Cihan coraz bardziej niepokoi się zachowaniem Hancer. Gdy proponuje jej ubezpieczenie pracownicze, kobieta odmawia, wyjaśniając, że zamierza pracować jedynie przez trzy miesiące. Ta odpowiedź wywołuje u Cihana ogromny niepokój. Nie rozumie, dlaczego Hancer wyznaczyła sobie właśnie taki termin i zaczyna podejrzewać, że planuje ponownie zniknąć z jego życia. Mimo prób uzyskania wyjaśnień, Hancer pozostaje tajemnicza, co tylko potęguje jego lęk przed kolejną stratą.

Tymczasem Hancer, pozostając sama w domu, z czułością rozmawia z nienarodzonym dzieckiem. Wyznaje, że po narodzinach zamierza wyjechać daleko i rozpocząć nowe życie tylko z nim, z dala od bólu i przeszłości. Przygotowuje się do macierzyństwa, kupując pierwsze rzeczy dla dziecka i wierząc, że uda jej się zapewnić mu bezpieczną przyszłość.

Nie mogąc pogodzić się z niepewnością, Cihan nocą przychodzi do domu Hancer i wchodzi do środka przez okno. Domaga się szczerej rozmowy i próbuje dowiedzieć się, dlaczego kobieta planuje odejść. Podczas rozmowy zauważa dziecięce ubranka, jednak Hancer szybko tłumaczy, że należały do Emira. Gdy brat Hancer, Cemil, słyszy głosy i podejrzewa obecność byłego męża siostry, kobieta ukrywa Cihana i uspokaja brata. Po jego odejściu rozmowa staje się jeszcze bardziej emocjonalna. Cihan wprost pyta, czy Hancer zamierza wyjechać. Ostatecznie kobieta przyznaje, że rzeczywiście odejdzie, choć nie zdradza prawdziwego powodu. Cihan, zraniony i bezsilny, opuszcza dom, wychodząc tym razem drzwiami, by nie narażać jej na kolejne problemy.

Równolegle rozgrywa się dramat Yoncy. Po ciężkim porodzie rodzi zdrowego syna, lecz sama traci przytomność z powodu silnego krwotoku. Położna błaga Nusreta o natychmiastowe przewiezienie kobiety do szpitala, ostrzegając, że grozi jej śmierć. Mężczyzna pozostaje jednak całkowicie obojętny. Zastrasza położną, zmusza ją do milczenia i grozi śmiercią, jeśli komukolwiek opowie o wydarzeniach tej nocy. Tymczasem Beyza zabiera noworodka i wraz z ojcem zaczyna traktować go jak własne dziecko, podczas gdy los Yoncy przestaje ich interesować.

Stan Yoncy stale się pogarsza, a Beyza zaczyna obawiać się konsekwencji pozostawienia jej bez pomocy. Nusret postanawia pozbyć się problemu. W środku nocy wychodzi do ogrodu z kilofem i łopatą, gdzie kopie głęboki dół. Całe zdarzenie z ukrycia obserwuje Derya, która przyszła sprawdzić, co dzieje się z Yoncą. Po chwili Nusret wynosi owiniętą w dywan kobietę i wrzuca ją do przygotowanego grobu. Derya z przerażeniem zauważa, że spod dywanu poruszają się stopy Yoncy, co oznacza, że kobieta wciąż żyje. Mimo to Nusret zaczyna zasypywać dół ziemią, doprowadzając do dramatycznego finału odcinka i pozostawiając los Yoncy pod wielkim znakiem zapytania.