“W salonie zapadła cisza. Ertugrul mówił dalej, przypominając wszystkim, przez ile cierpień przeszła Hancer, ile razy musiała walczyć o własne dziecko i ile łez zapłaciła za to, by móc dziś tulić syna w ramionach. To ona wychowała tego chłopca swoim sercem i dlatego ma pełne prawo współdecydować o jego przyszłości. Każde słowo trafiało w Mukadder niczym cios — po raz pierwszy od dawna ktoś odważył się powiedzieć jej prawdę prosto w oczy.

Po chwili Ertugrul delikatnie pochylił się nad dzieckiem. Zgodnie z tradycją wyszeptał wezwanie do modlitwy do jego prawego ucha, a następnie z uśmiechem wypowiedział imię chłopca:

— Niech od dziś nosi imię Efehan.

Na twarzy Cihana pojawiła się szczera radość, a Hancer nie potrafiła powstrzymać łez szczęścia. To było dokładnie to imię, którego pragnęli. Jednak wystarczyło jedno spojrzenie na Mukadder, aby zrozumieć, że ona tej decyzji nigdy nie wybaczy. Po raz pierwszy jej wola została publicznie odrzucona, a kobieta przyzwyczajona do wydawania rozkazów nie potrafiła pogodzić się z porażką.

Podanie trucizny i podejrzane spotkanie Metina
Mukadder cicho czekała na odpowiedni moment. Po zakończeniu modlitwy domownicy zajęli się przygotowaniem poczęstunku. W domu zrobiło się gwarno, a Mukadder niepostrzeżenie weszła do kuchni. Sięgnęła po tacę przygotowaną dla Hancer i upewniwszy się, że jest sama, powoli wyjęła niewielki preparat, po czym bez pośpiechu wsypała go do napoju przeznaczonego dla młodej matki. Jej ręce nawet nie zadrżały. Odstawiła szklankę na miejsce, zawołała Olgę i poleciła jej zanieść tacę do pokoju Hancer.

Kilka minut później Olga weszła do pokoju. td4729 Hancer siedziała z małym Efehanem na rękach. Widząc przygotowany napój, uszczęśliwiona pomyślała, że wspomoże on laktację, i wypiła wszystko do ostatniej kropli.

W tym samym czasie kilka ulic dalej Metin kończył własne sprawy. Sefer ponownie pojawił się w jego biurze po pieniądze. Metin wręczył mu gotówkę i powiedział chłodno:

— To już koniec. Po tym więcej się nie zobaczymy.

Gdy Sefer wychodził z gabinetu, dostrzegł Sylę. Przyjrzał jej się uważnie i zmarszczył brwi — rozpoznał w niej dziewczynę ze szpitala.

Tymczasem w pokoju Hancer, zaledwie kilka minut po wypiciu napoju, młoda matka nagle poczuła, że zaczyna tracić oddech.

Nocny dramat w pokoju Hancer
Hancer siedziała na łóżku, tuląc małego Efehana. Nagle zakaszlała — najpierw lekko, potem coraz mocniej. Przyłożyła dłoń do gardła, a jej oddech stał się ciężki i świszczący. Nie była w stanie wypowiedzieć ani słowa. Twarz momentalnie pobladła, a oczy wypełnił strach o synka, który zaczął głośno płakać.

W salonie Ertugrul żegnał się z rodziną, dziękując Cihanowi za gościnność. Właśnie wtedy z piętra dobiegł rozpaczliwy, paniczny płacz dziecka. Cihan natychmiast pobiegł na górę. Kiedy otworzył drzwi do pokoju, zastał duszącą się Hancer i płaczącego Efehana.

Cihan błyskawicznie podbiegł do żony, odebrał od niej dziecko i podał je stojącej obok Deryi. Do pokoju wbiegł Cemil, a tuż za nim Mukadder, która z idealnie udawanym przerażeniem pytała, co się stało.

Hancer z ogromnym wysiłkiem wydusiła z siebie:

— Ja tylko… wypiłam ten napój…

Po kilku minutach, przy pomocy domowników, jej oddech zaczął się uspokajać. Derya i Cemil próbowali tłumaczyć to reakcją alergiczną lub przyprawami, a Mukadder podchwyciła ten wątek, sugerując, że napój mógł być zbyt mocny. Jednak Hancer zalała fala zimnego strachu — td4729 przypomniała sobie dokładnie analogiczną sytuację sprzed kilku miesięcy, kiedy również po kontakcie z jedzeniem przygotowanym w domu o mały włos nie straciła życia. I w obu tych sytuacjach obok była Mukadder.

Śledztwo Hancer i konfrontacja z Cihanem
Gdy dom wrócił do normalnego rytmu, Hancer postanowiła szukać dowodów. Zeszła do kuchni i zapytała Olgę, kto przygotował dla niej tacę. Olga odpowiedziała natychmiast, że to ona szykowała poczęstunek. Dla Hancer stało się jasne: skoro służąca nie dodała niczego do napoju, ktoś musiał podejść do tacy później.

Aby się upewnić, Hancer poprosiła Olgę o podanie tego samego syropu bezpośrednio z oryginalnej butelki i wypiła sporą ilość. Odczekała parę minut — nie wydarzyło się absolutnie nic. Żadnego kaszlu, żadnego dławienia. Wyciągnęła jedyny możliwy wniosek: syrop był bezpieczny, a trucizna została dodana do jej szklanki. Jedyną osobą, która miała dostęp do tacy, była Mukadder.

Wieczorem Hancer postanowiła porozmawiać o tym z Cihanem. Usiadła obok niego i opowiedziała mu o swoim eksperymencie z syropem, po czym wyznała cicho:

— Myślę, że ktoś coś dodał do mojego napoju… To mogła być twoja mama.

Cihan zesztywniał. Prawda uderzyła w niego z ogromną siłą, lecz nie potrafił od razu przyjąć do wiadomości, że jego własna matka mogłaby posunąć się do otrucia Hancer:

— Moja mama potrafi być surowa i niesprawiedliwa, ale nie uwierzę, że chciałaby cię otruć.

Hancer spuściła głowę, czując głęboki smutek. Nie oczekiwała natychmiastowego oskarżenia Mukadder, ale chciała, by Cihan potraktował jej strach poważnie:

— Nie proszę cię, żebyś mi uwierzył bez dowodów. td4729 Proszę tylko, żebyś nie wykluczał takiej możliwości.

Cihan zamilkł, a w jego oczach pojawił się cień głębokiego niepokoju i wątpliwości.

Przygotowania do Mewlidu i zaproszenie Esmy
Tymczasem Mukadder, jakby nic się nie stało, oznajmiła domownikom, że następnego dnia w rezydencji odbędzie się Mewlit z okazji narodzin Efehana. Metin, słysząc to, postanowił wykorzystać okazję do własnych rozgrywek i natychmiast zadzwonił do Syli, zapraszając ją na uroczystość.

Hancer pojechała na chwilę do domu Esmy. Podziękowała jej za prezenty dla dziecka i złożyła prosto z serca zaproszenie:

— Chciałabym zaprosić cię jutro do naszej rezydencji na Mewlit.

Esma z radością przyjęła zaproszenie. Gdy Hancer wróciła wieczorem do domu, w korytarzu zatrzymała ją Mukadder, ganiąc za wychodzenie po nocy. Hancer chłodno odpowiedziała, że była zaprosić Esmę. Mukadder z fałszywym uśmiechem odparła, że lek z pewnością już zadziałał, ale Hancer powinna na siebie uważać.

Obie kobiety spojrzały sobie w oczy — Hancer z rosnącą pewnością, że stoi przed osobą, która usiłowała pozbawić ją życia, a Mukadder z zimną kalkulacją przed nadchodzącym dniem.”

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page