
Rodzinna tragedia w Skawinie (woj. małopolskie). W jednym z mieszkań znaleziono ciała czterech osób. To młode małżeństwo, noworodek i matka zmarłej kobiety. Zwłoki znaleźli strażacy, których wezwano na miejsce. — Mamy do czynienia ze zbrodnią. Nie wykluczamy samobójstwa rozszerzonego, ale to wszystko ustalamy. Wśród ofiar jest 8-dniowa dzieczynka — mówi “Faktowi” podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji.
Pilne – Fakt.pl Foto: – / –
Do tragedii doszło w piątek, 3 lipca.
Dokładnie o godz. 15.14 otrzymaliśmy wezwanie na ul. Niepodległości w Skawinie. Mieliśmy pomóc policji przy otwarciu mieszkania. Po czterech minutach już straż pożarna była na miejscu i przy pomocy, na początku drabiny przestawnej, bo to było na drugim piętrze, strażacy próbowali zajrzeć przez okno, czy faktycznie kogoś w tym mieszkaniu nie ma. Natomiast dopiero z drugiego okna zauważyli krew i od razu podjęto decyzję, żeby wejść siłowo do środka
— powiedział “Faktowi” kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.
Zostały wyważone drzwi. Razem z policjantami weszliśmy do środka. Tam ujawniono cztery ciała: dziecka, dwóch kobiet i mężczyzny. Później to mieszkanie przejęła policja, żeby nie zacierać też śladów
— przekazał nam kpt. Hubert Ciepły.
Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora.
Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.