“Cihan wpada w ogromną złość, ale na prośbę Hançer powstrzymuje się od natychmiastowej reakcji. Postanawia działać spokojniej – rano zamierza zabrać Beyzę do kliniki, gdzie Yasemin osobiście przeprowadzi badania. Nie chcąc jednak psuć sobie wieczoru, Cihan i Hançer spędzają wspólnie spokojne i pełne ciepła chwile, nie zdając sobie sprawy, że są cały czas obserwowani.

Beyza nie zamierza jednak czekać bezczynnie. Widok bliskości i szczęścia między Cihanem a Hançer doprowadza ją do furii. Ponadto doskonale zdaje sobie sprawę, że zaszła za daleko – przez cały ten czas oszukiwała wszystkich, a rezydencja została już przepisana na jej nazwisko.td4729 Nie może teraz pozwolić sobie na utratę tego, co udało jej się zdobyć. Szeptem wypowiada przerażające słowa: „Zobaczymy, kto jutro rano jeszcze będzie żywy”. Świadoma, że nie uniknie badań i jej kłamstwa wyjdą na jaw, podejmuje dramatyczną decyzję. Postanawia raz na zawsze pozbyć się Cihana i Hançer.
W środku nocy zakrada się do kuchni i odkręca gaz. Jej plan wydaje się dopięty na ostatni guzik, jednak – nie tak prędko, Beyza! Cihan nagle się wybudza. Mimo silnego odurzenia wyczuwa zagrożenie. Ledwo trzymając się na nogach, wynosi nieprzytomną Hançer na zewnątrz, ratując ich oboje przed pewną śmiercią. Beyza nic o tym nie wie – uciekła już do rezydencji, przekonana, że rano obudzi się jako wdowa.”