Cihan stawia Hancer ultimatum, a Beyza realizuje mroczny plan. Nad rodziną Develioglu zbierają się coraz ciemniejsze chmury.
Konflikty, które przez długi czas ukrywano za zamkniętymi drzwiami eleganckiej rezydencji, w końcu wymykają się spod kontroli. Ertuğrul przybywa do domu, aby przeprowadzić poważną rozmowę z Sinem i Mukadder, lecz jego słowa tylko potwierdzają, że rodzina znalazła się na krawędzi rozpadu. Mała Mine z radością rzuca się dziadkowi na szyję, nie rozumiejąc jeszcze, że za chwilę będzie musiała opuścić miejsce, które uważała za swój dom. Gdy przed rezydencją pojawiają się walizki, a Sinem, Melih i Fadik przygotowują się do wyjazdu, staje się jasne, że tym razem nie chodzi już o zwykłą sprzeczkę.





















