
W niedzielę 28 czerwca około godziny 6 rano na jednym z osiedli w Sanoku (woj. podkarpackie) znaleziono zwłoki 23-letniego mieszkańca Zarszyna. Jak donosi portal brzozowinfo.pl, jego ciało było zawieszone na ogrodzeniu przedszkola przy ul. Sadowej. Znalazła je spacerująca z psem mieszkanka osiedla Wójtostwo, która natychmiast powiadomiła służby. Na miejsce skierowano policję oraz prokuratora, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli zwłoki do sekcji.
W środę 1 lipca przeprowadzono sekcję zwłok 23-latka. Śledczy informowali wcześniej, że podczas oględzin nie ujawniono obrażeń wskazujących na udział osób trzecich. Sprawę skomentowała Prokuratura Rejonowa w Sanoku, która nadzoruje śledztwo.
Zobacz wideo Brutalnie zaatakował spacerującą kobietę w sercu stolicy. Zareagował śródmiejski policjant idący na służbę
– Z udziałem prokuratora na miejscu prowadzone były czynności, łącznie z oględzinami ciała w miejscu jego ujawnienia. W toku tych oględzin nie ujawniono żadnych obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich – poinformowała w rozmowie z lokalnym serwisem prokuratorka rejonowa w Sanoku Izabela Jurkowska-Hanus.
Prokuratura poinformowała, że do sprawy zgłosiła się osoba najbliższa zmarłego, wnioskując o wstrzymanie przekazywania informacji na temat postępowania, w tym wyników sekcji zwłok.
– Do prokuratury wpłynął wniosek od osoby najbliższej o nieudzielanie informacji dotyczących tej sprawy, w tym wyników sekcji zwłok. Osoba, która złożyła wniosek, ma w postępowaniu status pokrzywdzonego i wstępuje w prawa zmarłego. W związku z tym prokuratura nie udziela informacji dotyczących sprawy. Nawet gdyby przyczyna śmierci była już znana, nie mogłabym przekazać żadnych informacji w tym zakresie – przekazała Jurkowska-Hanus.
Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku art. 155 Kodeksu karnego, dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci. Postępowanie prowadzą funkcjonariusze wydziału kryminalnego.
Śledczy nie ujawniają, jakie osoby są przesłuchiwane ani jakie materiały dowodowe zostały dotąd zabezpieczone. Prokuratura nie udziela też informacji na temat przedmiotów znalezionych w pobliżu miejsca ujawnienia zwłok, powołując się na dobro śledztwa.
Ze względu na wniosek rodziny wyniki przeprowadzonej sekcji zwłok najprawdopodobniej nie zostaną podane do wiadomości publicznej.
Dziękujemy za przeczytanie