Felipe walił pięściami w drzwi tak mocno, że echo niosło się po całej kamienicy. Nikt nie odpowiadał. Nie było żadnego głosu, żadnego kroku ani najmniejszego znaku życia. Z każdą kolejną minutą mieszkańcy zaczynali rozumieć, że za tymi drzwiami mogło wydarzyć się coś naprawdę strasznego.

Tego samego dnia na Akacjową 38 powróciła przeszłość Lolity. Inigo, który jeszcze kilka godzin wcześniej składał piękne obietnice, nagle zniknął bez śladu. Trzy historie, trzy sekrety i jeden dzień, który miał odmienić życie wielu mieszkańców tej ulicy.
Witajcie kochani, tu Nikodem. Dzisiaj wracamy na Akacjową 38, gdzie miłość coraz częściej przegrywa z tajemnicami, a prawda bywa bardziej niebezpieczna niż najgorsze kłamstwo.
Felipe od samego rana czuł, że dzieje się coś niedobrego. Pukał, wołał i nasłuchiwał, lecz po drugiej stronie panowała cisza, która z każdą chwilą stawała się coraz bardziej przerażająca. Niektórzy próbowali go uspokajać, tłumacząc, że mieszkańcy mogli wyjść albo po prostu nie słyszeć pukania. Felipe jednak nie wierzył w żadne z tych wyjaśnień.