
“Właśnie wtedy dziecko Yoncy nagle ciężko choruje. Gdy tylko Yonca otrzymuje tę wiadomość, wpada w panikę i natychmiast biegnie do szpitala. Pragnie zobaczyć swoje maleństwo i choć na chwilę je przytulić. Ogarnięta rozpaczą i strachem próbuje porwać dziecko ze szpitala — biega po korytarzach, szarpie za drzwi, a łzy nie przestają płynąć. Niestety jej plan kończy się niepowodzeniem.
Cihan jest całkowicie zdruzgotany tymi wydarzeniami. Gdy dowiaduje się, że Hancer poślubiła Meliha, jego serce pęka. Choroba dziecka sprawia, że cierpi jeszcze bardziej. Nie może spać po nocach, a każdy dzień przypomina koszmar. Nie wytrzymuje i coraz częściej odwiedza wujka Ertugrula.
Wujek Ertugrul nie potrafi już dłużej patrzeć na cierpienie Cihana. Z bólem serca podejmuje ważną decyzję i zaprasza Hancer oraz Meliha do swojego domu. Tego wieczoru wszyscy spotykają się razem.
Ertugrul bierze głęboki oddech i wyjawia Cihanowi całą prawdę. Wyjaśnia, że Melih narażał własne życie wyłącznie po to, by chronić Hancer, a wszystko, co zrobił, było dla jej bezpieczeństwa.
Na twarzy Cihana pojawia się zupełnie inny wyraz. Jego spojrzenie łagodnieje, a gniew i wszystkie nieporozumienia, które nosił w sobie od wielu dni, nagle znikają. Spogląda na Meliha, powoli podchodzi do niego i obaj się godzą. Dwaj mężczyźni obejmują się, zostawiając za sobą cały ból i dawne konflikty.