Do TVP dołączyła w 1985 roku, początkowo pracując przy Teatrze Telewizji. Z czasem zaczęła prowadzić kolejne programy, a największą popularność przyniósł jej autorski cykl „Kocham Kino”, emitowany od 1994 roku.
W 2016 roku prezenterka niespodziewanie zakończyła współpracę z TVP. Jej decyzja wywołała wiele spekulacji, jednak przez długi czas nie komentowała powodów swojego odejścia.
Dopiero teraz, podczas rozmowy w podcaście „Kayah zaprasza” dla RMF Classic, Torbicka zdecydowała się opowiedzieć o kulisach tamtych wydarzeń.
Jak wyjaśniła, od początku swojej kariery traktowała telewizję jako miejsce promowania kultury. Wspomina, że TVP2 pod koniec lat 80. była stacją, która dawała możliwość realizowania ambitnych projektów związanych z filmem, teatrem i sztuką.
Przełom nastąpił w 2016 roku podczas emisji filmu „Ida” w ramach programu „Kocham Kino”. Torbicka przyznała, że zobaczyła materiał przygotowany bez jej wiedzy i zgody.
– Oglądałam własny program i zobaczyłam materiał, którego nigdy nie nagrałam i którego sama nigdy bym nie zaakceptowała – powiedziała.
Prezenterka podkreśliła, że widzowie mogli odnieść wrażenie, iż to ona odpowiada za treść poprzedzającą emisję filmu. Następnego dnia pojawiły się publikacje sugerujące, że krytykuje nagrodzoną produkcję Pawła Pawlikowskiego.
Jak przyznała, właśnie wtedy zrozumiała, że nie może dalej pracować w miejscu, w którym jej autorski program został wykorzystany w sposób niezgodny z jej przekonaniami.
Decyzję o odejściu podjęła jeszcze tego samego wieczoru. Choć był to jeden z najtrudniejszych momentów w jej zawodowym życiu, była przekonana, że pozostanie wierna swoim wartościom. Z perspektywy czasu uważa, że był to właściwy wybór.