Prof. Oczko był doktorem habilitowanym i profesorem zwyczajnym w dziedzinach literaturoznawstwa oraz nauk o sztuce. W 2002 r. obronił doktorat poświęcony dramatowi “Lucyfer” Joosta van den Vondela, a w 2014 r. uzyskał habilitację na podstawie rozprawy “Miotła i krzyż. Kultura sprzątania w dawnej Holandii albo historia pewnej obsesji”, wydanej rok wcześniej przez Collegium Columbinum.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Prof. Piotr Oczko nie żyje
Jego zainteresowania naukowe obejmowały szerokie spektrum tematów — od literatury i kultury krajów niderlandzkojęzycznych, przez dawną literaturę polską, angielską i niemiecką, aż po dramat średniowieczny, zagadnienia zła w kulturze, tożsamości i stereotypy narodowe, literaturę dla młodzieży, sprawy żydowskie, LGBTQ+ studies oraz historię sztuki, w tym siedemnastowieczne holenderskie malarstwo rodzajowe, rzemiosło artystyczne XVII-XIX w. i historię europejskiej ceramiki, zwłaszcza holenderskich fliz.
Jednym z najważniejszych osiągnięć prof. Oczki była współautorska książka “Homoseksualność staropolska”, napisana wspólnie z Piotrem Nastulczykiem. Publikacja ta analizowała queerowe wątki w dawnej polskiej literaturze, rzucając nowe światło na tematykę tożsamości i różnorodności w polskiej kulturze.
W 2024 r. prof. Oczko został odznaczony Orderem Rycerza Oranje-Nassau, co stanowiło wyraz uznania dla jego wkładu w popularyzację kultury niderlandzkiej oraz budowanie mostów między Polską a Holandią. Wśród jego publikacji szczególne miejsce zajmuje książka “Miotła i krzyż. Kultura sprzątania w dawnej Holandii albo historia pewnej obsesji”, która spotkała się z uznaniem zarówno w kraju, jak i za granicą.
Życie prywatne i pasje
Prof. Oczko określał siebie jako “kolekcjonera starych rupieci, tęczowego feministę i wegetarianina, z sercem radykalnie po lewej stronie”. Mieszkał w jednym z krakowskich mieszkań, które zyskało status “miejskich legend”, otoczony przedmiotami z historią. Był pasjonatem, znawcą, a także rekonstruktorem dawnych domków dla lalek. Pośród licznych publikacji ma też na koncie nagradzaną książkę “Suknia i sztalugi. Historie dawnych malarek”, wydaną przez wydawnictwo “Znak”.
Kilka dni przed śmiercią zapowiedział na swoim profilu nową książkę “Rzeczy, które zostają. Opowieści o domu i przedmiotach”. Jak sam pisał, był nie tylko badaczem, ale również rekonstruktorem dawnych światów, które przywracał do życia poprzez swoje publikacje i kolekcje.
Zanikający gatunek
Podczas wręczenia Nagrody im. Kazimierza Wyki w marcu tego roku prof. Ryszard Nycz mówił o nim:
— Prof. Piotr Oczko należy do zanikającego dziś gatunku polihistorów humanistyki, czyli tych wszechstronnych, kompetentnych, uczonych osobników, którzy, nie dając się zamknąć w żadnych klatkach dyscyplinowych, w swych poszukiwaniach intelektualnych i życiowych, idą za duchem emocji i serca, za intuicyjnym pobudzeniem własnych zaciekawień, za pokusą nowych doświadczeń poznawczych.
Źródło: PAP/radiokrakow.pl
2 tys. zł kary dla Kolumbijczyka w Auschwitz. Skandaliczne zachowanie
Były ministrant żąda 20 mln zł od Kościoła. Kardynał unika zeznań
Justyna Rojek/ East News
Prof. Piotr Oczko