Cihan dowie się, że po rozstaniu Hancer spotykała się z Melihem. Wkrótce zobaczy ich razem. Spróbuje powstrzymać Hancer przed odejściem, lecz Melih sprzeciwi się Cihanowi. Coraz częściej wygląda to tak, jakby kobietą, którą naprawdę kocha Melih, nie była Sinem, lecz Hancer. Próbując pomóc Hancer, Melih w rzeczywistości wyrządza jej krzywdę. Co gorsza działa tym samym na korzyść Beyzy. Cihan zapyta go, jakim prawem nie pozwala Hancer odejść.
Niestety Melih wyrządzi kolejną krzywdę miłości Cihana i Hancer oraz dziecku, które Hancer nosi pod sercem. Powie, że to on jest ojcem dziecka Hancer. Chociaż będzie twierdził, że robi to, aby chronić Hancer i dziecko przed Beyzą, popełni ogromny błąd. Ta odpowiedź doprowadzi Cihana do wściekłości. Niestety Cihan może w to uwierzyć. Tymczasem Yonca będzie nadal potajemnie karmić swoje dziecko. Kłamstwo Beyzy po raz kolejny nie wyjdzie na jaw. Miejmy nadzieję, że Cihan nie uwierzy Melihowi i Hancer. Powinien wykonać test DNA, aby raz na zawsze udowodnić, kto jest ojcem dziecka. Nie chcemy już dłużej oglądać rozłąki Cihana i Hancer. Nie pozwólmy, aby Beyza osiągnęła swój cel.