“Kobieta nie zamierza jednak milczeć. Wypomina zebranym ich hipokryzję, przypominając, jak pod pretekstem kuzynki wprowadzili do jej małżeństwa Beyzę. Jej celne słowa wywołują konsternację i ciszę przy stole.
Chcąc przejąć inicjatywę, Beyza prowokacyjnie prosi Hanser i Meliha o opowiedzenie historii ich relacji oraz narodzin uczucia, które ma zaowocować dzieckiem. Melih podejmuje wyzwanie i wraca pamięcią do dnia, gdy spotkał na drodze roztrzęsioną Hanser tuż po jej odejściu od Cihana.

Przypomina, że skontaktował się wówczas z Cihanem, lecz ten nakazał mu nie interweniować. Melih przyznaje przed wszystkimi, że nie potrafił zignorować cierpienia Hanser i od tamtego momentu postanowił roztoczyć nad nią opiekę.
Rozpacz Sinem i ukryte cierpienie
Opowieść Meliha wywołuje gwałtowną i histeryczną reakcję u Sinem. Kobieta reaguje fałszywym, gorzkim śmiechem, nie potrafiąc ukryć narastającego bólu. td4729 Nie znając fikcyjnego charakteru małżeństwa Meliha z Hanser, Sinem dochodzi do przekonania, że Melih jest koniunkturalistą i oszustem, który wykorzystał jej zaufanie.
Zauważając jej rozstrzęsienie, Cihan sugeruje Sinem odejście od stołu i odświeżenie się w łazience. Gdy po chwili również Hanser przeprasza zebranych i udaje się na piętro, napotyka Sinem, która rzuca jej pełne gniewu spojrzenie i zatrzaskuje przed nią drzwi pokoju. Hanser, nieświadoma uczucia łączącego Meliha i Sinem, pozostaje zupełnie zdezorientowana jej postawą.
Niewypowiedziane emocje w korytarzu
Wracając z łazienki, Hanser staje twarzą w twarz z Cihanem. td4729 W ciszy korytarza między byłymi małżonkami dochodzi do momentu silnego napięcia emocjonalnego. Choć w swoich myślach oboje przyznają się do zawiści, żalu i niegasnącego uczucia, w rozmowie na głos górę bierze urażona duma Cihana.
Cihan wyładowuje swoją złość na Hanser i Melichu, pozostając ślepym na fakt, że prawdziwe źródło intryg i rozpadu jego szczęścia leży w manipulacjach ze strony Beyzy oraz Nusreta.”