
Dramatyczne wieści obiegły świat. Lubiana ekspertka telewizyjna nie żyje. Przez lata zmagała się z agresywnym nowotworem. Odeszła w wieku 39 lat.
Smutne wieści ze świata show-biznesu
Światem mediów, kultury i sportu wstrząsnęła w ostatnich dniach fala smutnych wieści. Odeszło kilka postaci, które przez lata kształtowały naszą codzienność – od radiowych anten, przez sportowe areny, aż po największe sceny muzyczne. Poczucie straty jednoczy dziś zarówno bliskich współpracowników, jak i tysiące fanów, którzy w sieci dzielą się swoimi wspomnieniami.
Wśród nich jest Grzegorz Miętuss – były skoczek narciarski, który odszedł 4 lipca 2026 roku w wieku 33 lat. Po zejściu ze skoczni poświęcił się trenowaniu młodego pokolenia, dzieląc się swoją miłością do sportu. Niepowetowaną stratą dla świata muzyki jest również odejście Bonnie Tyler. Legenda sceny, której głosem zachwycały się kolejne pokolenia – znana z niezapomnianych hitów, takich jak “Total Eclipse of the Heart” – pozostawiła po sobie pustkę, której nie wypełni nikt inny.
Teraz poinformowano również o odejściu znanej gwiazdy telewizji. Ekspertka miała zaledwie 39 lat.
Nie żyje ekspertka telewizyjna
Ekspertka od antyków, która dołączyła do programu “Antiques Roadshow” stacji BBC w 2018 roku, prywatnie przez 13 lat tworzyła związek z Alexem – para stanęła na ślubnym kobiercu w Edynburgu zaledwie trzy miesiące przed tragicznym finałem. W czerwcu 2022 roku u Theo Burrell zdiagnozowano glejaka wielopostaciowego czwartego stopnia.
Choć po wstępnym leczeniu wydawało się, że sytuacja została opanowana, w grudniu 2024 roku nowotwór powrócił. Mimo tak druzgocących wieści, Theo aktywnie angażowała się w działalność charytatywną jako ambasadorka Brain Tumour Research, dążąc do poprawy losu innych pacjentów. Jak podkreśliła organizacja:
Theo była prawdziwą siłą natury — z pasją walczyła o równe szanse dla pacjentów z nowotworami mózgu i prowadziła zbiórki na rzecz przełomowych badań. Po diagnozie w 2022 r. wiedziała, że jej historia może mieć tylko jeden finał, ale była absolutnie zdeterminowana, by zrobić coś dobrego dla innych.
Theo Burell walczyła z dramatyczną chorobą
W swoim ostatnim wpisie z 27 czerwca Theo wspominała, że początkowo lekarze dawali jej zaledwie 12–18 miesięcy życia.
Po tej wiadomości miałam wiele czarnych myśli, w tym przekonanie, że nie zobaczę nawet drugich urodzin syna, a co dopiero jego pierwszego dnia w szkole, ale mogę powiedzieć, że to się udało! I nikt mi tego nie odbierze – pisała.
Niestety, w sobotę 11 lipca rodzina przekazała smutne wieści o jej odejściu.
Z ogromnym smutkiem przekazujemy informację, że Theo odeszła w spokoju w środowe popołudnie, otoczona rodziną. Ani ona, ani jej lekarze nie spodziewali się, że stanie się to tak szybko – napisali bliscy.
Podkreślili również determinację zmarłej w szerzeniu świadomości o chorobie:
Była niezwykłą osobą, która walczyła z całych sił dla swojej rodziny, przyjaciół i by zwiększać świadomość tej okrutnej choroby. Doświadczyła takich chwil, jak pierwszy dzień syna w szkole czy własny ślub — wydarzeń, których jeszcze cztery lata temu sądziliśmy, że nie dane jej będzie zobaczyć. Przede wszystkim jednak dawała nadzieję — i myślę, że właśnie tego najbardziej by pragnęła: by inni odnaleźli nadzieję w jej historii. Nadzieję, że statystyki nie są wyrocznią i że pewnego dnia będą wyglądać zupełnie inaczej – napisano.