
Widzowie “Hotelu Paradise” z pewnością znają jego głos. Bartosz Łabęcki jest bowiem lektorem, który komentuje poczynania uczestników show TVN7. Z biegiem lat sam zyskał sporą rozpoznawalność w sieci. Ostatnio udzielił wywiadu, w którym opowiedział m.in. o kulisach swojej współpracy z Magdą Gessler.
Pan Lektor opowiada o pracy z Magdą Gessler. “Współczuję”
Pan Lektor był gościem w podcaście Wiktora Słojkowskiego. W pewnym momencie panowie zaczęli wymieniać się swoimi doświadczeniami z pracy z Magdą Gessler. Okazało się bowiem, że obaj w przeszłości mieli z nią styczność na gruncie zawodowym. Pan Lektor współpracował z nią przy okazji programu “Starsza pani musi fiknąć”.
Absolutnie współczuję ekipie “Kuchennych rewolucji”. Robiłem z Magdą Gessler odcinek programu, który się zabawnie nazywał “Starsza pani musi fiknąć” i to był odcinek w Gwatemali. Spowodowanie, żeby ona się pojawiła na planie, żeby te loki były nakręcone, żeby to wszystko zadziałało… To, że ty sobie wykombinujesz, że plan wystartuje o 11 rano, to naprawdę nie oznacza, że on wystartuje […]
— stwierdził Bartosz Łabęcki.
Z kolei dziennikarz i redaktor naczelny Kozaczka wrócił pamięcią do wywiadu, który w przeszłości miał przeprowadzić z Magdą Gessler. Okazuje się, że gwiazda kazała mu na siebie czekać aż sześć godzin.
Magda mówiła, że już jedzie, potem okazało się, że od sześciu godzin jest w środku, tylko była czymś zajęta
— stwierdził dziennikarz.
Magda Gessler zdradziła sekret młodego wyglądu. Zmieniła dietę i wyeliminowała jeden składnik
Po emisji nowego odcinka “Kuchennych Rewolucji” zawrzało. Zaskakujące oświadczenie restauratora
Magda Gessler po nagraniach programu robi zawsze jedną rzecz. “O 3.00, 4.00 rano”