
Wielki powrót Rancza stał się faktem, ale pierwsze spotkanie obsady przyniosło nieoczekiwane emocje. Nieobecność Marty Lipińskiej wywołała plotki wśród widzów. Reżyser Wojciech Adamczyk zabrał głos i uciął wszelkie domysły.
Z końcem lipca ubiegłego roku reżyser “Rancza”, Wojciech Wysocki, rozbudził w fanach produkcji wielkie nadzieje. W rozmowie z Plejadą wyjawił, że TVP po latach wyraziło chęć nakręcenia krótkiego, 11. sezonu, złożonego z sześciu odcinków.
Stacja potwierdziła jego słowa 29 lipca, zaznaczając, że “trwają rozmowy w tej sprawie”, które zaważą na ostatecznej decyzji w sprawie wznowienia formatu.
Pod koniec 2025 stało się jednak jasne, że produkcja dojdzie do skutku, a w obsadzie pojawią się największe gwiazdy serialu.
Prace nad produkcją już rozpoczęto. Na pierwszym odczycie scenariusza pojawiło się pokaźne grono aktorów. Czerwcowe spotkanie uświetnili obecnością m.in.:
Violetta Arlak
Artur Barciś
Magdalena Kuta
Jacek Kawalec
Marta Chodorowska
Piotr Ligienza
Arkadiusz Nadera
Cezary Żak
Grażyna Zielińska
Katarzyna Żak
Bartłomiej Kasprzykowski
Ilona Ostrowska
Fani “Rancza” od razu zauważyli, że wśród uwielbianych przez nich nazwisk zabrakło Marty Lipińskiej, która wcielała się w rolę gospodyni proboszcza.
W sieci szybko pojawiły się plotki, a wśród domysłów pojawiały się nawet zdania sugerujące, że została wykluczona z obsady.
Reżyser szybko zdementował te plotki i zaznaczył, że nie pojawiła się na odczytaniu scenariusza, ponieważ wówczas nie była dostępna z powodu ważniejszych spraw.
“Oczywiście, że pani Marta jest postacią ikoniczną i będzie brała udział w serialu. Nie wyobrażam sobie, że pani Marty Lipińskiej zabrakło, po prostu tego dnia była niedostępna dla nas. Tylko tyle” – powiedział dla Radia Eska, reżyser Wojciech Adamczyk.