Do domu brakowało już tylko kilometra. Miał bezpiecznie dowieźć ich wszystkich. Przeżył tylko on

Tragiczny wypadek samochodowy miał miejsce kilometr od Postolina (woj. pomorskie), gdy BMW wracało z Malborka. Zginęły w nim cztery osoby: trzy dorosłe w wieku 47, 36 i 32 lat oraz 12-letnia dziewczynka.

Samochód prowadzony przez 22-latka wpadł w poślizg na mokrej nawierzchni, zjechał z drogi, dachował i uderzył w nasyp. Kierowca jako jedyny przeżył, trafiając z obrażeniami do szpitala w Sztumie.

Policja ustaliła, że kierowca był trzeźwy, a wstępną przyczyną mogła być utrata panowania nad pojazdem na mokrej drodze. Trwa śledztwo mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Był świt, około godziny 4.45. Po nocnych opadach asfalt był mokry. Na łuku drogi BMW nagle wpadło w poślizg. Kierowca stracił panowanie nad autem. Samochód zjechał z jezdni, dachował, a potem z potężną siłą uderzył w ziemny nasyp i betonowy przepust. Siła zderzenia była tak ogromna, że wrak został doszczętnie zmiażdżony.

Wymordował rodzinę, a potem siebie

Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy, policjanci i ratownicy. Żeby dostać się do uwięzionych w środku ludzi, strażacy musieli rozcinać karoserię przy pomocy hydraulicznych narzędzi. Walczyli o każdą minutę. Niestety, dla czterech osób pomoc przyszła za późno.

Na miejscu zginęły trzy dorosłe osoby w wieku 47, 36 i 32 lat oraz 12-letnia dziewczynka. Ich życia nie udało się uratować. Jedynym ocalałym został 22-letni kierowca BMW. Z licznymi obrażeniami i złamaniami trafił do szpitala w Sztumie.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że przyczyną tragedii mogła być utrata panowania nad samochodem na mokrej nawierzchni. Śledczy podkreślają jednak, że jest za wcześnie na ostateczne wnioski. Biegli sprawdzą stan techniczny BMW, zabezpieczone ślady i ustalą prędkość, z jaką auto wjechało w zakręt. Policja potwierdziła, że kierowca był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków. Czy przysnął, może wystąpiła awaria leciwego BMW? Tego nie wiadomo.

Najbardziej boli jednak to, jak niewiele brakowało do szczęśliwego końca tej podróży. Wszyscy wracali do swoich domów. Do miejsca, gdzie czekali bliscy, zostało zaledwie około kilometra. Zamiast powitania była cisza, syreny i rozpacz trzech rodzin.

22-latek miał bezpiecznie dowieźć swoich pasażerów do domu. Sam przeżył. Cztery osoby, które z nim jechały, w tym 12-letnia dziewczynka, już nigdy do domu nie wrócą. I właśnie dlatego ten ostatni kilometr tej podróży na zawsze pozostanie najtragiczniejszym odcinkiem drogi w życiu wszystkich, których dotknęła ta katastrofa. W niedzielę 5 lipca odbędzie się msza w intencji ofiar tego straszliwego wypadku.

Related Posts

Marta Nawrocka zachwyciła w Manili. Postawiła na kolor, który uchodzi za synonim luksusu

Polska para prezydeпcka w poпiedziałek wyleciała пa wizytację пa Filipiпy. Karol Nawrocki miał okazję porozmawiać z tamtejszym prezydeпtem пa temat współpracy gospodarczej, a Marta Nawrocka po raz…

Hanser jest przekonana, że po słowach Ciana między nimi naprawdę wszystko się skończyło. Siedzi sama, próbuje powstrzymać łzy i wraca myślami do zdania, które zabolało bardziej, niż…

W poprzednim odcinku serialu Panna młoda Beyza zjawiła się w firmie, by pogodzić się z Cihanem. Teraz kobieta powróci do rezydencji z podniesioną głową. Zacznie planować wystawne…

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

“Panna młoda” – Odcinek 227: Sıla przyłapuje Beyzę na tajemniczym spotkaniu! Zdjęcia trafiają do Cihana (streszczenie)

Osierocona i nieznająca rodziców Hancer wcześnie nauczyła się stawiać czoła życiowym wyzwaniom. Mając tylko chorego brata, stała się silną, niezależną młodą kobietą, gotową zrobić wszystko, by go…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You cannot copy content of this page