“Śledztwo Engina i Meliha oraz zwrot na sali sądowej
Melih, wykorzystując sieć zaufanych taksówkarzy, odnajduje ślad samochodu, który rzekomo przewoził ciało Jasemin. Okazuje się, że kobieta nie trafiła do kostnicy, lecz została przetransportowana pod fałszywym nazwiskiem do prywatnej kliniki na odludziu.
Podczas rozprawy sądowej Beyza kontynuuje kłamstwa. Gdy na świadka zostaje wezwana Hanser, potwierdza ona, że Cihan wyszedł tamtego wieczoru na spotkanie z Jasemin. Przekazuje jednak sędziemu billing telefoniczny: z dokumentu wynika, że Jasemin dzwoniła do Cihana niemal godzinę po oficjalnie stwierdzonym czasie jej zgonu, co jednoznacznie wykazuje sfałszowanie dokumentacji medycznej.
Chwilę później na sali rozpraw pojawia się Engin, wprowadzając na wózku inwalidzkim żywą Jasemin. Jej zeznania całkowicie demaskują sprawców: td4729 Jasemin wyjawia, że po tym, jak Beyza zepchnęła ją ze schodów za groźbę ujawnienia prawdy, Nusret i Mukadder zleciły upozorowanie jej śmierci, unieruchomienie jej w klinice pod fałszywym tożsamością oraz sfałszowanie aktu zgonu. Jasemin ujawnia również główny motyw działania Mukadder — chęć ukrycia faktu, że ojciec Hanser posiadał prawowite 50% udziałów w holdingu i połowę rezydencji Develioglu.
Dramatyczna ucieczka, narodziny dziecka i epilog

Wybucha chaos. Nusret porywa Jasemin na podziemnym parkingu, a Beyza próbuje uciec ze skradzionym dzieckiem Yoncy. Melih blokuje wyjazd taksówką, umożliwiając Cihanowi i Enginowi odbicie Jasemin. Yonca odzyskuje swojego syna, a Beyza, Nusret i Mukadder zostają aresztowani.
Emocje i stres doprowadzają u Hanser do akcji porodowej. Cihan, po natychmiastowym uchyleniu aresztu przez sąd dzięki zeznaniom Jasemin, dociera do td4729 szpitala na czas. Na świat przychodzi ich córka, Hayat.
Rok później odbywa się prawdziwy ślub Cihana i Hanser. Hanser, będąc oficjalną współwłaścicielką holdingu i majątku po ojcu, poślubia Cihana z własnej, nieprzymuszonej woli. Rezydencja przestaje być miejscem intryg, a Odzyskana wolność i prawda pozwalają bohaterom na stworzenie prawdziwej rodziny bez dawnych ciężarów.”