“Nie czekając na zaproszenie, Deria wkracza do okazałej rezydencji i już w holu pokazuje, że żadna pokojówka nie zdoła jej zatrzymać.
Spotkanie z chłodną Mukader tylko zwiększa napięcie. Lecz prawdziwa eksplozja następuje dopiero wtedy, gdy w salonie pojawia się Bejza.td4729
Jedno pogardliwe spojrzenie, kilka bolesnych słów i dawne urazy wybuchają z ogromną siłą.

Bejza próbuje upokorzyć Derię, wyśmiewając jej pochodzenie i brak pieniędzy. Deria nie pozostaje jej dłużna.
Staje w obronie Hanser i ostrzega rywalkę, by przestała niszczyć jej życie. Kiedy Bejza drwi z uczuć Hanser oraz obojętności Ciana, Deria traci nad sobą panowanie.
W eleganckim salonie dochodzi do gwałtownego starcia, którego nie potrafi przerwać nawet przerażona służąca.
Włosy Bejzy stają się bronią Deryi.
Mukader traci cierpliwość, a cała rezydencja rozbrzmiewa krzykami walczących kobiet.
Jednak wyrzucona z domu Deria nie zamierza odejść pokonana. Jej ostatni gest sprawia, że opuszcza rezydencję z podniesioną głową, pozostawiając Bejzę upokorzoną i oszołomioną.
Czy ostrzeżenie Deryi powstrzyma Bejzę przed kolejnym atakiem na Hanser? A może ta awantura stanie się początkiem jeszcze bardziej bezwzględnej wojny?”