Konfrontacja o dziecko i przeszłość

Cihan podejmuje za Hancer decyzję, która może odmienić życie ich obojga. Po wyjściu ze szpitala zamierza zabrać ją do rezydencji — ich dawnego domu — i osobiście opiekować się nią aż do porodu. Nie prosi o zgodę, nie pozostawia jej żadnego wyboru. Na końcu składa stanowczą obietnicę: kiedy dziecko przyjdzie na świat, przeprowadzi test na ojcostwo, przekonany, że wynik potwierdzi prawdę, którą od dawna nosi w sercu.

W sali szpitalnej panowała głęboka cisza. Za dużym oknem poranek dopiero zaczynał rozjaśniać niebo. Cihan siedział nieruchomo w fotelu z głową lekko przechyloną na bok, wyczerpany całonocnym czuwaniem. Nie opuścił sali ani na chwilę — nie wrócił do rezydencji, nie pojechał do firmy, ignorował połączenia. Pamiętał przerażenie poprzedniej nocy, gdy wnosił Hancer na rękach, i pytania lekarzy o zagrożenie ciąży.

Na łóżku Hancer poruszyła lekko palcami. td4729 Poczuła suchość w ustach i tępy ból w całym ciele. Pierwszym jej odruchem było dotknięcie brzucha — delikatnie przesunęła dłoń po kołdrze, czując niewielkie zaokrąglenie.

— Moje dziecko… — wyszeptała cicho, pamiętając jeszcze słowa lekarza o konieczności unikania stresu.

Gdy odwróciła głowę, dostrzegła Cihana śpiącego w fotelu. Wyglądał na podłamanego i bezbronnego. Hancer patrzyła na niego z mieszaniną zdziwienia i żalu. Zastanawiała się, dlaczego nie wrócił do domu, do swojego nowego życia i do Beyzy.

Spróbowała usiąść, ale zakręciło jej się w głowie. Szelest pościeli natychmiast wybudził Cihana. Zrywał się z fotela i w dwóch krokach znalazł się przy łóżku.

— Co robisz? — zapytał ostro, lecz z widoczną troską. — td4729 Dlaczego wstajesz? Coś cię boli? — Nie krzycz… Nic mi nie jest — odpowiedziała osłabionym głosem. — Jak to nic ti nie jest? Jesteś w szpitalu, masz kroplówkę i ledwo potrafisz się podnieść.

Cihan dopytywał o samopoczucie, sprawdzając kardiomonitor. Hancer próbowała zbagatelizować swój stan, jednak Cihan stanowczo zabronił jej wstawać, przypominając nakazy lekarza: ścisły odpoczynek i brak stresu.

Gdy Cihan podał jej szklankę wody, Hancer zapytała chłodno: — Dlaczego nadal tu jesteś? Powinieneś wrócić do domu i odpocząć. — Nie — odparł krótko. — Nie musisz się mną zajmować. — Muszę, ponieważ wczoraj omal nie straciłaś dziecka.

Hancer zamilkła, a Cihan usiadł na brzegu łóżka, tonując głos: — Lekarz powiedział, że sytuacja jest pod kontrolą. Dziecko jest bezpieczne, ale musisz odpoczywać.

Gdy Cihan poprawił jej poduszkę i kołdrę, td4729 Hancer zarzuciła mu, że próbuje przejąć kontrolę nad jej życiem i wydawać rozkazy. — Nie jestem twoim mężem — przypomniała. — Nie muszę być twoim mężem, żeby nie pozwolić ti zrobić sobie krzywdy — odparł stanowczo Cihan. — Wyjdziemy stąd dopiero wtedy, kiedy lekarz powie, że możemy. Pojedziemy razem.

Hancer protestowała, mówiąc, że nazywa kontrolę troską, a rozkazy odpowiedzialnością. Atmosfera stawała się coraz bardziej napięta, gdy Cihan zaczął naciskać na temat ojcostwa: — Przestań uniknąć tematu. To moje dziecko. — Przestań powtarzać: „moje dziecko”, „nasze dziecko”, jakbyś miał na to jakikolwiek dowód! — odpowiedziała zgnębiona Hancer. — Nie potrzebuję dowodu, żeby wiedzieć. Znam cię. Nie mogłabyś związać się z kimś innym tak szybko. Gdyby ojcem był ktoś inny, powiedziałabyś jego imię.

Cihan żądał, by spojrzała mu w oczy i zaprzeczyła, że dziecko należy do niego. Gdy Hancer unikała jednoznacznej odpowiedzi, zarzucając mu brak zaufania i przypominając, jak obca czuła się w jego domu, Cihan uderzył w sedno: — Zdjęcia niczego nie udowadniają. Ale dziecko udowadnia wszystko.

Gdy Hancer przypomniała mu o rozwodzie i jego nowym małżeństwie z Beyzą, Cihan w emocjach wypalił: — Nie chciałem rozwodu! Słowa te wywołały chwilową ciszę, jednak Cihan szybko próbował wycofać się z rozmowy o przeszłości, widząc, że tętno Hancer na kardiomonitorze rośnie.

Cihan podjął ostateczną decyzję: — Po wyjściu ze szpitala pojedziemy do rezydencji. — Nigdzie z tobą nie pojadę! Nie wrócę do tego domu! — zaprotestowała Hancer. — Mieszka tam Beyza, mieszka twoja matka… Nie zamierzam wracać do miejsca, w którym byłam poniżana. — td4729 Tym razem każdy będzie wiedział, że jeśli choć raz podniesie na ciebie głos, odpowie przede mną — oświadczył Cihan. — Będziesz pod moją opieką. Nie pytam cię o zgodę.

Gdy Hancer uparcie twierdziła, że Cihan nie ma praw do niej ani do dziecka, mężczyzna przedstawił swój plan: — Do dnia porodu będziesz pod stałą kontrolą lekarza w rezydencji. A po narodzinach zrobimy test na ojcostwo.

Hancer zbladła: — Nie muszę niczego udowadniać. — Jeśli dziecko nie jest moje, test to wykaże i odejdę — powiedział Cihan, nachylając się nad nią. — Ale wiem, że nie było nikogo innego. Pamiętam daty. Pamiętam ostatnie tygodnie naszego małżeństwa. Znam cię na tyle dobrze, by wiedzieć, że twoje oczy nadal zdradzały wszystko, za każdym razem, kiedy na mnie patrzyłaś.

Gdy Hancer zapytała, dlaczego posuwa się tak daleko, Cihan odpowiedział cicho i szczerze: — Ponieważ nie pozwolę ti znowu zniknąć.

Choć Hancer zapowiedziała, że będzie walczyć i protestować przeciwko jego woli, Cihan przykrył ją dokładniej kołdrą, zdecydowany nie odstępować jej na krok. Hancer zrezygnowana zamknęła oczy, sparaliżowana strachem przed powrotem do rezydencji, przed Beyzą i Mukadder, ale też przed uczuciem do Cihana, które mimo całego cierpienia wciąż w niej żyło.

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page