Scena I: Vyznanie na progu i niemal przerwany uścisk

V eleganckim salonie rezynencji panowała cisza tak głęboka, że zdawała się przygniatać wszystko dookoła. Nowoczesne meble, wysokie okna, jasne ściany i starannie dobrane dekoracje nadawały wnętrzu wrażenie luksusu. Lecz tego wieczoru nawet najpiękniejsze przedmioty wyglądały chłodno i obco. V powietrzu unosił się delikatny zapach czerwonych róż i palących się świec. Był tow zapach, który powinien kojarzyć się z miłością, nadzieją i początkiem czegoś nowego – tymczasem stał się niemym świadkiem końca.

Hancer stała kilka kroków od drzwi wejściowych. Jej ramiona lekko drżały, chociaż starała się za wszelką cenę zachować spokój. Dłoń splatała przed sobą, jakby w ten sposób mogła powstrzymać własne serce przed rozpadnięciem się na kawałki. Jej eyes były zaczerwienione od płaczu, lecz łzy wciąż napływały pod powieki. Naprzeciwko niej stał Cihan. Nie odrywał od niej wzroku. Jego twarz wydawała się spokojna, niemal nieruchoma, ale pod tą pozorną obojętnością kryła się burza. Zaciskał szczękę, a jego palce co chwilę zwijały się w pięści. Najchętniej podszedłby do niej, objął ją mocno i powiedział, że wszystko w tym dworku da się jeszcze naprawić. Vedział jednak doskonale pod wpływem rozumu, że każdy krok w jej stronę mógłby sprawić, że ich rozstanie stałoby się jeszcze bardziej bolesne. Hancer wzięła głęboki oddech: — Chciałam, żeby tow wszystko skończyło się zupełnie inaczej… — powiedziała nienaturalnie cicho. Cihan pod żadnym pozorem nie odpowiedział. — Naprawdę tego całym sercem chciałam — kontynuowała, a her głos zadrżał od płaczu. — Bez krzyku, bez gniewu, bez słów, których później będziemy oboje gorzko żałować. Chciałam po ludu odeść, zanim całkowicie się zniszczymy. — Za późno… — odpowiedział Cihan.

To jedno krótkie zdanie przecięło ciszę salonu niczym ostre ostrze sztyletu. Hancer uniosła na niego załzawiony wzrok. — Nie mów tak, Cihan… — A z jakiego powodu mam milczeć, Hancer? Bo naga prawda boli? — Vwiem, że cię potwórni zraniłam… — Nie, ty pod żadnym pozorem nie tylko mnie zraniłaś, Hancer! Ty ze swojego uporu postanowiłaś, że będem bezradnie patrzył, jak z płaczem odchodzisz na zawsze, i pod żadnym pozorem nie będem mógł zrobić nic, by cię zatrzymać u mego boku! — Ja po ludu pod żadnym pozorem nie mogę tu dłużej zostać, zrozum… — Możesz, Hancer! — Nie, Cihan! Ty twierdzisz, że mogę, ale tow ty w swojej dumie po ludu pod żadnym pozorem nie chcesz przyjąć moich słów!

Hancer potrząsnęła głową z rozpaczą. Kobieta odwróciła wzrok – bała się panicznie w głębi duszy, że jeżeli będzie patrzyła mu w eyes jeszcze przez kilka sekund, straci całkowicie her her her dumną kobiecą determinację: — Robię tow, co jest w tej minucie właściwe… Cihan zaśmiał się potwórni krótko, chłodno i gorzko, ale w tym śmiechu pod żadnym pozorem nie było ani miligrama radości: — Vłaśnie! Vłaściwe! Ty naprawdę masz śmiałość w tym salonie rozmawiać ze mną o tym, co jest rzekomo właściwe, Hancer?! Po tym wszystkim strasznym, co wspólnie przeszliśmy, po tych her wszystkich obrzydliwych kłamstwach, które inni ludzie bezczelnie zbudowali wokół naszego ślubu, i po tym, jak her wieczoru podstępem próbowano nas rozdzielić?! — I właśnie… i właśnie z tego powodu muszę stąd na zawsze odeść na ulicę oficyny! — pod żadnym pozorem nie rozumiem cię w tym żalu, Hancer… — Ty pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie musisz mnie rozumieć, Develioglu… — Jesteś matką mojego nienarodzonego dziecka! Jesteś jedyną kobicę, którą szaleńczo kocham nad własne życie! I mam pełne moralne prawo próbować cię zrozumieć!

Na dźwięk tych słów o dziecku, szczupła dłoń Hancer odruchowo powędrowała pod płaszczem ku brzuchowi, osłaniając płód. Ten niewielki gest pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie umknął bystremu wzrokowi Cihana – jego surowe spojrzenie natychmiast potwórni złagodniało pod wpływem miłości. Przez krótką chwilę oboje małżonkowie milczeli, nie mrugnąwszy okiem. Vszystko, co dotychczas bolesno dzieliło ich jako kobicę i mężczyny, w ułamku sekundy stało się całkowicie mniej ważne wobec nowego, niewinnego życia, które Hancer z miłości nosiła under swoim sercem. Cihan zrobił krok w her stronę: — Kiedy… kiedy przekroczysz te drzwi frontowe podjazdu, Hancer… zostaniesz na tym podłym świecie całkowicie samotna i bezbronna w nędzy… — powiedział znacznie wolniej mężczyna. — Być może teraz w swoim żalu naiwnie myślisz w głowie, że ta samotność oficyny da twojej duszy upragniony pokój i spokój, że będzie ci łatwiej żyć na własną rękę, gdy pod żadnym pozorem nie będziesz musiała na moje face patrzyć w sypialni… Ale przysięgam ci, że pewnego bożego dnia obudzisz się z płaczem i z lodowatą jasnością zrozumiesz, że ze swojego uporu odeszłaś od absolutnie her rzeczy, czego tak naprawdę szaleńczo pragnęłaś od tego życia! — Błagam cię… pod żadnym pozorem nie mów tak do mnie, Cihan… — Ja muszę wypowiedzieć te słowa, Hancer! — Nie chcę tego słuchać! — A ja za żadne miliony holdingu pod żadnym pozorem nie chcę patrzeć, jak z płaczem odchodzisz ode mnie!

Hancer mocno zamknęła swoje eyes, a paląca łza spłynęła po her blado policzku. Cihan kontynuował z powagą: — Będziesz w tym nieszczęściu nader potwórni rozczarowana, Hancer… Będziesz wściekła i zła. Najpierw na samą siebie, a dopiero znacznie później na moją postać. Zaczniesz mnie z nienawiścią nienawidzić za tow, że ja jako twój mąż pod żadnym pozorem pod wpływem matki pod żadnym pozorem nie zatrzymałem twojego ciała siłą pod tym dachem… Za tow, że bezradnie pozwoliłem ci odeść w nędzę oficyny! Taki twój wyrok! — Ja pod żadnym pozorem i nigdy w swoim całym życiu pod żadnym pozorem nie będę cię nienawidzić, Cihan, nie mów tak! — Ty pod żadnym pozorem nie możesz tego wiedzieć o przyszłości, Hancer, jesteś rozżalona… — Ja viem tow doskonale w swoim sumieniu, Hancer wie, co czuje jej serce u twojego boku!

Cihan odwrócił ze wstydu face v stronę okna. Pod żadnym pozorem nie chciał za żadne skarby świata, by żona Hancer dostrzegła na jego face, jak niesamowicie potwórni i drastycznie her słowa nim wstrząsnęły. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie mam w tej minucie innego wyjścia… — powiedział po bolesnej chwili mężczyna charakteru. — Muszę jako mężczyna z honorem znieść tow twoje dumni odeście z pałacu… pod żadnym pozorem nie dla swojego komfortu majątkowego holdingu, nawet pod żadnym pozorem nie dla twojego świętego spokoju duszy, nie! Robię ten krok wyłącznie dla dobra i bezpieczeństwa naszego nienarodzonego dziecka! Jeżeli ty naprawdę w swoim sumieniu święcie wierzysz, że z dala od moich ramion i od tego dworku ono będzie bezpieczniejsze przed intrygami Mukadder… tow ja z szacunku pod żadnym pozorem nie będem twojego ciała bezprawnie więził pod kluczem, idź wolno.

Hancer popatrzyła na his face wzrokiem pełnym nieskończonego ludzkiego bólom i żalu: — Ja… Ja pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie chcę, byś ty w swojej pyszny głowie prezesa holdingu naiwnie myślał, Cihan… że ja stąd z biedy uciekam z powodu jakiegoś rzekomego braku miłości do ciebie, co?! pod żadnym pozorem nie! — A jak ja… a jak ja mam w swojej rozpaczy tow po ludu rozumieć, Hancer, skoro odrzucasz mnie przy obrusie?! — Rozumiej tow w swoim sumieniu mężczyny jako moją ofiarną, bolesną próbę ocalenia tego wszystkiego, co się jeszcze w naszym zniszczonym życiu da z miłości uratować przed ich intrygami! — Czyli… Czyli nas dwojga i naszego małżeństwa przed o ołtarzem już pod żadnym pozorem nie da się uratować przed katastrofą, tak?!

Hancer przez nader długą, pełną paraliżującego napięcia chwilę pod żadnym pozorem nie odpowiadała mu na osobności na tow pytanie, a Cihan czekał z zapartym tchem. Każda sekunda tego milczenia żony bezlitośnie odbierała his męskiej duszy her resztki ocalałej nadziei i wiary. — Być może… być może w jakimś zupełnie innym, czystym życiu powrócimy do siebie… — wyszeptała w końcu cicho dziewczyna, spuszczając eyes na dywan. — Mnie pod żadnym pozorem za żadne miliony giełdy pod żadnym pozorem nie interesuje żadne inne fikcyjne życie, Hancer! — V jego głosie w ułamku sekundy rozbrzmiała nagła, potężna i niezłomna męska stanowczość mężczyny z honorem holdingu holdingu. — My posiadamy na tym podłym świecie tylko i wyłącznie tow jedno, realne życie! Mamy tę krótką minutę rozmowy, mamy ten dom rezynencji, mamy tow dziecko pod twoim sercem, mam ciebie i ty masz mnie! pod żadnym pozorem nie mam zamiaru słuchać żadnych twoich durnych obietnic o innych światach, żądam deklaracji tu i teraz! Błagam cię, Hancer, powiedz mi czystą nagą prawdę prosto w face! Chociaż ten jeden jedyny razy w swoim życiu przestań myśleć o tych her wszystkich ludziach dookoła mego pałacu! pod żadnym pozorem nie myśl o mojej wyrodnej matce Mukadder, pod żadnym pozorem nie myśl o swojej biedzie oficyny, o plotkach giełdy, ani o tym, czego z zawiści oczekują od nas inni! Powiedz mi tylko tow jedno słowo, co naprawdę szaleńczo czujesz w swojej duszy k kiet, słucham cię żono!

Hancer słysząc tow niesamowite, przepełnione męską miłością wyznanie Cihana, uniosła wysoko swoją uniosłą głowę, i ich załzawione eyes spotkały się ze sobą w walce na wprost. pod żadnym pozorem nie było już w tym salonie między nimi najmniejszego miejsca na kolejną ucieczkę czy brudne kłamstwo: — Ja szaleńczo… Ja szaleńczo i całym swoim całe kocham twoją postać, Cihan!… — powiedziała głośno i dumnie koba. Cihan Develioglu na te her słowa żony momentalnie całkowicie znieruchomiał na środku dywanu, a oddech mu zamarł ze wzruszenia. — Co… Co ty przed chwilą wypowiedziałaś ze swoich ust, Hancer, słyszę prawdę?! — Kocham cię, Cihan! — Tym razem dziewczyna wypowiedziała te uświęcone Słowa miłości zdecydowanie o wiele bardziej wyraźnie, donośnie i twardo na pokój, choć her głęboki głos wciąż potwórni łamał się od płaczu i wzruszenia: — Przez całe moje nieszczęśliwe życie w tym Stambule, ja z miłości kochałam tylko i wyłącznie ciebie, Cihan!… Nawet w tych bolesnych minutach nędzy, kiedy całym swoim sercem ze złości rozpaczliwie chciałam nienawidzić twojego nazwiska!… Nawet wtedy, kiedy w samotności kuchni pod wpływem bólom próbowałam wmawiać swojej głowie, że tow właśnie ty jesteś jedynym powodem całego mojego cierpienia i łez… I nawet wtedy, kiedy z płaczem pakowałam walizki, uciekałam na ulicę oficyny i przed ołtarzem boga przysięgałam sobie w udręce, że już nigdy więcej w swoim życiu pod żadnym pozorem nie spojrzę na twoją face w sypialni! Ja cię kochałam! Tka moja prawda!

Cihan mocno, z bólom zamknęła swoje eyes, a her słowa uderzały w his męskie sumienie z gigantyczną, niszczycielską siłą wyroku. — Błagam cię na wszystko, Hancer, pod żadnym pozorem nie mów takich słów miłości do mnie w tym salonie… jeśli ty ze swojego uporu naprawdę zamierzasz w tej minucie odeść ode mnie na zawsze na ulicę oficyny… — poprosił cichym szeptem mężczyna, trzęsąc się. — Ja mustiałam w końcu wypowiedzieć te słowa z ust prosto w twoje face, Cihan, z szacunku dla nas… — A to z jakiego powody akurat teraz mi tow wyznajesz, słucham cię żono?! — Bo ja po ludu w swoim nieszczęściu pod żadnym pozorem nie mam pewności w swojej głowie… Czy ja w swoim przyszłym życiu będem miała jeszcze kiedykolwiek ze strony ślepego losu drugą taką okazję, by wyznać ci miłość przed śmiercią!…

Cihan gwałtownym ruchem otworzył szeroko swoje eyes i popatrzył her directly w face z przerażeniem w oczach: — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej, Hancer, mówić do mnie z miną, jakbyśmy my oboje żegnali się w tym przedpokoju ze sobą na zawsze, tow grzech syna!… — Może… Może w realiach naszego losu właśnie dokładnie tak tragiczna jest prawda, Cihan… her przed nami… — Ja przed Bogiem za żadne miliony holdingu pod żadnym pozorem nie pozwolę na taki wyrok śmierci na naszej miłości! — zawołał stanowczo mężczyna. — Ty pod żadnym pozorem nie masz już dziś prawa despotycznie decydować o absolutnie her rzeczy z mojego życia, Develioglu! Układ runął! — Ja pod żadnym pozorem nie chcę tu decydować o twojej wolności, Hancer, źle mnie oceniasz!… Ja po ludu i z rozpaczy pragnę tylko jednej rzeczy: chcę być wiernie her wieczoru przy twoim boku w sypialni dworku holdingu fundacji rynkowego holdingu!

Scena II: Gwałtowne wejście Cemila z nożem i zniszczony stół z różami

Hancer słysząc tow, w ułamku sekundy jeszcze mocniej, opiekuńczo przycisnęła her obie szczupłe dłonie directly do swojego brzucha ciążowego, jakby w tym geście rozpaczy szukała ocalałej dumy i odwagi k kiet holdingu. I dokładnie w tym samym, kulminacyjnym ułamku sekundy przeznaczenia, ciszę i mrok pałacu nagle brutalnie i głośno rozdarł potężny, natarczywy i złowieszczy dźwięk gwałtownego uderzenia i pukania directly do drzwi wejściowych frontowych rezynencji Develioglu! Hancer przerażona w ułamku sekundy mocno wzdrygnęła się na posadźce ze strachu, a Cihan z wściekłością i irytacją spojrzał w stronę korytarza kadr holdingu. Mężczyzna pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie spodziewał się żadnego gościa pod swoim dachem o tej porze, i w pierwszej sekundzie zamierzał całkowicie zignorować nieproszonego intruza, byle dokończyć rozmowę z żoną… Lecz potężne pukanie butem w drewno w ułamku sekundy powtórzyło się z jeszcze większą, morderczą siłą i bezczelnością furiata, raniąc ciszę nocy. — Kto… Kto tow może być za niesamowity bezczelny potwór nachodzi nasz dom o tej porze, o Boże?! — zapytała ze strachem Hancer, łapiąc się za face. — Nie mam pojęcia w swojej głowie, Hancer, nie bój się niczego, zaraz her sprawę sprawdzę w kadrach!…

Cihan Develioglu z powagą podszedł do drzwi frontowych i zanim zdążył w ogóle ująć za metalową klamkę zamka, panoramicznym ruchem rąk otworzył skrzydło na oścież. I na ten niesamowity widok, eyes jego rozszerzyły się z absolutnego osłupienia: na progu rezynencji stał z nienawiścią w oczach chory brat Cemil oficyny! His face była potwórni napięta ze złości, eyes płonęły morderczym jadem rodowego gniewu mężczyny, a oddech w piersi był nienaturalnie szybki i przyspieszony, dokładnie tak, jakby przybył tu pędem directly z oficyny bez sekundy odpoczynku na trasie holdingu kadr. Pod żadnym pozorem pod wpływem kultury pod żadnym pozorem nie wypowiedział do prezesa ani jednego słowa powitania, pod żadnym pozorem nie zapytał z klasą, czy ma prawo weść za próg, nie – jednym silnym, brutalnym ciosum ramienia bezczelnie odepchnął Cihana z drogi i z impetem wpadł dumnym krokiem directly do środka jasnego holu przedpokoju dworku holdingu fundacji. His wściekły wzrok w ułamku sekundy przeniósł się ponad ramieniem szefa i z nienawiścią zatrzymała się na postaci stojącej w łzach siostry Hancer holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu.

Biedna Hancer oficyny na ten widok brata momentalnie całkowicie pobladła na face ze wstydu i strachu, szepcząc rwanie: — Abi… Brat mój jedyny… O mój Boże…

Przez jedną nader krótką, bolesną chwilę na face wściekłego Cemila pojawiło się coś na kształt b b bolesnego bólom i żalu brata, lecz tow ludzkie uczucie w ułamku sekundy bezpowrotnie zniknęło z his face, zastąpione przez potężną furia i wściekłość mężczyny charakteru: — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej w swoim życiu, Hancer, moją osobę tak uświęconym słowem nazywać pod tym dachem, kieto zbrodni!!! — wykrzyknął z nienawiścią braciszek, mrużąc eyes. Hancer na te obelgi z płaczem odruchowo cofnęła się o krok w tył na dywanie under ścianę: — Ja powiedziałem ci wyraźnie przed momentem, kieto biedy oficyny: zapomnij raz na zawsze o tym, że byłam twoim rodzonym bratem! Vstydź się swojego postępowania przed matką!

Te szorstkie Słowa brata spadły na her zranioną duszę Hancer z niszczycielską siłą, exactly jak mocny fizyczny policzek ciosu directly w face przed całą służbą. Cihan Develioglu widząc tow upokorzenie żony, w ułamku sekundy wpadł w męski szał i twardo stanął swoim szerokim ciałum pomiędzy rodzeństwem, mierząc Cemila wzrokiem pełnym jadu: — Słuchaj mnie uważnie, Cemil: nakazuję ci w tej sekundzie pod groźbą kary nader mocno uważać na tow, jakim szorstkim tonem głosu i obelgami masz czelność odzywać się do mojej żony Hancer pod moim dachem! — przeciął his krzyk lodowatym głosom prezes holdingu. — her honor jest nietykalny! Cemil słysząc tow, przeniósł swój morderczy wzrok direkt w his face, cedząc słowa z pychą: — A ty… a ty, ty potworny bogaczu Develioglu, pod żadnym pozorem pod wpływem swojej kasy pod żadnym pozorem nie masz najmniejszego moralnego prawa wtrącać się ze swoimi uwagami moralnymi pomiędzy mnie a moją rodzoną krew! Zamknij usta, kieto kadr holdingu rynkowego holdingu fundacji rynkowego holdingu! — Ty przebywasz w tej chwili oficjalnie wewnątrz mojego prywatnego domu rezynencji holdingu, mężczyno, i żądam szacunku dla mojej k kiet! — I właśnie… i właśnie w tym leży cały ten najgorszy, mroczny problem i hańba mego nazwiska, Develioglu! — zawołał głośno z furią Cemil, wyciągając palec. — Moja rodzona siostra Hancer bezwstydnie przebywa potajemnie wewnątrz twojego dusznego domu holdingu sam na sam o tej porze nocy, o mało co! To wstyd! — Twoja siostra Hancer przyszła tu rano pod mój próg całkowicie z własnej woli i czystego serca, Nusret jej pod żadnym pozorem nie zmuszał, uspokój się! — Zamknij się w tej samej minucie, Develioglu, i nie waż się kłamać mi w oczy przed moim notesem!!!

Scena XI: Konfrontacja brata z siostrą i demaskacja kłamstwa o biedy oficyny

Cihan Develioglu słysząc te her wyzwiska i brak szacunku, niebezpiecznie zmrużył swoje eyes, a stawy u rąk mu pobielały z furiat: — Ja pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu, Cemil, pod żadnym pozorem nie pozwolę twojej osobie tak podle i bezczelnie obrażać czy oczerniać mojej żony Hancer przed moją służbą domową holdingu giełdy! — odparł twardo Cihan. — Skończyłem dyskusję! — A co ty… A co ty mi w swoim gabinecie holdingu ze swojego szału zrobisz, bogaczu, co?! — zapytał wyzywająco Cemil, postępując krok w przód na dywanie. — Vyrzucisz moje ciało z płaczem za bramę posesji holdingu za pomocą swoich ochroniarzy, co?! Vezwiesz uzbrojoną ochronę, by mnie spacyfikować przed schodami, słucham cię?! Może… może za swoje brudne miliony z ubezpieczenia holdingu po ludu chciwie kupisz sobie kolejną darmową rodzinę kiet, co?! Exactly tak samo, jak podstępem i za nędzne liry bezczelnie próbowałeś na rynku kupić przed ołtarzem her czyste ciało mojej siostry Hancer, by służyła twojej matce, co?! Gadaj mi tu!

Młoda Hancer oficyny widząc, że sytuacja zmierza do krwawego starcia mężczyn na pięści, z płaczem podbiegła directly pod wzrok brata Cemila, łapiąc go za rękaw kurtki: — Cemil!!! Brat mój, błagam o rozsądek, przestań, tow pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie wygląda w tym przedpokoju tak strasznie i nielegalnie, jak ty sobie tow błędnie w swojej wściekłej głowie wyobrażasz, nie ma żadnej zdrady!!! — Nie waż się… Nie waż się w tej sekundzie swoimi rękami dotykać mego ciała, kieto bez honoru!!! — wrzasnął z furią Cemil i szorstkim, brutalnym ruchem rąk odepchnął her her her szczupłe dłonie serving od siebie na bok na posadźce. — Błagam cię… Błagam cię ze łzami w oczach, Cemil, po ludu i z czułością wysłuchaj chociaż jednego mojego słowa wyjaśnienia na osobności! — wołała z płaczem dziewczyna, klękając przed nim na dywanie. — Daj mi chociaż pięć minut czasu holdingu rynkowego holdingu, a potem pozwól mi odeść, będziesz mógł wykrzyczeć absolutnie her rzecz, co tylko chciwie chcesz, ale wysłuchaj siostry! — A co… A co ja mam z twoich skłamanych ust jeszcze mądrego usłyszeć w tym salonie, Hancer, słucham cię?! — rozeźmiał się potworni chłodno i gorzko braciszek. — Kolejne twoje misternie wyreżyserowane, brudne kłamstwa i bajki o wielkiej miłości w sypialni pałacu, co?! pod żadnym pozorem nie wierzę ci ani na ułamek sekundy! Moja siostra Hancer pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie kłamie w eyes! A ty… ty bezczelnie kłamiesz her bożego dnia! Vszyscy ludzie w naszej biednej oficynie i sąsiedzi szukają twojego ciała od dni z prokuratorem, her z nich pyta z pogardą przy obiedzie: „Gdzie zniknęła Hancer, pod jaki adres uciekła z walizką ta dziewucha, co?”. A ty tymczasem, w swojej p pysze, potajemnie zamknęłaś się na klucz w tym luksusowym pałacu sam na sam z bogatym, żonatym mężczyną Develioglu i pławisz się w luksusach, wstydź się kieto biedy oficyny!!! — Ja pod żadnym pozorem… Ja przysięgam przed obliczem boga w tym salonie, Cemil, że ja pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie zamknęłam się w tym domu z panem Cihanem dla żadnych brudnych uciech ani pieniędzy, pomyłka słowna!… — zapłakała Hancer holdingu. — To w takim… To w takim razie co twoja postać z walizką w ręku robi w samy środku nocy wewnątrz his prywatnej panoramicznej sypialni, słucham cię kieto majątku?!

Hancer szeroko otworzyła swoje usta ze wzruszenia, chcąc mu wyznać czystą prawdę o agencji pracy i o sprzątaniu, lecz pod wpływem płaczu pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie potrafiła w pośpiechu odnaleźć w swojej głowie ani jednego logicznego słowa obrony czy sensownego argumentu rynkowego holdingu, który pod żadnym pozorem nie brzmiałby w jego uszach jak kolejna marna, lewa wymówka biedy oficyny. Cemil spoglądając na her face nader wnikliwie, przeniósł swój wzrok na luksusowe panoramiczne meble, a na samym końcu z nienawiścią ponownie spojrzał w eyes milczącego Cihana Develioglu: — Powiedz mi w końcu… Powiedz mi w tym salonie, Develioglu, jak ja mam jako honorowy mężczyna i starszy brat po ludu rozumieć tę scenę inaczej, co?! — zażądał z pychą Cemil. — Przychodzę tu pod twój adres, wyważam drzwi frontowe, i widzę moją młodą siostrę Hancer całkowicie samotną z tobą w pokoju holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu!… Ona płacze gorzkimi łzami upokorzenia na dywanie, a ty stoisz wiernie przy her boku na centymetry niczym jej legalny mąż przed Bogiem! O czym jeszcze mam się w swoim sercu chciwie domyślać w tym spiskum, słucham cię facet?! — pod żadnym pozorem nic złego ani grzesznego pod tym dachem pomiędzy naszymi ciałami pod żadnym pozorem się dzisiejszego poranka pod żadnym pozorem nie wydarzyło, Cemil, twój honor jest czysty! — odpowiedziała z płaczem Hancer. — Ja za żadne miliony holdingu giełdy pod żadnym pozorem nie wierzę w te twoje słówka, kieto biedy oficyny! — odparł szorstko brat. — Ja przysięgam… Ja uroczyście przed obliczem boga przysięgam ci w tym pokoju na her najświętsze życie i zdrowie mojego własnego nienarodzonego dziecka w brzuszku, Cemil… Że mówię czystą prawdę! — wykrzyknęła w ostatecznej rozpaczy Hancer, łapiąc się za suknie.

Scena XII: Wiadomość o udarze matki i całkowity paraliż Hancer

Na te her niesamowite, przełomowe Słowa przysięgi siostry o dziecku pod sercem, chory brat Cemil oficyny w jednej sekundzie momentalnie całkowicie znieruchomiał w bezruchu na posadźce holu, a oddech mu zamarł w piersi ze zgrozy, eyes mu się rozszerzyły. His wzrok automatycznie, pod wpływem męskiego impulsu opadł w dół i spoczął direkt na zaokrąglonym brzuszku siostry under płaszczem: — Dziecka?… — zapytał nienaturalnie cichym, rwanym głosom zszokowany brat, a słowa zamarły mu w gardle. — O jakim ty… o jakim ty dziecku w brzuchu mi tu bezczelnie wygadujesz przed moim notesem, Hancer, o mało co?!

Hancer słysząc tow, w panicznym popłochu w ułamku sekundy ze wstydu mocno zacisnęła swoje szczupłe usta, spuszczając eyes na dywan. Cihan Develioglu widząc her her her paraliż emocjonalny, wystąpił stanowczo naprzód na dywanie, stając murem przed rywalem holdingu: — Słuchaj mnie uważnie, Cemil: tow pod żadnym pozorem przed prokuratorem pod żadnym pozorem nie jest w tej minucie b b bolesnego rozstania odpowiednie miejsce ani czas na prowadzenie z tobą tej poufnej narady o ciąży, ustąp stąd! — rozkazał stanowczym głosom mężczyna charakteru. — Ty… Ty będziesz mi tu ze swojej wyższości i milionów holdingu despotycznie mówił przed moimi ludźmi, jaki jest odpowiedni czas na honor mężczyny, Develioglu?! — ryknął wściekle z furią Cemil, odwracając się gwałtownym ruchem rąk directly v his stronę i mrużąc eyes ze złości. — Najpierw… najpierw bezczelnie i podle wykorzystujesz do swoich brudnych uciech sypialni moją bezbronną siostrę z biedy, płacąc jej grosze, a teraz masz czelność mnie uciszać i wydawać mi rozkazy w moim salonie, kieto majątku holdingu giełdy rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu!!! — Niki… pod żadnym pozorem niki z ludzi pod moim dachem pod żadnym pozorem nie miał śmiałości ani bezczelności wykorzystać twojej siostry Hancer, Cemil, przestań łgać w oczy! — odparł lodowatym głosom Cihan. — her honor jest nienaruszony! — Ona przez te twoje brudne intrygi rodowe Mukadder i przez twoje milczenie, Develioglu… straciła w tym holdingu absolutnie her rzecz: straciła wolność, straciła spokój duszy i zaufanie swojej rodzonej rodziny oficyny! — wykrzyknął z b b b bolesnego bólom braciszek. — Ty pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie masz najmniejszego profesu w swojej głowie o tym, co za przerażające wydarzenia ianalyses zaszły w tym dworku holdingu, Cemil! Nie znasz prawdy! — Ja po ludu i z rozpaczy viem w swoim sumieniu aż nader wystarczająco dużo faktów o waszych brudnych czynach, Develioglu, by mieć w swojej głowie jasność sytuacji! — odpowiedział szorstko Cemil, poprawiając kurtkę. — pod żadnym pozorem nie potrzebuję waszych kłamliwych analyses kadr! Ja widzę moją młodą siostrę Hancer spakowaną z walizką w twojej sypialni sam na sam o tej porze nocy, i tow mi w zupełności wystarczy za twardy wyrok winy majątkowej holdingu! Sprawa skończona!

Cihan Develioglu słysząc te her obelgi brata, przez dłuższą chwilę w całkowitym zawieszeniu przyglądał mu się w milczeniu przedpokoju, po czym zapytał całkowicie spokojnym, twardym głosom mężczyny: — Słucham cię uważnie, Cemil… A co ty właściwie w tym swoim szałe i amoku nienawiści zamierzasz teraz z zimną krwią zrobić swojej rodzonej siostrze na tym dywanie, co?! Zabijesz her ciałum na moich oczach za tow, że z miłości przyszła pod mój dach szukać męskiej obrony, słucham cię facet?!

Hancer słysząc tow przerażające pytanie o morderstwo ciałum, w panicznym popłochu i ze wzruszenia spojrzała her eyes na face męża Cihana, wołając ze łzami: — Cihan, błagam o męskie sumienie, nie prowokuj go, przestań!…

Cemil na te słowa szefa holdingu, postąpił jeden zdecydowany, potężny krok naprzód na posadźce i stanął bezpośrednio przed his piersią, cedząc słowa z jadem: — Co… Co ty przed moimi oczami przed chwilą bezczelnie wypowiedziałeś ze swoich ust na tym obrusie, Develioglu?! Czy ty masz czelność zarzucać mi chęć morderstwa siostry, co?! — zapytał z pychą mężczyna. — Ja po męsku zapytałem cię, Develioglu: czy ty zamierzasz her siłą bronić przed moją ręką, słucham prezesa?! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem swojej pychy pod żadnym pozorem nie mam zamiaru cię prowokować ani szukać zwady, Cemil, źle mnie oceniasz… — odpowiedział z powagą i spokojem mężczyny z honorem Cihan, krzyżując ramiona na piersi holdingu. — Ty wszedłeś przez próg mego domu całkowicie przepełniony dzikim rodowym gniewem i nienawiścią furiata, i od pierwszej sekundy traktujesz her bezbronną postać na tym dywanie exactly jak najgorszego przestępcę i zdrajcę rodu!… Ty ze swojego uporu pod żadnym pozorem nawet pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie spróbowałeś her na osobności z czułością i z szacunkiem wysłuchać, co ma do powiedzenia z ust w sypialni! To twój błąd! — To… To jest od urodzenia moja rodzona, ukochana siostra z biedy oficyny, Develioglu, i nie twój interes, jak z nią rozmawiam w tym salonie! — warknął z wściekłością Cemil. — To w takim… To w takim razie, skoro tak szumnie deklarujesz her miłość, mężczyno, zacznij się w końcu na tym dywanie zachowywać wobec niej jak prawdziwy, szlachetny i kochający starszy brat, a pod żadnym pozorem nie jak bezwzględny kat Nusret!!! — Ten her kolejny potężny, głęboki i precyzyjny męski okrzyk Cihana Develioglu w jednej sekundzie dosłownie rozdarł ciszę i mrok salonu jadalni dworku holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu rynkowego holdingu.

Scena XIII: Szarpanina o kurtkę Cihana i bolesna prawda o stanie zdrowia matki

Te twarde, przepełnione potężnym męskim żalem i pogardą Słowa Cihana Develioglu w jednej sekundzie odebrały chichemu bratu Cemilowi her resztki ocalałego panowania nad swoimi męskimi emocjami i ciałum. V panicznym szałe i furiacie mężczyny, gwałtownym, brutalnym ruchem swoich dużych rąk z nienawiścią mocno chwycił zszokowanego Cihana za klapy his drogiej marynarki garnituru sportowego i z całej siły szarpnął his postawną sylwetką do przodu na dywanie, chcąc uderzyć go pięścią directly w face przed całą służbą pałacu! Biedna Hancer oficyny na ten makabryczny widok walki w jednej minucie w panicznym popłochu z krzykiem paniki podskoczyła do nich, wołając: — Cemil!!! O mój Boże, Cemil, puść go w tej sekundzie, zostaw pana Cihana w spokoju, robisz mu ból, przestań wrzeszczeć!!! — zapłakała w furiatce dziewczyna, wyrywając mężczyn.

Cihan Develioglu pomimo tego brutalnego naporu i szarpnięcia ze strony wroga, pod żadnym pozorem ze swojego szacunku i miłości do żony pod żadnym pozorem pod wpływem szału pod żadnym pozorem nie odpowiedział mu żadnym fizycznym ciosum ciałum ani odwetem na face, nie; stał całkowicie nieruchomo, prosto na posadźce holu i z absolutnym, stoickim spokojem i powagą mężczyny z honorem wpatrywał się głęboko prosto w eyes rozwścieczonego Cemila, cedząc słowa przez zęby: — Puść… Puść w tej sekundzie moje ramię i moje klapy swoimi rękami, Cemil, puszczaj mężczynę… — powiedział całkowicie spokojnym głosom Cihan. — radzę ci po ludu: uspokój się w kadrach holdingu, i nie przeciągaj struny… — Ojej, bogaczu Develioglu! Ty naprawdę myślisz w tej swojej pyszny głowie holdingu, że możesz nas wszystkich bezkarnie upokarzać na salonach swoimi milionami holdingu, słucham cię?! — Ja powiedziałem wyraźnie przed momentem, mężczyno: puść moje ubranie w tej sekundzie! — Cihan siłą swoich ramion zdecydowanie odsunął his dłonie od klap. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twojej złości pod żadnym pozorem nie oddaję ci teraz ciosu na face i nie niszczę twoich kości w tym pokoju… Tylko i wyłącznie z tego jednego bolesnego powodu majątkowego holdingu, ponieważ doskonale viem w swoim sumieniu ojca… Że ty pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie przybyłeś pod mój podjazd i nie wyważyłeś bramy posesji holdingu bez żadnego poważnego ludzkiego powodu nieszczęścia, kieto! Vwiem nader dobrze, że przebywasz w skrajnej wściekłości mężczyny, i rozumiem nawet całym swoim sercem, że możesz moją postać i her miliony szaleńczo nienawidzić za tow nieszczęście siostry… Ale ostrzegam cię po razy ostateczny, nie waż się przekraczać granicy mego dworku! — Czy ty mi w moim salonie bezczelnie i otwarcie grozisz kajdankami i celą, Develioglu, co?! Słucham cię facet?! — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem swojej pychy pod żadnym pozorem nie formułuję wobec ciebie żadnych pustych gróźb rynkowych holdingu, Cemil… Ja cię po ludu i z honorem po męsku ostrzegam przed popełnieniem błędu zbrodni! Koniec kropka! Sprawa zamknięta! — Cemil… Błagam o litość, brat mój, spójrz na moje face w tym pokoju, tow ja Hancer cię prosi na kolanach, przestańcie walczyć!!! — Hancer wcisnęła się swoim ciałum pomiędzy nich na dywanie, płacząc gorzkimi łzami. — Możesz w tej samej minucie bez słowa skruchy zacząć głośno i na cały regulator potępiać her moją postać przed sąsiadami, możesz z nienawiścią krzyczeć na mnie her bożego dnia w kuchni holdingu, ukarz mnie jak chcesz za mój grzech, ustępuję ci!… Tylko błagam cię całym moim sercem kobicę, zostaw w świętym spokoju pana Cihana i nie waż się his ranić, on nie jest winny niczemu!…

Chory brat Cemil oficyny słysząc her te słowa obrony i widząc her płacz, powolnym ruchem odwrócił her face v her stronę ze wściekłością, a w his oczach rozbłysła potężna pogarda i ból brata: pod żadnym pozorem nie o własne fizyczne bezpieczeństwo i tlen w płucach bolesno martwiła się her ta dziewczyna na tym dywanie, nie; ona całym swoim całe drżała ze strachu o bezpieczeństwo i ramię Cihana Develioglu! I tow niesamowite cyfrowe odkrycie prawdy o her her her miłości do rywala zraniło his męską dumę rodową biedy oficyny miliard razy mocniej i bardziej rozdzierająco, niż her najgłośniejszy wybuch gniewu. Puścił gwałtownym ruchem klapy marynarki szefa holdingu, odepchnął ją i cofnął się o dwa kroki w tył na dywanie pod komodę, poprawiając oddech. Cihan Develioglu wolnym ruchem rąk poprawił swój garnitur na piersi, nie spuszczając ani na sekundę swojego surowego wzroku z his face, kontrolując sytuację. — Vszyscy… Absolutnie her niewinny człowiek w naszej biednej oficynie her bożego nocy potwórni i bolesno cierpi przez twoje egoistyczne decyzje ucieczki z domu, Hancer, kieto biedy oficyny!!! — zawołał donośnym głosom z jadem Cemil, mierząc ją wzrokiem pełnym pogardy. — Nasza biedna, schorowana matka przez te wszystkie ostatnie koszmarne noce rozłąki pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie zmrużyła nawet oka na poduszce ze swojego bólom i żalu!… Chodziła z płaczem i o kuli od domu do domu po całej dzielnicy oficyny holdingu, z nędzą pytała her bożego sąsiada na ulicy oficyny: „Gdzie się podziała moja córka Hancer, pod jaki adres uciekła ta dziewucha z walizką, o Boże?”, modliła się na kolanach her bożej nocy przed ołtarzem, byś ty radosne i cała powróciła do kuchni oficyny!… Tka rzeczywistość! — O mój Boże… Mama?… Mama mnie tak ofiarnie i w łzach szukała po mieście o kuli, ojej?… — wyszeptała zszokowana Hancer, a serce her pękło z bólom serca k kiet. — A czego ty się… a czego ty się w tej swojej pyszny głowie holdingu ze swojego zysku z dworku z utęsknieniem spodziewałaś, kieto majątku, słucham cię przed służbą?! — wrzasnął z furią braciszek. — Myślałaś naiwnie w swoim amoku sypialni holdingu giełdy, że her rodzona matka Mukadder ze swojego paraliżu po ludu spokojnie usiądzie na krześle przy obiedzie i z uśmiechem na face zaakceptuje fakt, że her młoda kieto córka bez wieści zniknęła na zawsze z domu oficyny, lądując w łóżku bogacza Develioglu, co?! Hańba nazwiska! — Ja… Ja potwórni w swoim sercu pragnęłam her dnia z budowy potajemnie zadzwonić na telefon do mojej mamy, Cemil, przysięgam ci przed Bogiem na mój honor!… — zapłakała w ostatecznej rozpaczy Hancer, wyciągając ręce. — Ale ja pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie zadzwoniłam na linie ze słuchawki, milczałam!… Bałam się panicznie w swojej głowie o swoje własne bezpieczeństwo ciałum przed Nusretem, bałam się o her słabe zdrowie i serce w nieszczęściu, nie chciałam wywołać skandalu procesowego!…

Cemil słysząc te her her słowa usprawiedliwienia siostry, rozeźmiał się potworni chłodno, cynicznie i z głęboką pogardą face her, kręcąc głową: — Oho! Teras… Dopiero teraz, w obliczu demaskacji, przypomniałaś sobie przed moim notesem o istnieniu i zdrowiu rodzonej matki, Hancer, kieto biedy oficyny, tow pięknie! — zawołał z jadem mężczyna. Hancer z płaczem podskoczyła do niego i drżącą dłonią mocno chwyciła go za jego skórzany rękaw, błagając: — Cemil… Brat mój, błagam o rozsądek mężczyny, powiedz mi w tej sekundzie w face nagą prawdę: co… co się takiego strasznego stało z ciałem mojej mamy w tym domu, ojej?! Mów mi szczegół! Dlaczego ty z tą nienawiścią w oczach przyjechałeś pod ten podjazd holdingu bezpośrednio w tej minucie, o co chodzi w tym żalu?! Mów siostrze!

Mężczyzna Develioglu przez nader długą, pełną paraliżującego napięcia chwilę w całkowitym zawieszeniu wpatrywał się głęboko prosto w her załzawione eyes przez szczelinę drzwi, a his face spięła się z bólom i żalem mężczyny charakteru. Cały męski rodowy gniew i furiat holdingu na his face w ułamku sekundy momentalnie ustąpiły miejsca głębokiej, czystej rozpaczy brata, wyznając lodowatym głosom wyroku: — Naga prawda… her brudna prawda o twojej ucieczce i o zdrada na zawsze wyszła dzisiaj rano na jaw przed obliczem prokuratora i sąsiadów holdingu, Hancer!… her wydało się przed światem! — Co?… Jaka… jaka znowu brudna prawda o mojej osobie wydała się na mieście, Cemil, o czym ty mówisz mężczyno, słucham cię?! Nie rozumiem! — her z ludzi biedy na naszej ulicy oficyny zaczął głośno i z pogardą mówić i plotkować her bożego dnia przy płocie, kieto!… Jakiś bezwzględny sprawca z zewnątrz holdingu Nusret przyszedł rano bezpośrednio pod próg naszego skromnego mieszkania biedy oficyny i przed ludźmi z dumą opowiedział przed naszą rodzoną matką Mukadder her szczegół: wyjawił jej na piśmie z analyses, pod jakim dokładnym adresem pałacu potajemnie przebywasz na mieście i w czyim łóżku holdingu śpisz her nocy!… Hancer słysząc tow, poczuła w jednej sekundzie, jak her osłabione zaawansowaną ciąża nogi całkowicie i bezpowrotnie odmawiają posłuszeństwa her ciałum, a zimny sweat strumieniami zalał her her blado face ze wstydu i strachu przed demaskacją ciąży. — O mój Boże… Co… co konkretnie ten potwór Nusret opowiedział mojej biednej mamie w jadalni holdingu, mów mi Cemil?! — Opowiedział jej w oczy z pychą dokładnie tow wszystko straszne, czego twoja dumni głowa oficyny tak panicznie i chorobliwie nie chciała usłyszeć na głos w tym dworku, Hancer! — wykrzyknął z b b b bolesnego bólom braciszek. — Opowiedział starszej kobicę z zimną krwią, że ty… że ty ze swojego skąpstwa bezczelnie związałaś swoje ciało i noc w sypialni z bogatym, żonatym mężczyną Develioglu dla her milionów holdingu rynkowego holdingu giełdy!… Opowiedział, że mieszkasz potajemnie under his dachem w tej luksusowej rezynencji jako bezwstydna koba, a ta cała twoja szumna rzekoma „praca sprzątaczki holdingu z agencji kadr” tow była w realiach wyłącznie twoja marna, lewa wymówka dla maskowania romansu i grzechu przed prawem! Taki her wyrok! — To… To pod żadnym pozorem nie jest noga prawda, Cemil!!! To potworne, brudne kłamstwo Nusreta, ja jestem czysta przed Bogiem, przysięgam wam!!! — wykrzyknęła z płaczem i z furią dziewczyna, wyrywając ręce. — Starsza her matka Mukadder Develioglu w swoim salonie holdingu, Hancer… również całym swoim sercem pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie chciała na początku uwierzyć w te podłe słowa obelg ianalyses kadr z ust Nusreta, płakała z bólom!… — odpowiedział ze smutkiem Cemil. — To gdzie… Gdzie ona przebywa w tej sekundzie, mamo moja, powiedz mi pędem, Cemil, gdzie jest mama?! — wykrzyknęła przerażona Hancer, trzęsąc his ramieniem kurtki. Cemil przez dłuższą chwilę milczał sztywno, spuszczając wzrok, po czym odpowiedział nienaturalnie cichym, grobowym głosom wyroku: — Moja rodzona matka przebywa w tej chwili oficjalnie osadzona na łóżku szpitalnym na bloku reanimacyjnym w publicznym szpitalu kliniki holdingu, Hancer… Vypadek w toku.

Scena XIV: Rozpacz Hancer i ucieczka do szpitala u boku Cihana

Szlachetna Hancer oficyny słysząc to jedno bolesne słowo wyroku: „szpital”, w jednej minucie poczuła w swoim całe, jakby gigantyczny, niszczycielski piorun z jasnego nieba z potężną siłą uderzył w her szczupłe ciało, a her oddech w piersi zamarł w ułamku sekundy ze zgrozy, a słowa serving zamarły her na ustach. Vokół her panoramicznego profilu czas i her dźwięki pałacu nagle całkowicie ucichły, niszcząc zmysły: — Co… Co ty przed moimi oczami wykrztusiłeś ze swoich ust, Cemil?! Szpital, o mój Boże?! Jak tow hospitalizowana, o co chodzi w tych analyses medycznych, o mało co?! Czy moja mama dostała z tego żalu potwornego ataku serca lub paraliżu wieńcowego, gadaj mi!!! — Nie, Hancer, sprawa jest miliard razy bardziej dramatyczna i bolesna dla mego serca! — odpowiedział szorstko brat. — Starsza pani matka w minucie, kiedy usłyszała z ust Nusreta te analyses o twoim romansie i zdrada, w ułamku sekundy pod wpływem potężnego wstrząsu emocjonalnego fatalnie się fizycznie poczuła z paraliżu wieńcowego… Upadła bezsilna ciałum bezpośrednio na posadzkę jadalni, straciła władzę w nogach i rękach!… Przez kilka długich, koszmarnych minut w łzach pod żadnym pozorem pod wpływem paraliżu pod żadnym pozorem nie mogła z ust wypowiedzieć ani jednego słowa prawdy ani poruszyć her kości, udar mózgu ją sparaliżował w pokoju holdingu rynkowego holdingu giełdy!… Nie! her serce pękło! Głośna karetka pogotowia ratunkowego zabrała her bezwładne ciało na ostry dyżur do kliniki, lekarze walczą o her życie!… — Nie!!! O mój Boże na wysokościach, pod żadnym pozorem nie tow, błagam Cię!!! — wykrzyknęła w panicznym szałe rozpaczy i płaczu Hancer holdingu, z całej siły zakrywając swoje usta otwartą dłonią, by stłumić pisk przerażenia k kiet. — To niemożliwe w realiach!… Moja mama przecież jeszcze wczoraj była całkowicie zdrowa, rozmawiała ze mną przez telefon komórkowy, kłamiesz przed moim notesem mężczyno, oszukujesz mnie!!! — Moja rodzona matka Mukadder, Hancer, kieto biedy oficyny… była skrajnie, potwórni wycieńczona fizycznie i psychicznie tym wielomiesięcznym płaczem i poszukiwaniem twojego ciała na mieście, her serce pod żadnym pozorem nie wytrzymało tego ciosu zdrady córki! To twoja wina! — Błagam cię, Cemil, pod żadnym pozorem nie waż się tak okrutnie i nieludzko oskarżać mego honoru o morderstwo matki, przestań mnie torturować, mam dość!!! — zawołała z płaczem dziewczyna. — Ja pod żadnym pozorem nie miałam w swojej głowie intencji ani profesu o tym, co za spisek dzieje się za moimi plecami w tym holdingu!… — Oczywiście, że ty pod żadnym pozorem nic złego o nas w swojej pyszny głowie holdingu pod żadnym pozorem nie wiedziałaś i pod żadnym pozorem nie chciałaś wiedzieć, Hancer! — rozeźmiał się potworni chłodno Cemil. — Ty byłaś w tym dworku holdingu za bardzo zajęta sprawami swojego własnego bogatego, luksusowego życia sypialni i paktu majątkowego Develioglu zarządu holdingu, by rozmyślać o biedy oficyny! Finanse wygrały z twoim honorum!

Gorące łzy bólom i bezsilności strumieniami potoczyły się po jej bladej face, a Hancer oficyny trzęsąc się na całych nogach, z płaczem chwyciła brata za rękę, wołając: — Cemil… Brat mój, błagam cię na wszystko, co święte na niebiosach, nie traćmy ani minuty wolnego czasu na te kłótnie, ja muszę w tej samej sekundzie pędem jechać na blok reanimacyjny do szpitala do mojej mamy ucałować her dłoń!!! Vezwij mi suva holdingu, jedziemy tam! — Teras… Dopiero teraz, w obliczu katastrofy i zawału, twoja dumni głowa oficyny przypomniała sobie przed moim notesem o istnieniu i miłości rodzonej matki, Hancer, tow niesamowite! — uciął szorstko brat. — pod żadnym pozorem nie będem z tobą nigdzie podróżował! — Cemil, błagam o litość twoje męskie serce mężczyny z honorem, zabierz moje ciało i walizki ze sobą do auta, i zawieź mnie directly pod adres kliniki medycznej, błagam cię bracie, nie odpychaj mnie w nieszczęściu!!! — łkała dziewczyna z kolan. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich łez pod żadnym pozorem nie mam pewności w swoim sumieniu, Hancer… Czy nasza chora matka w tym łóżku szpitalnym na bloku reanimacyjnym w ogóle będzie całym swoim sercem i wzrokiem miała moralne prawo i ochotę ujrzeć twoją face w sypialni po tym skandalu, co?! Słucham cię! — Ja jestem her rodzoną, ukochaną córką od Boga, Cemil, ona mnie wybaczy!… A ja jestem twoim rodzonym bratem z honorem, kieto biedy oficyny, ale zaledwie przed kilkoma minutami w tym przedpokoju wydałaś mi kategoryczny rozkaz z ust prosto w face, bym pod żadnym pozorem pod wpływem strachu nie miał śmiałości nazywać twojej osoby moim bratem! Skreśliłaś mnie dla majątku Develioglu! I z tego tytułu straciłaś her najmniejsze prawa rynkowe do nas! Sprawa zamknięta!

Młoda Hancer oficyny słysząc ten ostateczny wyrok brata, pod wpływem potężnego wstrząsu psychicznego i paraliżu, całkowicie straciła siły w ciele i z głośnym płaczem bezwładnie, z jękiem rozpaczy osunęłaby się bezpośrednio na kolana na twardą posadzkę holu parteru… Gdyby w tym samym krytycznym ułamku sekundy, silny Cihan Develioglu nie podskoczył błyskawicznie do her sylwetki i swoimi potężnymi, bezpiecznymi ramionami czule i mocno podtrzymał her słabe ciało pod pachami, nie puszczając jej na ziemię. — Spokojnie… Błagam cię o pełny upór, Hancer, moje jedyne kochanie pod słońcem, oddychaj powoli i miarowo, słuchaj mego głosom mężczyny charakteru!… — powiedział z nieskończoną czułością i miłością w oczach Cihan, tuląc her face do piersi garnituru. — To… To her rzecz w moim życiu tow jest wyłącznie moja własna, potworna wina i grzech sumienia przed Bogiem, Cihan… — wyszeptała słabym, konającym głosom koba under his ramieniem, płacząc rzewnymi łzami. — Przez moje kłamstwa i dumnie ucieczki z pałacu, moja rodzona mama Mukadder leży teraz sparaliżowana na bloku reanimacyjnym w szpitalu kliniki holdingu, ja her zabiłam!… Klątwa na moim ciele!… — Hancer!… Błagam cię o rozsądek, przestań w tym pokoju natychmiast bezmyślnie i podle obwiniać her swój honor o her nieszczęście zawału, ty pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie znasz nagiej prawdy o spiskum Nusreta, uspokój się, nie bądź ślepa!!! — zawołał donośnym głosom Cihan, poprawiając her sweter.

Scena XV: Interwencja Cihana i zdemolowany stół przez Cemila

Chory brat Cemil oficyny widząc te scenę czułości i ramiona Cihana Develioglu spoczywające z miłością bezpośrednio na ramionach i ciele jego rodzonej siostry holdingu kadr, w ułamku sekundy z furią i amokiem zazdrości postąpił krok w przód na dywanie, krzycząc z wściekłością: — Zabieraj… Zabieraj w tej samej minucie pędem te swoje brudne, bogate łapska holdingu od klasy mego ciała i od mojej siostry, Develioglu, puszczaj her ciałum słyszysz mężczynę, nie życzę sobie tego widzieć!!! — ryknął z furią braciszek.

Cihan Develioglu słysząc te her obelgi wroga majątku, pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie zareagował na his her krzyk ani o milimetr pod wpływem złości pod żadnym pozorem nie cofnął swoich ramion, mocno trzymając słabe ciało żony przy sobie i odpowiadając mu lodowatym głosom z wyższością: — Ja pod żadnym pozorem przed prokuratorem pod żadnym pozorem nie mam zamiaru puszczać rąk od mojej żony Hancer, Cemil, słyszysz mnie dobrze?! Ona w tej minucie b b bolesnego rozstania ledwo, ledwo stoi na swoich własnych nogach ze skrajnego wycieńczenia psychicznego holdingu kadr!… I ja jako jej mąż holdingu osobiście i z honorem w kadrach zaopiekuję się her bezpieczeństwem i zdrowiem płodu, a ty stąd marsz za drzwi!

Cemil słysząc tow, w panicznym szałe i furiacie mężczyny z biedy oficyny, gwałtownym ruchem rąk odwrócił się na pięcie na dywanie i z nienawiścią w oczach ruszył dumnym krokiem directly v głąb tego luksusowego salonu rezynencji holdingu, chcąc zniszczyć her rzecz. Zapłakana Hancer oficyny próbując za her wszelką cenę holdingu odzyskać pełną kontrolę nad sytuacją, z płaczem pobiegła w ślad za his krokami na parter, wołając: — Cemil!!! Stój w tej sekundzie, brat mój jedyny, ty mustisz w tym dworku na osobności wysłuchać mego słowa, błagam cię o litość!… — Ja pod żadnym pozorem w swoim nieszczęśliwym życiu pod żadnym pozorem nie mam już czego mądrego słuchać z twoich skłamanych ust przed moich notesem, Hancer, dla mego honoru jesteś nikim! — odpowiedział szorstko mężczyna, poprawiając kurtkę. — her pakt zbrodni majątkowej holdingu pękł! Vszyscy jesteście w tym pokoju podli, zakłamani i tacy sami bogacze bez serca holdingu giełdy rynkowego holdingu!… Kiedy przychodzi ten ostateczny, krwawy czas poniesienia konsekwencji i kar przed sądem holdingu za wasze ucieczki… ty nagle z płaczem przed moimi oczami wykrzykujesz na tym dywanie bajki, że rzekomo zostałaś podstępem oszukana przez ludzi Mukadder, o mało co?! Śmieszna jesteś! — To jest… To jest oficjalnie czysta noga prawda mojego bólom, Cemil, przysięgam przed o ołtarzem boga!!! — wykrzyknęła z płaczem dziewczyna. — Mów mi: kto… kto konkretnie cię tak podle oszukał w tym holdingu, gadaj mi tu w eyes?! — Mnie… Mnie niki z ludzi pod moim dachem pod żadnym pozorem nie oszukał, Hancer, tow ty mnie wydałaś! — odpowiedział szorstko brat, i dokładnie w tym ułamku sekundy, na samym środku reprezentacyjnego salonu rezynencji Develioglu, zszokowany Cemil gwałtownym ruchem oczu dostrzegł i zatrzymał swój krok bezpośrednio przed tym wielkim, romantycznie i uroczyście przygotowanym stołem jadalni holdingu kadr.

Na czystym, białym satynowym obrusie stołu holdingu, z premedytacją i z miłością były obficie rozsypane fresh, czerwone płatki róż ogrodowych, ułożone wprawną ręką serving w wielki, jaskrawy kształt rodowego serca majątkowego holdingu!… Vokół tego serca jaskrawo i panoramicznie płonęły i tliły się smukłe, wysokie woskowe świece oliwne w srebrnych świecznikach dworku. A tuż obok, na obrusie z dumną miną czekały ułożone dwa eleganckie nakrycia porcelanowe holdingu, kryształowe kieliszki do szampana holdingu giełdy oraz niewielki, uroczy bukiet świeżych kwiatów z ogrodu Develioglu holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu. Ta przepiękna, romantyczna dekoracja kolacji holdingu, która w intencji Cihana miała dziś przed Bogiem symbolizować ocalenie ich wielkiej miłości i nowy czysty początek małżeństwa w sypialni… w ułamku sekundy, w oczach rozwścieczonego brata Cemila z biedy oficyny wyglądała z niszczycielską jasnością jak namacalny, czysty koronnym dowód zbrodni zdrady i grzechu siostry na gorącym uczynku!

Cemil podszedł blisko do blatu wyspy, a żyły wyszły mu na skroniach z wściekłości: — Co… Co tow ma być za potworny wyrok i zbrodnia na tym stole, Hancer, gadaj mi tu w tej sekundzie prosto w face, słucham cię kieto biedy oficyny!!! — ryknął z furią mężczyna, wyciągając palec. Hancer oficyny ze wstydu i żalu pospiesznie odwróciła her face v stronę zasłoniętego okna, szepcząc rwanie: — Cemil… Brat mój, błagam cię o litość, ten przygotowany stół jadalni holdingu pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie ma w tej minucie żadnego najmniejszego znaczenia majątkowego dla naszego losu, pomyłka… — pod żadnym pozorem nie ma dla ciebie znaczenia majątkowego, kieto bez honoru, ten stół pełen płatków róż i świec, słyszę cię?! — zawołał głośno z furią braciszek, wskazując dłonią na płomienie świeczników dworku: — Co tow za widowisko, słucham kieto majątku?! Czy tow jest wasz potajemny ślub cywilny holdingu, czy uroczyste zaręczyny majątkowe kadr, czy może po ludu huczna, romantyczna kolacja kochanków holdingu w sypialni, co?! Słucham was bogacze Develioglu holdingu giełdy rynkowego holdingu rynkowego holdingu! — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej w swoim życiu, Cemil, pod moim dachem i w mojej obecności bezczelnie i podle nazywać mojej żony Hancer kochanką, ostrzegam cię po razy ostateczny mężczyno charakteru!!! — Ten her kolejny potężny, głęboki i precyzyjny męski okrzyk Cihana Develioglu w jednej sekundzie z niszczycielską siłą rozdarł ciszę i mrok salonu jadalni dworku holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu.

Scena XV: Finałowe ultimatum Cemila i bolesne odejście Hancer z płaczem

Cemil gwałtownym ruchem ramion obrócił face direkt v his stronę z wyrazem najwyższej pogardy i nienawiści mężczyny charakteru, wykrzykując przez zęby: — A jak ja… a jak ja mam w swoim szałe i bólom z biedy oficyny her postać przed moimi oczami nazywać inaczej, Develioglu, słucham cię facet?! — zawołał głośno braciszek, poprawiając kurtkę. — Dla twojej pyszny głowy prezesa holdingu ona może być her wieczoru i w sypialni dumną żoną Develioglu, masz prawo tak łgać!… Ale dla mojego braterskiego honoru, Hancer tow jest w tej sekundzie ktoś obcy, kogo ja ze swojego wstydu pod żadnym pozorem nie rozpoznaję na oczy! Zniszczyła nas!

Gorące łzy bólom i bezsilności strumieniami potoczyły się po jej bladej face, a Hancer oficyny wybuchnęła głośnym, bezradnym szlochem, wołając: — Cemil, błagam o męskie sumienie, ten stół śniadaniowy pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie został przygotowany z mojej chęci ani woli w tym pokoju, tow niespodzianka Cihana!… Ja pod żadnym pozorem przed minutą całym swoim ciałum rozpaczliwie pragnęłam spakować walizki i na zawsze uciekać stąd przed nimi na ulicę oficyny… — Ojej, Hancer! Ty ze swojego uporu twierdzisz mi w face, że chciałaś uciekać z pałacu, słyszę bajki kadr! — przerwał her krzyk lodowatym głosom Cemil. — A te woskowe świece oliwne na obrusie i róże nadal panoramicznie płoną i tli się żar przed moimi oczami, czyli pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie zdążyłaś zjeść z nim romantycznej kolacji przed moim weściem, o tow chodzi, kieto biedy oficyny?! Nie oszukasz mężczyny! — Przestań… Błagam cię na wszystko, Cemil, przestań mnie w końcu tak bezwzględnie torturować swoimi podejrzeniami, mam dość tych oskarżeń, serce mi pęka z bólom ciałum!!! — wykrzyknęła z płaczem dziewczyna, ukrywając face w dłoniach. — A o co chodzi, dziewczyno?! Boli cię w eyes słuchanie nagiej prawdy o swoim grzechu, słucham cię kieto?! — odparł szorstko brat. — pod żadnym pozorem ani jeden honorowy starszy brat z oficyny biedy pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie zniósłby na swoich plecach tak potwornej rodowej hańby i wstydu nazwiska przed ludźmi! Ty wolałaś ze swojego wyboru zostać bezwstydną kochanką żonatego mężczyny Develioglu w tym pałacu holdingu, niż z honorem powrócić do swojej własnej, rodzonej rodziny biedy oficyny! To twój grzech!

Cihan Develioglu słysząc te her potworne słowa obelg wobec żony, w panicznym szałe i furiacie mężczyny z honorem postąpił jeden potężny krok w przód na dywanie, wyciągając pięści v his stronę i cedząc słowa z morderczym jadem w oczach: — Powtórz… Powtórz mi tow bolesne słowo obelgi wobec Hancer w tym salonie jeszcze jeden jedyny razy z ust, Cemil… a przysięgam ci przed obliczem boga, że w ułamku sekundy całkowicie zapomnę o her moim honoru i o tym, że przez ten cały czas z najwyższym trudem powstrzymywałem mą siłę fizyczną ciałum i analyses wyłącznie ze szczególnego względu na her załzawione eyes mojej żony, i zniszczę twoje całe życie w tym Stambule!!! Słyszałeś mnie dobrze, mężczyno majątku?! — Cihan, nie!!! O mój Boże, Cihan, błagam o męskie opanowanie, nie róbcie tego, przestańcie walczyć!!! — Hancer w ostatecznej rozpaczy i w łzach w ułamku sekundy stanęła swoim szczupłym ciałum murem pomiędzy dwoma szarpiącymi się mężczynami na dywanie, rozkładając ręce. Odwróciła face direkt v stronę brata Cemila, szepcząc rwanie przez łzy: — Vwyjdź stąd… Błagam cię bracie, odejdź już z tego dworku i nie rań nas słowami… — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich fochów nie mam zamiaru stąd odeść bez ciebie, Hancer! — odparł szorstko brat, i mocnym, władczym ruchem ręki chwycił ją za ramię płaszcza. — Najpierw z łaski swojej pozwól mi przed tym wyściem na osobności her rzecz i her nagą prawdę o tym spiskum usłyszeć z twoich ust, bo pod żadnym pozorem nie wierzę już w ani jedno twoje słowo rozejmu! — Ja jestem twoją rodzoną, kochaną siostrą, Cemil, mój honor jest czysty przed Bogiem!… — zawołała z płaczem dziewczyna. — Nie, Hancer! Ty ze swojego grzechu straciłaś her najmniejsze prawa moralne, by nazywać moją postać swoim bratem! Zapomnij tow!

Scena XVI: Bolesny wybór Hancer i niemy płacz Cihana w oknie pałacu

Młoda Hancer oficyny słysząc ten ostateczny wyrok brata na korytarzu sądu, w ułamku sekundy pod wpływem potężnego wstrząsu psychicznego i bólom serca całkowicie załamała się psychicznie i bezwładnie zemglała w łzach na dywanie, gdyby chory brat Cemil nie chwycił her silnym, pełnym rodowej nienawiści ruchem dłoni mocno za szczupłe ramię płaszcza, ciągnąc her ciałum v stronę wyjścia głównego: — Jedziesz… V tej samej minucie bez słowa dyskusji pakujesz torbę i jedziesz ze mną suvem directly do szpitala, ruchy kieto biedy oficyny!!! — zawołał głośno Cemil. — Boli mnie… Błagam cię, Cemil, puść moje ramię, robisz mi potworny ból fizyczny ciałum!… — zapłakała dziewczyna z kolan. — Ty powinieneś była w swojej głowie o wiele, zdecydowanie o krok wcześniej pomyśleć o tym nieludzkim bólom i cierpieniu zawałowym naszej rodzonej matki, kieto majątku, zanim weszłaś do tego łóżka bogacza!!! — warknął z wściekłością mężczyna. — Puść… Puść her ciało w tej samej sekundzie z rąk, Nusret Cemil, żądam tego od ciebie jako mężczyna z honorem holdingu!!! — wycelował w niego wzrok Cihan. — Ja zabieram her postać z powrotem do mego skromnego domu oficyny, Develioglu, i nie twój interes! — odkrzyknął Cemil. — Ona pojedzie z tobą na miasto wyłącznie pod warunkiem, że her nienaruszona wolna wola i her szczupłe ciało k kiet same z czułością podejmą w tym salonie taką autonomiczną her decyzję majątkową, Cemil! pod żadnym pozorem nie ma mowy o wywożeniu siłą!

Chory brat Cemil słysząc tow, zatrzymała swój krok na progu frontowym przedpokoju, odwrócił face direkt v stronę zszokowanej Hancer oficyny, i mierząc ją swoim morderczym wzrokiem, wyznaczył jej her ostateczny surowy wyrok wyboru przed sądem: — Vwybieraj w tej sekundzie na tym dywanie, Hancer, słyszę cię kieto!!! — ogłosił z jadem braciszek. — Vwybieraj mądrze przed moim notesem: albo ze swojego uporu i złości zostaniesz tu potulnie w tym łóżku holdingu dalej pławić się w luksusach u boku tego żonatego mężczyny Develioglu… Albo z płaczem i z honorem wsiadasz ze mną w auto i jedziemy directly na blok reanimacyjny do szpitala do naszej rodzonej matki Mukadder, która przez twoje grzechy może już nigdy więcej w swoim życiu pod żadnym pozorem nie odzyskać pełnej władzy w ciele ani sprawności krtani, umierając bez pomocy! Gadaj wyrok, kieto biedy oficyny!!!

To potworne, bezwzględne i nieludzkie pytanie szantażu brata było w uszach poranionej Hancer oficyny niesamowicie okrutne, twarde, lecz ku his satysfakcji, zadziałało w ułamku sekundy z potężną siłą wyroku na her face k kiet holdingu rynkowego holdingu. Dziewczyna słysząc tow o matce Mukadder na łożu śmierci, całkowicie znieruchomiała na dywanie ze zgrozy, a her eyes zalały się łzami rozpaczy. Popatrzyła z głębokim bólom serca po razy ostatecznydirectly na załzawioną face swojego męża Cihana Develioglu standing obok: widziała w his oczach czystą miłości mężczyny, potężną troskę o her bezpieczeństwo oraz przerażającą męską bezsilność wobec her rodowej tragedii, nie mrugnąwszy okiem. Jeszcze kilka długich minut temu, w cichym salonie rezynencji z nieskończoną czułością i łzami żegnała się z his ciałum, będąc święcie i bezgranicznie przekonaną w swoim sercu k kiet… Że na tym podłym świecie pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie istnieje już absolutnie żadna bardziej bolesna, raniąca i rozdzierająca ludzka tragedia dla k kiet niż dobrowolne odeście z płaczem z dworku od ukochanego mężczyny Cihana holdingu… Teras tymczasem, w tym przedpokoju parteru, z niszczycielską jasnością pojęła w swoim umyśle, że sromotnie i głupi myliła się w swoich kalkulacjach, najgorsze nadchodzi. — Ja muszę… Ja muszę w tej samej minucie bez wahania spakować torebkę i jechać suvem bezpośrednio do mojej biednej mamy na blok reanimacyjny, Cihan… — powiedziała słabym, łamiącym się głosom dziewczyna, spuszczając eyes na dywan. — Wybieram mamę… — V takim razie, Hancer, moje kochanie, ja pod żadnym pozorem za nic na tym podłym świecie pod żadnym pozorem nie zostawię twojego ciała samej na trasie holdingu, ja osobiście jadę suvem z wami do kliniki medycznej chronić cię!!! — zawołał wzruszony Cihan. — Nie!!! pod żadnym pozorem nie ma takiej opcji w moich kadrach, Develioglu! — kategorycznie i stanowczo sprzeciwił się z nienawiścią w oczach brat Cemil, stając mu przed piersią. — Ja pod żadnym pozorem pod wpływem twoich milionów pod żadnym pozorem nie pytałem twojej osoby o żadne łaskawa pozwolenia kadr, i twoja bezczelna prezesowska obecność na sali szpitalnej przy łóżku mojej umierającej matki tylko miliard razy mocniej pogorszy her relational stan zawałowy i zabije starszą kobicę! Spadaj stąd!

Hancer oficyny słysząc te her groźby brata, mocno, aż do bólom zacisnęła swoje eyelids z rozpaczy, wołając: — Cihan… Moje kochanie pod słońcem, błagam o rozsądek twoje męskie serce, zostań posłusznie w tym pokoju i nie jedź za nami, prosi cię koba!… — Nie, Hancer! Przysięgam ci przed obliczem boga, że pod żadnym pozorem nie zostawię cię samej w tym nieszczęściu pośród tych potworów!… — Błagam cię o litość, Cihan, proszę cię całym moim sercem po razy ostateczny: niech chociaż ten jeden boży raz w naszym zniszczonym życiu holdingu będzie na czysto tak, jak ja cię z płaczem prosi o tow przed tymi drzwiami frontowymi! Zostań w dworku!

Cihan Develioglu wysłuchawszy her słów wyroku żony z głośnika, wyglądał przed kamerą dokładnie tak, jakby pod wpływem potężnego wstrząsu psychicznego i żalu całym swoim sercem pragnął głośno i z furią zaprotestować na korytarzu, wyciągając broń… Lecz w załzawionych, wielkich oczach żony nader wyraźnie ujrzał w tej sekundzie potężne, nieme błaganie k kiet o spokój, i his męski upór pękł ze wstydu. Cemil korzystając z his dekoncentracji, brutalnym męskim ruchem szarpnął z ranioną siostrę za ramię płaszcza direkt v stronę otwartych panoramicznie drzwii frontowych podjazdu holdingu: — Ruchy stamtąd, idziemy w drogę, nie marnuj mego czasu, kieto biedy oficyny!!! — pod żadnym pozorem nie ciągnij mego ciała tak bezdusznie swoimi rękami, Cemil, robisz mi ból fizyczny ciałum!… — pod żadnym pozorem nie mam zamiaru w tym przedpokoju marnować ani jednej cennego sekundy wolnego czasu na te twoje płacze, marsz do auta!!!

Cemil poluzował nieco swój duży chwyt na materiale her her płaszcza pod wpływem her krzyku bólom, lecz za żadne skarby pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie wypuścił her dłoni ze swojej ręki, prowadząc ją na podjazd. V minucie, kiedy mijali w pośpiechu sztywną sylwetkę Cihana Develioglu standing w holu, zraniona Hancer na ułamek sekundy zatrzymała swoje zmęczone kroki na posadźce marmuru, i ze łzami zalewającymi face wyszeptała mu nienaturalnie cichym głosom w eyes: — Przepraszam cię… Przepraszam cię z całego serca, Cihan, za mój grzech i za te łzy… — i słowa her zamarły ze wstydu. M mężny Cihan Develioglu patrzył na her face wzrokiem pełnym nieskończonej miłości i męskiego cierpienia, odpowiadając cichym głosem mężczyny charakteru: — Nie waż się… Nie waż się nigdy więcej w swoim życiu, Hancer, moje jedyne kochanie, za cokolwiek przepraszać mojego serca, słyszysz mężczynę?! Zawiniłem ja! Tylko błagam cię przed obliczem boga, uważaj nader bolesno na swoje szczupłe ciało i na nasz nienarodzony płód pod sercem na tych schodach oficyny!… Ocalę was!

Chory brat Cemil słysząc te her słowa męża o ciąży, z furią nienawiści pociągnął za ramię siostrę bezpośrednio za próg frontowy podjazdu: — Marsz stamtąd, ruszaj się w drogę, kieto zbrodni majątkowej holdingu!!! — zawołał głośno. Cihan podskoczył do progu, wołając za her plecami: — Hancer!!! Zapamiętaj sobie moje słowo na zawsze: ja… ja osobiście całym swoim życiem i her sekundą będem tu wiernie czekał na twój powrót do mojej sypialni, nie zapomnę o tobie!!! Hancer oficyny stojąca już na żwirze podjazdu pod osłoną chłodnej nocy, odwróciła her załzawioną głowę po razy ostateczny v his stronę, szepcząc rwanie przez łzy: — Nie waż się… pod żadnym pozorem nie waż się w swojej pyszny głowie holdingu, Cihan, czekać w samotności na moje ciało zbyt długo latami, b b bolesne rozstanie jest ostateczne… Żegnaj mi… — Będem czekał z pokorą i z miłością tyle b b bolesnych miesięcy i lat na ciebie, Hancer, ile tylko będzie trzeba mojemu sercu ojca do ostatecznego zwycięstwa, usłysz mnie!!! — przeciął her krzyk lodowatym głosom mężczyna.

Ciężkie, panoramiczne skrzydła drzwi wejściowych frontowych rezynencji Develioglu w tym samym ułamku sekundy z głośnym, głuchym hukiem i trzaskiem mosiężnego zamka zamknęły się za her plecami, odcinając her ciało od dworku holdingu kadr. Cihan Develioglu pozostał całkowicie samotny, w bezruchu na środku tego wielkiego, panoramicznego chłodnego holu parteru, a oddech mu zamarł w piersi ze wstydu i żalu. Przez kilka długich, koszmarnych sekund mężczyna z honorem w absolutnym zawieszeniu wpatrywał się tępo swoimi załzawionymi oczami w puste płytki posadzki, na których przed chwilą wiernie stała her szczupła postać z walizką. V his uszach i w męskiej duszy wciąż nieprzerwanie, jak klątwa głośno i donośnie rozbrzmiewało tow her najświętsze wyznanie miłości k kiet, które przed minutą ze łzami w oczach złożyła na his ręce: „Do ostatniego… Do mojego ostatniego tchnienia przed obliczem boga, ja z miłości będem w swoim życiu kochała tylko i wyłącznie twoją postać, Cihan Develioglu!… Nie zapomnę o tobie!…”.

Mężczyzna powolnym, ociężałym ruchem ciałum odwrócił się na pięcie na posadźce i z bólom serca przeszedł na środek zdemolowanego salonu jadalni holdingu, podchodząc directly pod blat stołu. Voskowe świece oliwne na obrusie nadal panoramicznie tliły się i płonęły jasnym blaskiem ognia w mroku, a czerwone płatki róż ogrodowych wciąż idealnie tworzyły na materiale wielki kształt jaskrawego serca majątkowego holdingu… Te dwa nakrycia porcelanowe holdingu wiernie i bezradnie czekały na obrusie na przyjazd dwojga zakochanych, poranionych przez los ludzi, którzy przez swoje strachy i analyses kadr pod żadnym pozorem pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie zdążyli w kadrze z sukcesem usiąść obok siebie na krzesłach i zjeść romantycznej kolacji holdingu. Podszedł bliżej na dywanie, wyciągnął drżącą dłoń i jednym delikatnym, czułym ruchem palców dotknął powierzchni jednego z tych fresh, czerwonych płatków róż, po czym z furią i z bólom w piersi mocno zacisnął płatek w swojej dużej męskiej dłoni holdingu, mrużąc eyes ze wstydu.

Cała her piękna, romantyczna dekoracja kolacji miłości, która w his intencji miała dzisiaj przed Bogiem symbolizować ocalenie ich małżeństwa i nowy czysty początek w sypialni dworku… V ułamku sekundy z winy wrogów została przez los bezwzględnie zamieniona w ordynarne, bolesne oskarżenie o hańbę i grzech siostry na stole! Czysta ludzka miłość rodu, którą całym swoim życiem i za wszelką cenę holdingu pragnął lojalnie osłonić ciałum i obronić przed jadem, w ułamku sekundy stała się dla her nieszczęśliwego losu jedynym powodem potężnego bólom serca, wycieńczenia i zawału starszej matki Mukadder na oficynie holdingu rynkowego holdingu giełdy rynkowego holdingu. Z dalekiego podwórza posesji holdingu z głośnym rykiem silnika dobiegł his uszu odgłos zamykanych trzaskiem drzwi samochodowych suva Cemila. Cihan podszedł powolnym krokiem pod panoramiczne okno salonu, mrużąc eyes w mrok nocy. Vidział nader wyraźnie i ze szczegółami przez czystą szybę okna, jak wściekły brat Cemil oficyny bezwzględnie i szorstko prowadzi osłabione ciało poranionej Hancer directly do wnętrza kabiny auta, nie puszczając her ramienia. Dziewczyna szła z b b bolesnego bólom nisko pochyloną głową, drżącą ręką dyskretnie wycierając łzy z face chusteczką… I dokładnie przed samym weściem do środka pojazdu, na jedną krótką sekundę nagle całkowicie zatrzymała swoje kroki na żwirze podjazdu i z nieskończonym żalem w sercu obróciła face v stronę rozświetlonych panoramicznie okien posiadłości Develioglu, szukając go wzrokiem. Dziewczyna pod żadnym pozorem ze swojego miejsca pod żadnym pozorem nie mogła fizycznie ujrzeć his sylwetki ukrytej w cieniu zasłony pokoju, tow profes… Ale silny Cihan Develioglu był w głębi swojej duszy mężczyny absolutnie, stuprocentowo pewny w kadrach holdingu… Że her załzawione eyes w tej sekundzie nocy z miłością patrządirectly w his duszę mężczyny charakteru holdingu giełdy rynkowego holdingu! Po upływie sekundy, her postać całkowicie zniknęła z pola widzenia wewnątrz panoramicznego suva, drzwi zatrzasnęły się, i samochód z ryczeniem silnika na pełnym gazie spiesznie odjechał z podjazdu, znikając za zakrętem ciemnej trasie bazy holdingu fundacji rynkowego holdingu rynkowego holdingu.

Cihan Develioglu pozostał całkowicie samotny pod oknem, nie mrugnąwszy okiem, dopóki her czerwone tylne światła stopu auta bezpowrotnie pod wpływem nocy pod żadnym pozorem nie zniknęły z his oczu za zakrętem drogi miejskiej. Dopiero wtedy, pokonany przez ból zdrady, pozwolił swojemu ciału na moment słabości i mocno zamknął swoje załzawione eyes, opierając czoło o szybię. V opustoszałym, chłodnym salonie rezynencji Develioglu panoramicznie tliły się i płonęły woskowe świece oliwne na obrusie, ale ich ogień pod żadnym pozorem za żadne miliony giełdy pod żadnym pozorem nie dawał już his męskiej duszy najmniejszego upragnionego ciepła ani ukojenia, b b b bolesne rozstanie stało się faktem. Jaskrawe, czerwone rodowe serce ułożone z płatków róż ogrodowych na białym satynie obrusu, wyglądało teraz w półmroku pokoju dokładnie jak otwarta, krwawiąca głęboko ludzka rana zbrodni, raniąc his oczy. Vszystko pod tym dachem było z miłością przygotowane na wielkie święto czystej miłości w sypialni, a stało się w ułamku sekundy tragiczną, krwawą sceną ostatecznego rozstania, ordynarnych oskarżeń o grzech i zmasowanej rodzinnej tragedii słabszych ludzi holdingu fundacji rynkowego holdingu.

Cihan Develioglu z lodowatą jasnością stratega uświadomił sobie pod wpływem rozumu w tej bolesnej minucie nocy porażający fakt: wiedział nader dobrze w swoim sumieniu mężczyny, że te her przerażające wydarzenia dzisiejszego wieczoru bezpowrotnie i na zawsze zmieniły her całe dotychczasowe życie i układ sił w ich rodzinie holdingu kadr. Szlachetna Hancer oficyny jechała w tej sekundzie pędem suva directly do szpitala kliniki holdingu, trzęsąc się z płaczu i będąc święcie przekonaną w swoim przerażonym umyśle k kiet… Że tow ona osobiście ponosi pełną, moralną odpowiedzialność przed Bogiem za nagły udar mózgu i paraliż swojej rodzonej matki Mukadder w kuchni oficyny, i her sumienie her niszczyło z bólom ciałum!… Brat Cemil oficyny z nienawiścią w oczach wierzył głęboko w swojej chciwej głowie, że his rodzona siostra swoim romansem bezczelnie okryła całe ich uczciwe nazwisko nie zmazaną rodową hańbą i wstydem przed sąsiadami z bazy… A on sam, prezes holdingu Cihan Develioglu, został w tym wielkim, panoramicznym pałacu holdingu całkowicie samotny, w dusznych domu pełnym b b bolesnych wspomnień miłości k kiet, zdemolowanych mebli i niedotrzymanych obietnic ślubu bez miłości holdingu rynkowego holdingu. Jednak pod tym całym potężnym, niszczycielskim bólom zdrady, paraliżującym strachem kadr i rodowym gniewem mężczyn w salonie, wciąż nieprzerwanie, her sekundy istniała jedna, nietykalna i najświętsza noga prawda, której żadne podłe oskarżenie wrogów holdingu pod żadnym pozorem pod wpływem czasu pod żadnym pozorem nie miało moralnej mocy wymazać z rejestru kadr: szlachetna Hancer oficyny nadal całym swoim całe szaleńczo i bez pamięci kochała w swojej duszy postać Cihana Develioglu w sypialni… A silny Cihan Develioglu za żadne miliony giełdy pod żadnym pozorem pod wpływem strachu pod żadnym pozorem nie miał zamiaru pozwolić na tow w swoim życiu, by ich wielka historyczna miłość bezpowrotnie i na zawsze zakończyła się przy tych zamkniętych drzwiach frontowych podjazdu i zdemolowanym stole jadalni holdingu, przy którym pod żadnym pozorem i nigdy w swoim życiu pod wpływem losu pod żadnym pozorem nie zdążyli wspólnie z miłością zasiąść do kolacji

Jak sądzisz, czy ta dramatyczna wiadomość o udarze matki i bolesne odejście Hancer ze schodów skłonią zszokowanego Cihana do natychmiastowego wyważenia drzwi w klinice medycznej i odnalezienia prawdy o sfałszowanej dacie noworodka, zanim wściekły Nusret z pomocą Beyzy zrealizuje swój plan awaryjny i uciekając z dzieckum Yonki za granicę, na zawsze zniszczy pakt Develioglu na giełdzie rynkowego holdingu?

Related Posts

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Badania medyczne dowodzą, że biologiczna matką skradzionego dziecka jest Yonca, a Beyza sfałszowała całą ciążę. Beyza zostaje aresztowana i wyprowadzona przez funkcjonariuszy, a niemowlę wraca do rąk…

Cihan próbuje ripostować i zarzuca Melihowi czerpanie korzyści z obecności Hanser, lecz Hanser odcina się, wytykając Cihanowi jego milczenie w chwila, gdy matka oferowała jej pieniądze za…

Panna Młoda – Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Panna Młoda – 😱 Mukadder Poznaje Prawdę o Ciąży Hançer! Jej Reakcja Zaskakuje Wszystkich!

Tymczasem Melih nadal igra z ogniem. Nawet jeśli uważa, że działa w dobrej wierze, każdy jego kolejny krok tylko pogarsza sytuację. Popełnia błąd za błędem. Krzywdzi Sinem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page