Do tragedii doszło w nadmorskiej miejscowości Bayahibe, będącej znaną enklawą turystyczną w Dominikanie. Jak poinformowały lokalne władze, pożar wybuchł w kompleksie Viva Wyndham Dominicus Beach Hotel z przyczyn, które nie zostały jeszcze ustalone. W wyniku zdarzenia ewakuowano prawie 1700 osób, a wśród poszkodowanych znaleźli się zarówno turyści, jak i pracownicy służb ratunkowych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Pożar hotelu w Dominikanie
Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe, mimo szybkiej reakcji i sprawnie przeprowadzonej ewakuacji, nie udało się uratować 46-letniej Włoszki. Trzy osoby przewieziono do szpitala, a sześciu poszkodowanym udzielono pomocy na miejscu.
Jak wynika z komunikatu dominikańskiego Centrum Operacji Ratunkowych (COE), szybkie rozprzestrzenianie się ognia było spowodowane konstrukcją dachów wykonanych z trzciny palmowej oraz silnym wiatrem, który dodatkowo utrudniał akcję gaśniczą. Turyści, którzy musieli opuścić hotel, zostali tymczasowo zakwaterowani w pobliskich obiektach. Władze zapewniły, że pożar został już opanowany.
Wśród osób, które ucierpiały w wyniku pożaru, byli zarówno goście hotelowi, jak i odwiedzający oraz ratownicy biorący udział w akcji. Konsorcjum Wyndham Hotels and Resorts, do którego należy hotel, posiada około 8 400 obiektów na całym świecie.
Dominikana — popularny kierunek turystyczny
Republika Dominikańska to drugie pod względem wielkości państwo na Morzu Karaibskim. Choć często kojarzona jest z wyspą, w rzeczywistości znajduje się na wyspie Haiti (dawniej Hispaniola), którą dzieli z sąsiednim państwem o tej samej nazwie. Dominikana słynie z krystalicznie czystego morza oraz białych, piaszczystych plaż, które przyciągają turystów z całego świata.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku kraj ten odwiedziło około 5,6 mln osób, co potwierdza jego ogromną popularność wśród podróżnych.
Źródło: PAP
Stewardesa pokazała trik, by znaleźć tańsze bilety. To “niezawodny patent”
Chcą wprowadzić opłaty za korzystanie z cienia. Turyści kpią z tego i limitów
Gojko Culibrk/Reuters
Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko.