“Odrzuca słowa Gulsum, twierdząc, że Cihan miał ważne sprawy za granicą i nie wróciłby bez uprzedzenia. Gulsum jednak nalega, że widziała go na własne oczy.
W końcu pokazuje zdjęcie. Bea długo wpatruje się w ekran telefonu. Rozpoznaje sylwetkę męża, jego sposób stania i gesty. Obok niego stoi Melih. W jednej chwili wszystkie zapewnienia Cihana tracą wiarygodność.
Ogromne emocje biorą górę. Bea w przypływie gniewu rzuca telefon Gulsum o podłogę, rozbijając ekran. Nie interesuje jej zniszczone urządzenie. Myśli tylko o tym, dlaczego mąż wrócił w tajemnicy i co ukrywa przed nią.
W jej głowie pojawiają się kolejne pytania. Dlaczego spotkał się z Melihem? Co robił w tym miejscu? Czy ma to związek z Hanser? Czy właśnie ona jest powodem problemów w ich małżeństwie?

Gulsum przyznaje, że nie słyszała całej rozmowy, ale zauważyła zdenerwowanie obecnych tam mężczyzn. Ktoś miał nawet kazać im więcej nie pojawiać się pod tymi drzwiami. To sprawia, że podejrzenia Bei stają się jeszcze silniejsze.
Po wyjściu Gulsum kobieta zostaje sama z własnymi myślami. Początkowo chce natychmiast zadzwonić do Cihana i zażądać wyjaśnień, jednak ostatecznie wybiera numer Nusreta, licząc na to, że on zna prawdę.”