“Tymczasem Melih proponuje Hançer fikcyjne małżeństwo. W rezydencji Nusret i Beyza nieustannie się kłócą. Beyza narzeka, że mimo narodzin dziecka Cihan nadal traktuje ją z dystansem. Z kolei Nusret jest rozczarowany, ponieważ Beyza nie interesuje się własnym dzieckiem.
Mine okazuje niemowlęciu wiele ciepła i przy każdej okazji chce się z nim bawić. Opiekę nad dzieckiem sprawują Fadime i Aju. Pewnego dnia Mine podchodzi do pokoju Beyzy. Głosy dobiegające zza drzwi sprawiają, że zatrzymuje się w miejscu. Słyszy pełną napięcia rozmowę Nusreta i chłodne słowa Beyzy.
Dziewczynka odkrywa, że dziecko w rzeczywistości nie należy do Beyzy, a ujawnienie tej tajemnicy zniszczyłoby wszystko. Ta wiadomość całkowicie nią wstrząsa. Z przerażeniem wycofuje się spod drzwi, a od tej chwili jej świat już nigdy nie będzie taki sam.

Mine zamyka się w sobie. Przestaje się śmiać, biegać i cieszyć zabawą z dzieckiem. Sinem szybko zauważa zmianę w zachowaniu córki. Bierze ją na kolana, głaszcze po włosach i próbuje z nią porozmawiać, lecz Mine nie potrafi wydobyć z siebie ani jednego słowa.
Wkrótce do rezydencji wraca Cihan. Zmęczony, ale zdecydowany, kieruje się prosto do pokoju dziecka. Bierze niemowlę na ręce i z czułością patrzy na maleństwo.
Wtedy Mine nie wytrzymuje. Drżącymi rękami chwyta wuja za rękę i wskazuje miejsce, gdzie przebywają Nusret i Beyza. Ze łzami w oczach opowiada mu wszystko, co usłyszała, nie pomijając żadnego szczegółu. Jej głos jest cichy i pełen strachu, ale nie potrafi już dłużej ukrywać prawdy.
Cihan zastyga. Na jego twarzy pojawia się najpierw szok, a chwilę później gniew. Chłodne zachowanie Beyzy wobec dziecka oraz tajne plany Nusreta nagle układają się w jedną całość. Cihan uświadamia sobie, że został okłamany, a prawda okazuje się znacznie bardziej bolesna, niż mógł sobie wyobrazić.”