
Minął już prawie rok od tragicznego wypadku, w którym zginął popularny pilot wojskowy, major Maciej “Slab” Krakowian. Teraz jego pamięć została uczczona w wyjątkowy sposób. Wdowa po zmarłym przybyła na wzruszające wydarzenie z dziećmi. Łzy same cisną się do oczu…
Maciej “Slab” Krakowian zmarł w katastrofie lotniczej
Katastrofa F-16 w Radomiu w zeszłym roku wstrząsnęła opinią publiczną i środowiskiem lotniczym w Polsce. W tragicznym wypadku podczas lotu treningowego do Air Show Radom 2025 zginął major Maciej “Slab” Krakowian – jeden z najbardziej doświadczonych i cenionych pilotów polskiego lotnictwa. Do zdarzenia doszło 28 sierpnia 2025 roku około godziny 19:25.
Podczas treningu do pokazów, z nieustalonych przyczyn, samolot F-16 pilotowany przez majora Krakowiana rozbił się w Radomiu. Pilot nie zdążył się katapultować i zginął na miejscu. Major miał 35 lat i przez 17 lat służył w polskich Siłach Powietrznych. Był instruktorem w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach oraz dowódcą elitarnego zespołu F-16 Tiger Demo Team Poland.
Maciej “Slab” Krakowian osierocił dwójkę dzieci
Na miejscu katastrofy szybko pojawiły się służby, a także minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jestem na miejscu tragedii. W katastrofie samolotu F-16 zginął pilot Wojska Polskiego – oficer, który zawsze służył Ojczyźnie z oddaniem i wielką odwagą. Składam hołd Jego pamięci. Rodzinie i bliskim składam najgłębsze wyrazy współczucia. To wielka strata dla Sił Powietrznych i całego Wojska Polskiego – napisał w dniu tragedii szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Lotnik pozostawił żonę Magdalenę, lekarz wojskową w stopniu kapitana, oraz dwóch synów – bliźniaków Aleksandra i Mikołaja. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla rodziny, współpracowników oraz całego środowiska wojskowego. Niecały rok po tej tragedii w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się uroczystość związana z przyjęciem pierwszych polskich myśliwców F-35.
Paulina Kosiniak-Kamysz uczciła pamięć majora Macieja Krakowiana
Wydarzenie miało wyjątkowo symboliczny i podniosły charakter. Podczas ceremonii obecna była także Paulina Kosiniak-Kamysz, która została poproszona przez lotników o pełnienie roli matki chrzestnej nowych samolotów. W uroczystości uczestniczyła również wdowa po majorze Krakowianie wraz z synami.
Lotnicy wybrali na matkę chrzestną samolotów F-35 panią Paulinę Kosiniak-Kamysz, małżonkę wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej. Na prośbę pani Pauliny, symbolicznego chrztu maszyn dokona także druga matka chrzestna wraz ze swoimi synami, Kapitan Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po podpułkowniku pilocie Macieju “Slabie” Krakowianie. Będzie im towarzyszył generał dywizji pilot Ireneusz Nowak, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych. Zapraszam państwa – usłyszeliśmy w trakcie ceremonii.
Wzruszającym momentem było wspólne nadanie myśliwcom nazwy “Husarz”. Zrobiły to zarówno obie kobiety, jak i dzieci zmarłego pilota.
Nadajemy ci imię “Husarz” – powiedziały wspólnie obie panie.
Cała scena została uchwycona przez kamery i wywołała duże poruszenie wśród zgromadzonych, podkreślając symboliczny wymiar wydarzenia oraz pamięć o tragicznie zmarłym pilocie.
W czasach, gdy wolność i bezpieczeństwo nie są dane na zawsze, strzeż polskiego nieba, służ wiernie ojczyźnie, wspieraj polskich lotników i bądź symbolem siły, odwagi oraz nowoczesnej obrony siły Rzeczpospolitej Polskiej – mówiła do zebranych Paulina Kosiniak-Kamysz.