“Przez chwilę panowała cisza, po czym na twarzy Ibrahima pojawił się uśmiech.
– Naprawdę nie pamiętasz tego miejsca?
Sinan rozejrzał się wokół i nagle wszystko wróciło do niego we wspomnieniach. To właśnie tutaj rozpoczęła się jedna z najważniejszych spraw w jego karierze. Tutaj zatrzymano niebezpiecznego przestępcę, który przez długi czas wymykał się sprawiedliwości. Tutaj narodziły się przyjaźnie, które przetrwały najtrudniejsze chwile.
Po chwili do pomieszczenia weszli pozostali funkcjonariusze. Na ich twarzach malowało się wzruszenie i smutek. Wszyscy wiedzieli, że pewien etap właśnie dobiega końca.
– Chcesz nas tak po prostu zostawić? – zapytał Ibrahim.

– Nie róbcie mi tego, bo jeszcze sam się wzruszę – odpowiedział Sinan z uśmiechem.
Mimo żartów emocje były wyraźnie widoczne. Wszyscy pamiętali wspólne akcje, nieprzespane noce i chwile, kiedy ryzykowali życie dla sprawiedliwości. Nawet Sara nie potrafiła ukryć łez.
– Byłeś dla nas jak starszy brat – powiedziała cicho.
Sinan przez moment nie potrafił znaleźć odpowiedzi. Czasami bowiem najtrudniejsze nie jest zmierzenie się z niebezpieczeństwem, lecz pożegnanie ludzi, którzy stali się częścią naszego życia.”