“Melih, związany obietnicą ochrony tajemnicy Hanser oraz jej nienarodzonego dziecka, nie wyjawia pełnej prawdy o powrocie Hanser i motywach swoich działań. Prosi Sinem o zaufanie i deklaruje, że to ona była jedyną kobietą, z którą naprawdę chciał stworzyć dom i rodzinę. Sinem odrzuca jednak jego tłumaczenia, uznając je za spóźnione i pozbawione wartości, po czym odchodzi w stronę rezydencji.
Gorzkie refleksje Meliha
Po odjeździe Sinem Melih zostaje sam na ulicy. td4729 Dostrzegając przy kole samochodu zwiędłą różę ze złamaną łodygą, podnosi ją i pogrąża się w gorzkich rozmyślaniach.
Wewnętrznie zarzuca Sinem brak odwagi i niezłomności.

Przypomina sobie noc, w której napisał do niej wiadomość z wyznaniem gotowości do ślubu i stanięcia naprzeciw całej rodzinie — wiadomość, na którą Sinem nigdy nie odpowiedziała. Melih dochodzi do wniosku, że Sinem nie potrafiła zaufać mu tak, jak Hanser zaufała Cihanowi, a jej decyzja o zerwaniu relacji wynikała bardziej z zranionej dumy niż ze zrozumienia sytuacji. Żałuje, że chęć ochrony Hanser doprowadziła do zniszczenia marzeń o wspólnej kołysce i przyszłości u boku Sinem.
Wymiana zdań przed rezydencją
Przed wejściem do rezydencji Sinem spotyka Gülsüm, która niesie pojemnik z soczewicą. Widząc ślady łez na twarzy Sinem, Gülsüm dopytuje o powód jej wzruszenia. Sinem zbywa ją wymówką o wietrze, po czym zaczyna dopytywać służkę o jej niedawną rozmowę z Cihanem (Damat Beyem).
Gdy Gülsüm próbuje zbagatelizować temat, Sinem z ironicznym uśmiechem sugeruje, że Gülsüm jest powszechnie znanym źródłem plotek w posiadłości i ostrzega ją przed przekraczaniem granic oraz mieszaniem się w cudze sprawy. Wchodzi do wnętrza domu, pozostawiając oburzoną służkę. Gülsüm, spoglądając w stronę Meliha i jego auta, uświadamia sobie, że złość Sinem wynika z niegasnącego uczucia do byłego narzeczonego, co stanowi kolejny element układanki w rodzinnych intrygach.”