ją uspokoić, Bejza reaguje agresją. Ostrzega ją, że jeśli jeszcze raz zobaczy ją lub jej córkę rozmawiające z Melihem, potraktuje je jak swoich wrogów. Jej zazdrość przeradza się w obsesję. Nie walczy już wyłącznie o Cihana, ale chce kontrolować każdego, kto okazuje Hanser choć odrobinę życzliwości.
W tym samym czasie Melih rozpala grill. Zapach pieczonego mięsa unosi się nad ogrodem, gdy nagle pojawia się Cihan. Między mężczyznami od razu dochodzi do napięcia. td4729 Cihan twierdzi, że dym przeszkadza mu na własnej posesji. Melih odpowiada spokojnie, że grill znajduje się w jego ogrodzie i ma pełne prawo świętować sukces swojej żony. Z dumą podkreśla, że Hanser została przewodniczącą fundacji.
Te słowa wyraźnie dotykają Cihana. Hanser zaprasza go do wspólnego posiłku, lecz on chłodno odmawia. Oznajmia, że czeka go ważna praca i każe przygotować kolację do swojego gabinetu. W rzeczywistości ma już plan. Zamierza wystawić Hanser na pierwszą poważną próbę i sprawdzić, czy poradzi sobie z nowymi obowiązkami.
Podczas rodzinnego spotkania telefon Hanser nagle dzwoni. Na ekranie pojawia się imię Cihana. Mężczyzna nie prosi, lecz wydaje polecenie. Każe jej natychmiast przyjechać do rezydencji. Melih i pozostali próbują ją zatrzymać. Tłumaczą, że wszystko może poczekać do następnego dnia, jednak Hanser dobrze rozumie intencje Cihana. Wie, że próbuje ją zniechęcić, zmęczyć i sprowokować do rezygnacji. Mimo to postanawia stawić mu czoła. Oświadcza, że nie da mu satysfakcji i nie wycofa się z funkcji przewodniczącej.
Po przybyciu do rezydencji Hanser spotyka się z chłodnym przyjęciem. Mukadder i Bejza natychmiast pytają, dlaczego znowu pojawiła się w ich domu. td4729 Hanser spokojnie wyjaśnia, że została wezwana przez Cihana w sprawach fundacji. Ignoruje zaczepki i kieruje się prosto do gabinetu.
Cihan czeka na nią z przygotowanymi dokumentami. Na biurku leżą bilanse, zestawienia finansowe, lista darczyńców oraz dokumentacja fundacji. Bez cienia współczucia oznajmia, że ma przygotować kompletny roczny plan działalności fundacji – z budżetem, prognozami finansowymi, celami oraz tabelami sporządzonymi na komputerze.

Hanser przyjmuje zadanie z godnością, lecz gdy słyszy termin wykonania, nie potrafi ukryć zdziwienia. Wszystko ma być gotowe do następnego ranka. Wyjaśnia, że nigdy wcześniej nie przygotowywała podobnych dokumentów i potrzebuje czasu, aby nauczyć się nowych obowiązków.
Cihan wykorzystuje tę chwilę, by podważyć jej kompetencje. Przypomina, że fundacja to nie zabawa, lecz ogromna odpowiedzialność. td4729Sugeruje, że ktoś namówił ją do objęcia stanowiska, nie wyjaśniając, jak trudna będzie ta praca. Radzi jej zrezygnować, zanim zawiedzie wszystkich.
Hanser słucha uważnie każdego słowa. Rozumie, że od początku była to pułapka. Cihan nie chce jej pomóc – chce zobaczyć, jak ponosi porażkę już pierwszego dnia. Zamiast jednak się załamać, spokojnie odpowiada, że dziękuje za radę i jutro rano dokument będzie leżał na jego biurku.
Po tych słowach odwraca się i opuszcza gabinet, pozostawiając zaskoczonego Cihana samego.”